Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Ikonka

Groch z kapustą, Kom.puter, Po stronach, Windows

Adobe Reader przy każdej swojej aktualizacji postanawia mnie uszczęśliwić tworząc ikonkę na pulpicie oraz w menu Start.

Po jakie licho? Nie mam pojęcia. I tak zawsze uruchamiam go klikając na plik PDF, jeszcze nigdy nie skorzystałem z którejkolwiek z tych ikon. Pewnie też dlatego, że natychmiast je usuwam.

Tworzenie ikon na pulpicie bez jakiejkolwiek mojej zgody to zło. Jeden z wielu błędów jakich twórcy aplikacji nie potrafią się ustrzec.

15 października 2009, 22:17:02.

Komentarze wyłączone

Nawet BSOD można skopać

Kom.puter, Windows

System Microsoftu zaskoczył mnie po raz kolejny. Nigdy nie przypuszczałem, że nawet ekran ostatecznego błędu, tzw. Blue Screen of Death, można zepsuć tak, że nie będzie przypominał samego siebie. A jednak.

BSOD

Nie na pełnej wysokości ekranu, a poniżej połowy, w dwóch kolumnach i ściśnięty. A to nowość.

Chyba, że zmienili wygląd tego błędu, na moim komputerze oglądam go drugi raz...

I moje odbicie w ekranie laptopa zupełnie gratis.

16 lipca 2009, 21:41:42.

Komentarze wyłączone

File is too large for Notepad

Groch z kapustą, Kom.puter, Po stronach, Windows

The (...)modsec_audit.log file is too large for Notepad. Use another editor to edit the file.

Przyznam, że pierwszy raz widzę taki komunikat i nie pamiętam czy kiedykolwiek zobaczyłem (poza czasami gdy Notepad nie otwierał plików większych niż 64 KB). Ale fakt, ten plik jest spory.

PS E:\Marcin\Temp\var\log\httpd> ls.exe -lh razem 1,1G (...) -rw-rw-rw- 1 Marcin 0 1007M 2009-05-17 00:05 modsec_audit.log (...)

26 maja 2009, 22:06:02.

Komentarze wyłączone

Nie warto instalować

Cytaty, Kom.puter, Windows

Gaze...ekhm, Sciagnij.pl, opublikował artykuł, "10 najbardziej wkurzających rzeczy w WIndows XP". Dla mnie to wśród tej dziesiątki tylko jedna rzecz jest naprawdę wkurzająca, ale jeden cytat z tego tekstu jest po prostu porażający.

Dodatkowo nie wszystkie łatki są potrzebne. Niektórych programów (chociażby Internet Explorera 7) po prostu nie warto instalować. Dlatego lepiej mieć pełną kontrolę nad aktualizacjami

Jak nie warto? To po co on niby jest ważną aktualizacją? Lepiej tkwić w mrokach średniowiecza i używać Internet Explorera 6, zmuszając webdesignerów do ciągłego pielęgnowania tego zabytku?

05 sierpnia 2008, 10:19:34.

Komentarze wyłączone

Uważasz, że Windows Update jest denerwujące?

Kom.puter, Po stronach, Windows

Może być denerwujące. Zwłaszcza gdy zechce się system zaktualizować. I zechce po tej aktualizacji restartu.

Ale czy nie jest to BARDZO denerwujące gdy nie możesz nawet tego restartu "odłożyć"? :-)

Windows Update i niemożność odłożenia restartu

28 maja 2008, 18:15:33.

Komentarze wyłączone

Wrażenia

Po stronach, Windows

Zainstalowałem zarówno Windows Vista Service Pack 1 (dawno temu) jak i Windows XP Service Pack 3 (wczoraj). Wrażenia mam równorzędne. Nie widzę różnicy oprócz nowego numerka w informacjach o systemie :-)

Skąd tym ludziom te skoki wydajności wzięły to ja mogę jeszcze zrozumieć - albo efekt placebo albo naprawdę czasem pomoże w jakimś specyficznym przypadku. Ale jeżeli ktoś nadal wierzy, że SP3 do XP-eka przyniesie mu wygląd Visty albo cokolwiek w tym rodzaju - bzdura.

Nawet IE7 nie ma.

29 kwietnia 2008, 10:52:01.

Komentarze wyłączone

Głosowa informacja o godzinie

Techblog, Windows

dmn napisał wczoraj w jaki sposób zmusić Linuksa do "powiedzenia" jaką mamy aktualnie godzinę. Wystarczą dwie linijki kodu. A Windows zapytacie?

Wystarczy jedna.

(new-object -com Sapi.SpVoice).Speak([DateTime]::Now.ToString("T"))

Rzecz jasna trzeba mieć Windows PowerShell i jakiś "głos". W Windows Vista standardowo Microsoft Anna czyta bardzo ładnie, obecny standardowo w Windows XP "Microsoft Sam" czyta okropnie (ale da się zrozumieć ;-))

10 października 2007, 19:10:58.

Komentarze wyłączone

NASA

Po stronach, Windows

Kiedyś czytałem, że super ważne organizacje amerykańskie korzystają z Linuksa. Między innymi tam jakieś FBI, CIA, NSA i inne trzyliterowe. Oraz NASA. Jednak dziś tajemna prawda została odkryta i widać wyraźnie, że do kontroli lotu wahadłowca używa się Windows XP ze schematem kolorów Luna (niebieskim) ;-)

20 czerwca 2007, 13:04:40.

Komentarze wyłączone

Przesyłka

Foto, Windows

Koperta z długopisowym napisem przesyłka od Microsoft

Gdyby to była poczta elektroniczna to chyba uznałbym tą przesyłkę za wyjątkowo mizerną próbę phishingu. Ale to naprawdę jest przesyłka z Microsoftu :-)

11 maja 2007, 15:32:41.

Komentarze wyłączone

Niekompatybilna?

Po stronach, Windows

Ktoś jeszcze śmie twierdzić, że Vista jest niekompatybilna z niczym? Uruchomiłem grę z 1996 roku, która na każdym Windows powyżej 95 fiksuje ;-)

26 kwietnia 2007, 18:29:45.

Komentarze wyłączone

Tylko Windows tak potrafi

Windows

E:\Marcin>shutdown -s
Operacja wykonana pomyślnie.
Klient nie ma wymaganych uprawnień.

E:\Marcin>

Fajnie, pomyślnie, ale uprawnień nie ma...

14 kwietnia 2007, 19:17:01.

Komentarze wyłączone

Absolutnie tragiczna sytuacja

Windows

PS E:\> where.exe
ERROR: The operation completed successfully.
Type "WHERE /?" for usage help.
PS E:\>

No bo jak to tak? Poprawnie? Pod Windows? To jasne, że to błąd musi być! ;-)

06 kwietnia 2007, 13:39:31.

Komentarze wyłączone

Migracja zakończona

Windows

Trzeba się było wreszcie wziąć, sprężyć i porzucić system w wersji mimo wszystko niestabilnej, na rzecz nowego, ukończonego ponoć i gotowego do akcji. Migracja cała trwała około 2,5 godziny, obecnie do zainstalowania zostały już mi tylko chyba jakieś małe aplikacje o którym zapomniałem (GnuWin32, Office OneNote 2007). No i zostaje skonfigurować zmienną środowiskową PATH.

Windows Vista Business N

Do wykonania kopii ustawień pulpitów, folderów, menu, Outlooka i innych programów pakietu Office i paru innych rzeczy posłużyło narzędzie User State Migration Tool w wersji 3, czyli to się chyba nazywa "Windows Easy Transfer". Znaczne ułatwienie, cała konfiguracja przeniesiona jak trzeba.

Wnioski? Mam dwa. Po pierwsze zapomniałem przenieść bazy indeksowania plików (swoją drogą ciekawe czy to możliwe), po drugie zapomniałem przenieść kilku drobnostek. Pliku hosts na przykład. No i mam ustawienia nieco zbyt stare w kilku miejscach, bo nie ten plik zarchiwizowałem. Ale ogólnie wyszło świetnie, szybko i bezproblemowo. Nawet mimo iż to Windows ;-)

Może wreszcie nie będę oglądał komunikatów takich jak "To solve this problem upgrade to latest retail version of Windows Vista".

30 marca 2007, 19:57:36.

Komentarze wyłączone

Ciekawe jak mam to zrobić...

Kom.puter, Windows

Nie mam stacji dyskietek. Potrzebuję zainstalować Windows XP SP2 na dysku SATA. Ten starszy już system potrzebuje podania mu sterowników do SATA podczas instalacji, a przyjmuje je tylko z dyskietki (co też jest genialnym pomysłem, ale jak na system z 2002 roku możemy wybaczyć). Drugą możliwością jest zintegrowanie sterowników z płytą instalacyjną. Ściągam sterowniki. Rozpakowuję (instalacyjny EXE nawiasem) i dostaję... plik EXE wgrywający pliki na dyskietkę. Super, ale ja stacji dyskietek NIE MAM!

Gratuluję pomysłowości autorowi. Czy już naprawdę sterowników nie można spakować zwyczajnie? Albo w dwóch wersjach udostępnić albo co?

Maszyna wirtualna + wirtualna dyskietka + Shared Folders = przegranie wypakowanych sterowników wreszcie by móc je zintegrować.

30 marca 2007, 15:39:35.

Komentarze wyłączone

Dziura w systemie?

Linux, Po stronach, Windows

Dziura w Windows Mail? Vista jest beznadziejnym dziurawym systemem!

Dziura w Linuksie? To nie jest dziura w Linuksie tylko w aplikacji XYZ

I to ludzie od Linuksa w tym przypadku mają rację. Nie ma czegoś takiego praktycznie jak dziura w systemie. Dziur w jądrze jest bardzo mało, największa liczba to dziury w usługach lub aplikacjach (a usługi to w gruncie rzeczy także aplikacje).

Dziura w RPC z 2003 nie była dziurą w Windows, a w usłudze RPC, błąd w IE czy Windows Mail nie jest błędem Windows, a błędem IE czy WM, tak samo błąd w GTK+ nie jest błędem w Linuksie, a w GTK+. Niestety niektórzy tego nie widzą.

A jak mi ktoś jeszcze powie, że Vista jest beznadziejna, bo do katalogu Documents And Settings nie ma dostępu to przepuszczam przez defragmentator i wieszam na tablicy partycji...

24 marca 2007, 18:11:41.

Komentarze wyłączone

Dziura? Jak nie wiem co

Kom.puter, Linux, Po stronach, Windows

Jedna z funkcji Windowsa mająca ułatwić inwalidom pracę z komputerem może być postrzegana jako zagrożenie bezpieczeństwa, tak przynajmniej twierdzi McAfee. Problem jest znany z Windows 2000 i Windows XP i wciąż nie został naprawiony w Windows Vista.

Windows Vista, tak jak jego poprzednicy, nie sprawdza jaki plik jest uruchamiany po próbie uruchomienia funkcji. Hacker mógłby go podmienić na swój własny. Przykładowo mógłby uruchomić wiersz polecenia, nawet będąc niezalogowanym i przejąć kontrolę nad maszyną.

Inna sprawa, że mając fizyczny dostęp do komputera to kto tam by się bawił w jakieś podmiany Klawiszy trwałych, skoro można zrobić więcej dużo wredniejszych rzeczy. Ale na Wykopie podsunięty został pomysł (komenda alias w bashu może zostać wykorzystana do niecnych celów!), który ja następnie rozwinąłem sobie w myślach.

Czy coś stoi na przeszkodzie, by napisać program, który ukrywał by się jako robiący coś pożytecznego (albo nawet robiący coś pożytecznego), jednak oprócz wykonywania jakiś zadań (fikcyjnych bądź nie) edytowałby przykładowo plik .bashrc dodając właśnie odpowiednio spreparowane polecenie alias. Przykładowo niech będzie to alias cd='rm -rf' żeby daleko nie szukać. Restart powłoki i załadowanie pliku powodowało by, że próba przejścia przez użytkownika do danego katalogu równoznaczna była z jego usunięciem, czyż nie? Po prostu koń trojański w czystej postaci.

A jak obecnie działają robaki w dużej większości? Wykorzystują naiwność użytkowników, którzy otwierają te załączniki z e-maila i uruchamiają je. Użytkownicy Linuksa są zwykle bardziej wyedukowani, ale czy przeciętny człowiek zauważyłby taką sprawę, że program oprócz tego, co robi, to robi jeszcze taki "dodatek"? Problemem przed jakim stanął by program jest to, że mimo wszystko nowi użytkownicy Linuksów są przyzwyczajani do instalacji oprogramowania z repozytoriów oficjalnych, gdzie raczej program nie robiący niczego nie ma racji bytu, ale gdyby jakiś niedobry haker włamał się i podmienił jakąś paczkę na własną? A jak wyglądała ostatnio sytuacja w WordPressie? Ktoś uzyskał dostęp do FTP i podmienił pliki na takie, które dodatkowo robiły coś niemiłego. A użytkownicy ściągali paczki i instalowali zakażone poprawki.

A już tak swoją drogą - czy jest jakaś możliwość obrony przed aplikacjami, które użytkownik sobie ściąga z Internetu i uruchamia, a one robią mu kuku? Jest. Ale jest to broń obosieczna - Trusted Computing i podpisywanie kodu. Absolutnie ograniczenie wolności jest doskonałym środkiem na walkę czy to z wirusami, czy z końmi trojańskimi w takiej postaci. Aczkolwiek mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł szerokiego użycia TC...

Atak o jakim powiedziałem, mimo iż trochę wydaje się głupi i naciągany, jest oczywiście możliwy. Ciekawy jestem czy jakiś ktoś za moment nie przyjdzie i powie, że to dziura w Linuksie (choć to nie bug, a feature basha) jest, znana od dawna, a nie załatana nadal ;-)

19 marca 2007, 14:34:18.

Komentarze wyłączone

Ktoś ma szybszą nagrywarkę?

Windows

Moja Jess wymiata jak się okazuje.

Nagrywarka 152x według DeepBurnera

09 marca 2007, 20:22:26.

Komentarze wyłączone

Coraz bliżej

Windows

Szczyt głupoty. A nawet dwa szczyty dziś osiągnąłem. Ściągnąłem Windows Vista Business dla x86, polską wersję finalną. I nie mam na co nagrać. Szczyt drugi był gdy sprawdzając poprawność ściągnięcia własnoręcznie dawno temu napisanym programem do obliczania sum MD5 plików program powiedział, że sumy się nie zgadzają. Bo on generuje sumy z wielkimi literami, a ja mu podałem z małymi...

Niestety Alison (maszyna wirtualna), na której Vistę chciałem do pewnego testu posadzić okazała się za mała dla tegoż systemu.

256 MB RAM to za mało dla Instalatora Windows Vista

Dlatego po sesji będzie zabawa z zainstalowaniem i skonfigurowaniem tego systemu.

29 stycznia 2007, 20:25:46.

Komentarze wyłączone

Hibernacja

Cytaty, Groch z kapustą, Niewiadomoco, Windows

Do najbardziej "zachłannych" funkcji systemu zalicza się stan hibernacji. Gdy nie korzystasz z komputera, funkcja ta wyłącza niektóre podzespoły w celu oszczędzania energii, co przydaje się głównie użytkownikom notebooków.

http://www.poradykomputerowe.pl/optymalizacja[...]wylacz_stan_hibernacji-1.html

Ja głupi i niedouczony do dziś myślałem, że funkcja hibernacji służy do czego innego, ale widać się myliłem...

No nic, kolejny mit będzie do opisania. Tak samo wczoraj Komputer Świat utrzymywał, że układ graficzny Intel GMA950 będzie za słaby na Aero Glass Visty - pokazać im screeny z mojego czy niech dalej trwają w nieświadomości?

17 stycznia 2007, 09:42:11.

Komentarze wyłączone

Reinstalacja lekarstwem na zło świata

Windows

Instalacja Linuksa jest podobno trudna. Ja tam róznicy w stosunku do zainstalowania Windows zbytniej nie widzę, a reinstalacja Windows to przecież lekarstwo idealne na wszystkie bolączki systemu i kazdy to potrafi

Problem: Znikła przezroczystość pod podpisami ikonek na pulpicie. Wątek na pewnym forum w dwóch postach zalecał reinstalację, skoro ustawienie opcji w "Opcjach wizualnych" nie dawało rezultatu. Rozwiązanie: wyłączyć Active Desktop, albo zablokować elementy AD na Pulpicie.

A reinstalujcie sobie te systemu i co miesiąc, dla treningu. Jak dla mnie - szkoda zdrowia.

30 grudnia 2006, 20:27:43.

Komentarze wyłączone

Poprawki

Windows

329 MB poprawek. No kocham serwerowe Windows.

23 grudnia 2006, 18:48:57.

Komentarze wyłączone

Folder domowy

Kom.puter, Windows

Denerwują mnie ostatnio dziwne rzeczy. Jak to, że Psi standardowo umieszcza swój katalog PsiData w %USERPROFILE%, a nie jak na porządny program przystało w %APPDATA%. Co powoduje, że zaśmieca mi katalog domowy. Zresztą nie tylko on ma tę (miałem ochotę powiedzieć - Linuksową) manierę, bo i widzę w moim domowym katalogu jakieś równie śmieciowe ".borland" i jeszcze jakieś z kropką na początku.

Oczywiście nie tylko programiści aplikacji najprawdopodobniej portowanych z systemów Uniksowych mają takie dziwnie podejście. Programiści PowerShella też kazali mi w "Moich dokumentach" stworzyć podkatalog z PSConfiguration, a w nim jeden plik, coś w rodzaju .bash_profile.

Podkreślam - katalog "Dokumenty", tak jak i %USERPROFILE% nie jest do trzymania danych aplikacji. Do tego jest %USERPROFILE%\Dane aplikacji ewentualnie %USERPROFILE%\AppData\Roaming (względnie Local) w zależności od systemu. Naprawdę proszę...

Psi chociaż da się narzucić gdzie PsiData swoje ma umieścić...

01 grudnia 2006, 13:57:15.

Komentarze wyłączone

system32

Cytaty, Kom.puter, Ludzie, Windows

> w katalogu windows znajduje się folder system32. jest w nim masa plików i
> innych folderów których ciągle przybywa. czy można to skasować czy jest to
> ingerowanie z windows?

Możesz śmiało skasować te pliki ! Są zbędne i nie mają nic wspólnego z działaniem systemu.

Ciekawe ile osób uwierzyło...

11 listopada 2006, 13:25:16.

Komentarze wyłączone

WMP 11 i synchronizacja z urządzeniem przenośnym

Windows

Od paru tygodni używam Visty jako systemu podstawowego (i sprawuje się bardzo dobrze), ale dopiero dzisiaj tak się złożyło, ze podłączyłem odtwarzacz MP3 razem z włączonym Windows Media Player (kurde, wtyczka do Last.fm nie chce się zainstalować pod Vistą). I wykryło mi moje urządzenie. Poprosiło o podanie nazwy (i tym sposobem kolejna "dziewczyna" - "Nessie" - obok mnie ;-)), dwa kliknięcia i samo wybrało (losowo, bo tak chciałem) utwory z mojej przepastnej biblioteki muzycznej i skopiowało na odtwarzacz. Powiem - wow, bo nigdy dotychczas takiego bajeru nie widziałem, choć możliwe jest pewnie, ze był on już we wcześniejszych wersjach Windows Media Player.

Fajna sprawa. Dotychczas sam "szuflowałem" muzykę, jaka na odtwarzacz ma polecieć, a tutaj program zrobił to za mnie, sam wgrał, tak jak trzeba. Pełna automatyzacja. Zaraz się jeszcze Windows Photo Gallery pobawię. A, i ocenianie i tagowanie dokumentów fajne jest.

Jeszcze jak zmuszę WMP do odtwarzania muzyki na tylnych głośnikach i do współpracy z Last.fm to będzie dobrze... Ale tak ogólne wrażenia z używania Visty (podkreślam, że to beta!) na co dzień to mam w pełni satysfakcjonujące. Choć pewnie na niektóre "nowości" które mi się podobają, to Linuksowcy pokręcą głową i powiedzą, że u nich to od wieków ;-) Teraz jeszcze tylko Office mi brakuje bo nie mam jak telefonu z Outlookiem synchronizować i co jakiś czas tych dokumentów, co w formacie .doc dostaję, czytać.

22 października 2006, 20:43:06.

Komentarze wyłączone

Windows Vista RC2

Windows

Screenów nie będzie, bo aktualnie jestem na XP, ale popisać o Viście nowej mogę. Krótko, w porównaniu do beta 2 - postęp niesamowity. Aż cud, że to ten sam system jest nadal...

Instalacja trwała 27 minut od startu z płyty i możliwości zalogowania się użytkownika, w międzyczasie były dwa restarty. Kod produktu wpisuje się na szczęście na początku, w jednym polu, samo wstawia myślniki gdzie trzeba.

RC2 jest szybka. Beta 2 była powolna jak nie wiem co, RC2 bije ją na głowę. Muszę sprawdzić, czy szybciej działa od XP, jest to możliwe, bo nie mam na niej prawie nic zainstalowanego :-) Według mnie już teraz nadaje się do codziennej pracy. Konto z ograniczonymi uprawnieniami można utworzyć, kompatybilność została poprawiona (parę programów nie działało i teraz już działają). Doszedł na pewno mechanizm Volume Shadow Copy, jeszcze nie testowałem. Ale odzyskiwanie poprzednich wersji plików wydaje się naprawdę ciekawe.

Rozpoznawaniem mowy bawiłem się już w beta 2, tutaj działa zapewne tak samo, nie chciało mi się jeszcze komputera mojego głosu uczyć. Synteza mowy bije na głowę Sama z XP - Anna jest porównywalna z RealSpeakiem. Do IVO trochę chyba jednak brakuje.

Zauważam dwie sprawy - po pierwsze żadna aplikacja DOS nie może wejść w tryb pełnego ekranu ("Full screen mode is not supported in this system"). Po drugie to można tagować i oceniać pliki. Tagowanie było w P już, oceniania nie widziałem, ale wydaje się fajną sprawą nawet. Choć szkoda, że tych ocen nie można nikomu za bardzo przekazać, bo są one przypisane do NTFS.

Ach, wyszukiwanie plików, duma Visty, działa zdecydowanie szybciej niż w beta 2. Całe szczęście.

Build 5744 jest do pobrania.Oups. Się okazało, że RC2 już pobierać nie można. Zakończyli...

Ogólnie - czekamy na finalną wersję. Już widzę, że pomimo wszelkich narzekań to i tak Vista będzie hitem.

10 października 2006, 18:15:41.

Komentarze wyłączone

Djupa

Windows

Mam na dyskach trzy systemy Windows. Na dwóch mój odbiornik Bluetooth działa, na jednym, tym najważniejszym, bo głównym - oczywiście nie. Przed momentem próbowałem znów coś z tym zrobić, dokonałem małej modyfikacji plików sterowników nawet, tak by od razu mój odbiornik jako poprawny wykryło.

I zgodnie z przypuszczeniami - dupa. Wykryło, doinstalowało co trzeba, ale nie działa. Znając życie to pewnie moje poprzednie próby zainstalowania tego coś spowodowały, zę zamiast "Odbiorniki radiowe Bluetooth" mam kategorię "Nieznane urządzenia".

Cholera. Sterowników WIDCOMM nie mam zamiaru dotykać ani razu więcej. Wolę Microsoftowe.

09 października 2006, 21:55:36.

Komentarze wyłączone

No, jestem dobry

Groch z kapustą, Ja, Windows

Ledwo siadłem i zepsułem. Ech. I tak jest lepiej, przed momentem nawet trybu graficznego nie chciał odpalić.

GPF w Win 3.11

Zaraz będziemy ratować. Ale powiem jedno - brakuje mi w DOS-ie (czystym) dopełniania nazw plików, listy ostatnio używanych poleceń i wirtualnych konsoli. Te Linuksy i Windowsy mnie rozbestwiły. Kiedyś nawet nie przyszło by to do głowy, a teraz? :-)

30 września 2006, 12:16:23.

Komentarze wyłączone

Siedzę

Ja, Kom.puter, Windows

...u babci i piszę z komputera nie swojego, ale ze swojego portable-firefoksa i korzystam z własnego portable-psi. Internet będę miał w środę. Co oznacza, że mam sporo czasu na robienie różnych bzdur. Na przykład dzisiaj bawiłem się rozpoznawaniem mowy w Viście.

I jeszcze raz potwierdziły się przypuszczenia, że nie stanie się to podstawowym interfejsem komunikacji z komputerem. Korzystanie z czegoś takiego w głosnym otoczeniu jest bzdurne, ludzie przeszkadzają sobie nawzajem. Nie wyobrażam sobie też podawania hasła krzycząc do komputera.

Niemniej jednak sprawdzanie poczty poprzez powiedzenie "Start Firefox", "Gmail", "Close that" jest całkiem fajnym pomysłem. BTW to słowa jakie Vista nauczyła się prawidłowo rozpoznawać wreszcie to "Mozilla Firefox" i "Firefox" ;-) Ale dyktowanie tekstu i obsługa systemu w którym są polskie nazwy i nalezy je zangielszać w wymowie jest dziwne. Żeby otworzyć mój folder muszę mówić "Marsin" czy jakoś tak :-)

15 września 2006, 18:25:34.

Komentarze wyłączone

Windows Vista - pierwsze kilka wrażeń

Niewiadomoco, Windows

Zainstalowałem Vistę, bo nareszcie mam gdzie. I mam kilka rzeczy odnośnie niej już od razu.

  • O, jakie to cukierkowe! Ale nawet się podoba. Choć pewnie za parę minut poszukam tutaj stylu klasycznego...
  • Rany, spora ilość akcji wymaga potwierdzenia.
  • Instalator nie wymagał podania hasła administratora. Tworzy jednego użytkownika, admina właśnie - niedopatrzenie bety, w której zarządzaniem użytkowników nie ma?
  • Instalacja około 50 minut, 3 restarty. Mogło być gorzej. System choć oceniony na "2" nie działa też tak znów tragicznie.
  • Nowy bootloader. Opcja uruchomienia narzędzia do sprawdzania RAM. Nie da się nic prawie ręcznie edytować (albo nie znalazłem odpowiedniej opcji), wpieprzył się na miejsce poprzedniego jak zwykle bez pytania. Ciekawe czy potrafi inne systemy niż Windows i Earlier version of Windows uruchamiać.
  • Mam już Psi i Firefoksa i nareszcie można coś robić :-)
  • Oj, sterowniki do karty dźwiękowej trzeba zainstalować...

Wracam do podziwiania interfejsu ;-)

09 sierpnia 2006, 13:01:23.

Komentarze wyłączone

Stare, zapomniane i żywe?

Niewiadomoco, Windows

Ciekawy jestem, czy ktoś może mi wytłumaczyć, dlaczego Windows XP nadal posiada w swoich zasobach narzędzie sysedit.exe ("Edytor konfiguracji systemu"), które ja niejasno pamiętam z czasów Windows 3.11. Obawiam się, że nawet Microsoft nie wie, czemu służą ostatnie resztki jakiś wpisów w plikach win.ini i system.ini (zachowanie kompatybilności z programami 16-bitowymi? to dlaczego config.sys i autoexec.bat umarły wreszcie?)

A na serio - myślałem rzeczywiście o kompatybilności z aplikacjami 16-bitowymi, tak jak jest to napisane w komentarzach w tych plikach INI, dopóki nie spojrzałem jakie wpisy w win.ini siedzą. Ujrzałem sekcje "bbMPEG", "AVI2MPG2", "Rad Video Tools" i kilka innych. Te programy nie są stare. Z pewnością pamiętają one czasy, gdy wszyscy wszystko zapisywali w Rejestrze. Więc dlaczego zapisywać dane w pliku, który myślałem, że wymarł w okolicach Windows 2000?

Zapisywanie danych w Rejestrze ma oczywiście swoje wady i ja zdecydowanie wolałbym tekstowe pliki konfiguracyjne w stylu Uniksów czy też pliki XML w stylu MacOS. I sam we własnych aplikacjach często z tego drugiego rozwiązania korzystam, a Rejestru zwykle nie dotykam. Ale zapisywać dane w win.ini?! Rany...

Oprócz narzędzia takiego jak sysedit to i tak stosunkowo niedawno Windows pozbył się winfile.exe (Menedżer Plików) i progman.exe (Menedżer Programów) z czasów Windows 3.0 (jak nie starszych). Ciekawe, jak bardzo stare fragmenty skrywa kod źródłowy systemu. Czy są tam elementy sięgające czasów Windows 3.0?

01 sierpnia 2006, 14:05:38.

Komentarze wyłączone

« Starsze wpisy