Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Nowości

Ja, Kodowanie, Webdesign

Od wczoraj drga mi lewa powieka. Tak co jakiś czas. Sama z siebie. Cholernie wkurzające.

Jeżeli ktoś powie, że mam za mało magnezu, to właśnie przedwczoraj skończyłem jeść czekoladę, co mi się bardzo rzadko zdarza.

Z innych wieści to ktos.info jest teraz nowe, ładniejsze i w ogóle wspanialsze. A raczej nie tyle ktos.info, co marcin.badurowicz.net, bo to pierwsze teraz na to drugie prowadzi (301 Moved Permanently). Mimo iż miało to wyglądać inaczej (ktos.info tak jak było, marcin.badurowicz.net niesamowicie "profesjonalnie"), to jednak wyszło tak. Niektórzy już widzieli wcześniej (chyba na Twitterze się chwaliłem), teraz mogą odświeżyć CSS by zobaczyć dwa malutkie nowe szczegóły. "Notatki" także mają już nowy wygląd, a ja zastanawiam się nad odświeżeniem wyglądu jogga. Bo ten już ma z rok, co w moim przypadku jest aż dziwne - biorąc pod uwagę, że w ciągu 3 lat blogowania zmieniałem jakieś 9 razy, to już dawno powinno być coś nowego - a tymczasem nie ma od maja :-)

A na dworze zimno i śnieżnie.

Zastanawia mnie tylko jedna rzecz - dlaczego spojrzałem właśnie na zegarek i jest przed pierwszą, a byłem pewien że już musi być koło czwartej?

20 marca 2008, 12:58:31.

Komentarze wyłączone

CSS Naked Day @ ktos.jogger

Po stronach, Webdesign

CSS Naked Day. Dzień Nagiego CSS. Czyli jak by wyglądały strony internetowe bez tego wspaniałego wynalazku, okazja do pochwalenia się semantyką składni własnego szablonu :-)

U mnie tylko na Joggerze akurat.

05 kwietnia 2007, 10:18:17.

Komentarze wyłączone

Z wykopalisk archeologicznych

Ja, Niewiadomoco, Webdesign

Tak się można zacząć zastanawiać... jak wyglądały tworzone przez siebie pierwsze strony internetowe, tworzone tak dawno, dawno temu? Gdy człowiek był młody, głupi, myślał, że strona może do czegoś wypalić. I gdy nigdy nie słyszał o czymś takim jak standardy sieciowe, a strony tworzył w edytorze wiodącego producenta oprogramowania. To było straszne, dziś, gdy patrzę na to, co stworzyłem ponad 4 lata temu, to się załamuję.

W ciągu tego czasu nauczyłem się o tworzeniu stron tak wiele... Widać to bardzo po zaprezentowaniu fragmentu kodu z tejże strony:

<head>
<title>[ciach]</title>
<meta http-equiv=Content-Type content="text/html; charset=windows-1250">

<link rel="stylesheet" type="text/css" href="style.css">
</head>

<frameset framespacing=0 frameborder=0 border=0 cols="26%,*">
<frame name=Ramka2 src=ramka1.html scrolling=auto style='mso-linked-frame:auto' target="Ramka1">
<frame name=Ramka1 src=ramka2.html style='mso-linked-frame:auto'>
<noframes>
<body>
<p>Twoja przeglądarka nie obsługuje ramek. Przykro mi, ale nie możesz
zobaczyć serwisu <b>[ciach]</b>. Skorzystaj z MS IE w wersji 5.0 by
zobaczyć serwis w pełnej krasie.</p>
</body>
</noframes>
</frameset>

Jeszcze ciarki po mnie przechodzą. Cieszmy się, że skoro taki jeden jak ja wyrósł z tego, to może i inni wyrosną kiedyś? Mam nadzieję, bo jak na niektóre strony patrzę, to one się tak bardzo od tego czegoś nie różnią niestety.

31 lipca 2006, 16:30:47.

Komentarze wyłączone

Komentowanie

Kodowanie, Niewiadomoco, Webdesign

Zainstalowałem Apache, bo w końcu musiałem. Potrzebowałem mod_rewrite, którego Xitami nie mógł mi zapewnić. Wczoraj ponad godzinę spędziłem na konfiguracji i naprzemiennym oglądaniu błędów 403 i 500 by w końcu zauważyć, że zakomentowana jest pewna niezbędna linijka w httpd.conf. Załamujące.

Ale w końcu Apache, PHP i MySQL współdziałają. Jeszcze tylko przeedytować plik php.ini trzeba, albo właściwie ze starego PHP go wezmę. I chyba jeszcze jeden czy dwa vhosty trzeba utworzyć zanim to wszystko ruszy.

A co do komentarzy to do uruchomienia pewnego skryptu musiałem zakomentować jedną funkcję w jednym z jego plików. Zakomentowałem i nadal według niego redeklarowałem funkcję. Okazało się, ze i owszem, zakomentowałem. Ale nie we właściwym pliku, a w kopii zapasowej.

Zapamiętać na przyszłość: sprawdzać czy zakomentowało się to co trzeba i czy to co potrzebne nie jest gdzieś zakomentowane.

11 lipca 2006, 11:24:59.

Komentarze wyłączone

HTML jest bardzo skomplikowany

Ja, Niewiadomoco, Webdesign

Czy stwierdzenie postawione w temacie jest prawdziwe? Otóż, wbrew pozorom, tak. HTML i XHTML mają niestety mętną specyfikację, co powoduje, że w przypadku niektórych, rzadko używanych znaczników jak <var>, <kbd> czy <address>, a nawet tych nieco popularniejszych <abbr> i <acronym>, ciężko jest określić ich rzeczywistą funkcję i zastosowanie. Niestety, taka jest prawda.

Obecnie, rozwijając dział poświęcony XHTML w serwisie 4programmers.net, gdzie póki co opisujemy znaczniki (zostało kilkanaście), a potem będziemy jeszcze atrybuty (zostały prawie wszystkie), często trafiam na rózne kursy HTML i spisy znaczników w stylu tego, co tam robimy. Niestety, w wielu miejscach pojawiają się znane, powszechne - i co grosza - błędne stwierdzenia w rodzaju:

<var> używa się do oznaczanie w kodzie programu zmiennych

Dlatego tworząc ten spis ja korzystam z całej mojej wiedzy, z różnych źródeł w rodzaju artykułów ludzi znających się na rzeczy, a nie bezmyślnie kopiuję ten jeden słynny w polskim internecie kurs web.reporter.pl, w którym są błędy i dziś już kompletnie nieaktualne rzeczy (kogoś interesują przeglądarki w wersji 3?). A ten kurs jest bardzo popularny, w kilku kopiach można go w Internecie znaleźć - szkoda, ze w starszej wersji z 2003 roku, podczas gdy nowsza, o wiele lepsza (choć nie pozbawiona błędów) wersja znajduje się w serwisie algorytmy.pl.

Dzisiaj trafiłem też na tłumaczenie specyfikacji XHTML 1.0 autorstwa Michała Górnego, ale to już inna sprawa.

A mam teraz takie fajne zajęcia - oprócz rozgryzania kwestii w rodzaju czy <sub> jest znacznikiem semantycznym - jak czytanie o wzorcach projektowych MVC, czytanie książki "Żywe srebro", zastanawianie się gdzie zmieścić Vistę... tak, przyszły wakacje :-)

03 lipca 2006, 11:47:39.

Komentarze wyłączone

Internet Explorer 7 beta 3

Niewiadomoco, Webdesign, Windows

Tak. Już jest. Windows Internet Explorer 7 beta 3. A co w nim nowego?

improvements in reliability, compatibility, user features, and security

we’ve made some additional changes to the look and feel of the browser

everal layout-rendering bugs have been fixed as well

Ciekawe czy się u mnie zainstaluje, bo pewnie znów będą problemy ;-)

30 czerwca 2006, 10:00:53.

Komentarze wyłączone

Domorośli specjaliści

Cytaty, Ludzie, Niewiadomoco, Webdesign

Re: Przeglądarki różnie pokazują stronę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gość: Stefanek 11.06.06, 08:11

gg1985 napisała:

> Pewnie powinienem zmienić coś na swojej stronie, ale co ?

ŻADNE zmiany w kodzie HTML stron nie pomogą na te znane od lat dolegliwości z różnicami w interpretacji kodu przez przeglądarki !

Rób strony pod IE bo tej przeglądarki używa największa ilość użytkowników internetu. :)

W żadnym przypadku nie rób stron dedykowanych pod Opera lub Firefox bo to, że ty ich używasz nie znaczy, że inni też ich używają ! :)

Nawet mi się nie chce dyskutować.

11 czerwca 2006, 09:27:10.

Komentarze wyłączone

Cytaty #1

Niewiadomoco, Webdesign

Writing CSS is very much like having sex. Not everyone does it the same way and there is no particular “right” way to do it.

Nie wiem czy to powinno znaleźć się na poziomie 0 ;-)

20 maja 2006, 15:48:27.

Komentarze wyłączone

Widać, że z nowym IE będą problemy!

Niewiadomoco, Webdesign, Windows

Oczywiście nie mówię o tym, że będzie zły, będzie źle interpretował strony, nie będział miał obsługi eglebegle... Nie. Chodzi mi o rzecz lepszą dla orędowników standardów. IE7 będzie lepiej rozumiał CSS. A wszyscy, którzy jechali na hackach i błędach będą musieli się przystosować.

Ot, na przykład pewien polski portal. Śledząc jego forum zauważyłem, że oto się strony w jednej części źle wyświetlają pod Internet Explorerem 7 beta 2. I to jest fakt potwierdzający, że strony trzeba będzie przystosowywać do standardów w miarę jak IE 7 będzie rósł w siłę (a będzie, to jest pewne).

Błędy w wyświetlaniu Gazeta.pl przez IE 7

Nici z jechania już na hackach, na błędach w HTML-u i tak dalej. Webmasterzy, czas się wziąć do roboty, czas sprawdzić własny kod, czas stosować komentarze warunkowe. Bo IE 7 nie będzie już tak pobłażliwy na wszelkie błędy, jak wersje poprzednie. A swoje dziwactwa pewnie mieć też będzie ;-)

Dlatego, jeżeli macie możliwość - pobierzcie IE 7, jeżeli wolicie nie niszczyć sobie systemu, to zróbcie z niego wersję bezinstalacyjną (1, 2) i sprawdźcie, jak Wasze dzieła wyglądają na nowym dziecku Microsoftu. Bo można się rozczarować.

U mnie na przykład ucinany jest nagłówek, ale nie wiem czemu ;-)

02 maja 2006, 13:18:24.

Komentarze wyłączone

A teraz FrontPage jest martwy

Groch z kapustą, Niewiadomoco, Webdesign, Windows

O ile wczoraj pisałem na "Notatkach", że Windows 98 jest martwy, o tyle dzisiaj napiszę coś, z czego się pewnie ucieszycie (przynajmniej niektórzy z Was) bardziej. Microsoft FrontPage jest martwy! :-)

After nearly a decade of innovations, FrontPage will be discontinued in late 2006.

W tym momencie już niektórzy oczami wyobraźni widzą, jak przestaje się ludzi uczyć programu FrontPage, a wszyscy przesiadają sie na Nvu i tworzą strony zgodnie ze standardami - nie, no tak łatwo nie ma. Po pierwsze, FP nadal będzie żył, jak i Win98, po drugie - o Nvu mało kto słyszał.

Od tej pory rolę FP przejmą 4 aplikacje. Microsoft® Office SharePoint® Designer 2007, Microsoft® Expression™ Web Designer, Microsoft® Visual Studio 2005 oraz Microsoft® Visual Web Developer 2005 Express Edition. Przeznaczone do róznych zadań. Z czego oczywiście najciekawszym jest Expression Web Designer, o którym już pisałem trochę, a do którego testów musimy troszkę poczekać. Z nieoficjalnych źródeł (czytaj - bloga, na którym taki wpis się pojawił, a potem zniknął - ale chwała RSS ;-)) wynika, że jakikolwiek test będzie mógł zostać przeprowadzony w czerwcu, bo wtedy ma być wersja CTP. Szkoda, że w tym okresie, tak dla mnie niemiłym, bo program zapowiada się naprawdę świetnie. Świetnie dla miłośników standardów zwłaszcza.

A ja nie chcę, aby ktoś mnie wyprzedził w opisie tego narzędzia :-)

18 kwietnia 2006, 11:04:53.

Komentarze wyłączone

Pozycjonowanie

Kodowanie, Niewiadomoco, Webdesign

Ja rozumiem, że niektórzy próbują swoje strony wypozycjonować, tak, aby były w pierwszych miejscach w wyszukiwarkach. Fajnie. Szkoda tylko, gdy pozycjonuje się pod hasła, z którymi strona ma coś wspólnego, ale niewiele.

Otrzymałem zadanie znalezienia adresu apteki dyżurnej w Lublinie. Trzy słowa wpisane do Google dały rezultaty, z których pierwszy był bardzo ciekawy. Wydawnictwo Kwadryga, które wydaje jakiś Dziennik Farmaceutyczny. A jako kawałek treści piękna spamerska zbitka słów:

apteka łódz wirtualna apteka apteka 2000 apteka zielarska apteka zatrudni ... apteka rodzinna apteka yasmin apteka bobilewicz apteka dyżurna apteka kaufland ...

No niech mi ktoś wytłumaczy po co mi, szukającemu apteki jakaś cholerna Gazeta Farmaceutyczna? W ogóle mi ten link nie pomógł, został od razu odrzucony! To, że w Google nie znalazłem tego, co szukałem, to już inna sprawa. Do akcji więc szybko wszedł Lubelski Serwis Informacyjny o którym sobie przypomniałem. Jego strona jest tragiczna, najpierw się wziąłem za wyszukiwarkę, zanim zobaczyłem, że na środku strony, pod jakimiś okropnymi reklamami jest katalog i tam to, czego szukam. A czym mnie przywitała wyszukiwarka ichnia? Brzydką stroną na której ujrzałem:

Szukane słowo: apteka

... jest obecne w treści stron:
ub-wf4.htm
ub-wf13.htm

<< WSTECZ
** Script Error: Cannot use add on block! value ** Where: do-boot ** Near: save %licznik-szukaj licznik: licznik +

Wyszukiwarka piękna. Tak samo jak strona. Tyle, że wyszukiwarka ascetyczna, a strona zbyt przeładowana. I jak dla mnie bardzo nieużyteczna. Zresztą wspomniana strona wydawnictwa "Kwadryga" też nie jest piękna.

Notabene za pierwszym razem ten Script Error był inny, ale chodzi o to samo. Komunikaty błędów pokazywać się na stronach nie powinny. Niech będą gdzieś w logach zapisywane albo gdzieś, ale takich informacji nie powinno się ujawniać odwiedzającym witrynę.

17 kwietnia 2006, 12:28:02.

Komentarze wyłączone

I jak tu lubić Flasha?

Ja, Niewiadomoco, Webdesign, Za firewallem

Ten, kto stworzył plan miasta mojego we Flashu powinien się wstydzić. To jest jedna z najgorszych możliwości, jakie można było zastosować. Działa wolno, procesor obciąża, prawidłowo wybrać się ulicy czasem nie da... Tragedia.

A swoją drogą - do konkursu Webby Awards, podobno "Oskarów Internetu", "jedynej liczącej się nagrody dla twórców stron WWW" zostały zgłoszone dwie polskie strony (według idg.pl, nie wiem czy jakieś jeszcze). Ta i ta. Jak dla mnie to to nie jest konkurs dla twórców stron WWW, ale konkurs dla twórców prezentacji Flash.

Dzisiaj na angielskim było słuchanie. Bohaterka miała w swoim CV "programming in HTML". Ja bym takiej pani z miejsca podziękował. Albo nie. Niech mi zaprogramuje w HTML-u coś prostego, w rodzaju wyszukiwania elementu maksymalnego w ciągu.

Coś się mi na narzekanie zebrało. Ech. Chyba trzeba odpocząć.

11 kwietnia 2006, 18:48:25.

Komentarze wyłączone

Natchnienie pilnie zatrudnię

Kom.puter, Niewiadomoco, Webdesign

Siadłem do edytora, by zrobić jakiś szablon, który będzie wykorzystany na ktos.info. Bo ten co jest okazał się już po pewnym czasie, że jest do niczego. Teraz będzie coś nowego, prostego, bardzo przejrzystego. Tyle, że w ogóle nic mi nie wychodzi. Jak się wziąłem to na razie wyszła tragedia. Straszna.

Tak samo innych projektów za nic nie mogę doprowadzić do postaci, w której bym uznał, że mi się podobają. A o projekcie strony Urzędu Miasta nawet nie zacząłem myśleć, bo i tak nie mam po co...

Te, wena, co to za wakacje? Ja tu pracować chciałbym. Ech, muszę przejrzeć OSWD czy coś takiego, to może coś sobie upatrzę. I coś mnie natchnie. Nie mam zamiaru plagiatować czegokolwiek, jedynie jakiś styl graficzny podpatrzeć bym chciał.

Cholera, teraz Core Photo-Paint odmówił współpracy. Access Violation, znaczy się po ludzku "Pamięć nie może być read". A ja chyba na pomysł gradientu na tło wpadłem...

10 marca 2006, 18:03:46.

Komentarze wyłączone

Człowiek uczy się całe życie

Ja, Niewiadomoco, Webdesign

Gdy dziś, oczywiście zamaist się uczyć siadłem do przeglądania mojego pewnego folderu na dysku, a dokładniej ~\!Projekty\WWW i gdy zobaczyłem niektóre z "dzieł", jakie się tam znalazły... ech, dzisiaj zrobiłbym to zupełnie inaczej. A ten kod... on ma nawet poniżej roku! A jest tak straszny! Tak wiele niepotrzebnych klas CSS, brak oszczędności łącza... dzisiaj by się zastosowało selektory kontekstowe, ale ja rok temu nie miałem o tym bladego pojęcia!

A te niektóre starsze dzieła... Sprzed trzech lat, gdzie Doctype nie ma, kodowanie Win-1250... Czy też jakieś spacing w CSS, bliżej mi nieznane. Jedynie z jednej rzeczy jestem bardzo zadowolony. Większość tych stron, po dodaniu Doctype i naprawdę niewielkich zmianach się waliduje. Nigdy nie robiłem takich rzecy jak niezamykanie znaczników. Podobnie też nie ma tam nadmiaru &nbsp; do ustawiania tekstu - właściwie nie ma nawet w ogóle twardych spacji.

A to, co ma tak ze dwa lata... wziąłem pod lupę pierwsze lepsze, nacisnąłem CTRL+SHIFT+A i ujrzałem "this page is valid HTML 4.01 Transitional"! Zdziwiłem się, nie powiem.

Wiecie co? W ciągu czterech lat tworzenia stron internetowych nauczyłem się tak wielu rzeczy o ich porządnym robieniu, żę sam sie sobie dziwię. Ale niektóre rzeczy się nie zmieniają - zamiłowanie do ustalania wielkości czcionek w punktach (teraz już mniej), nieuzasadniony lęk przed JavaScriptem i unikanie go, oraz - poziom graficzny tych stron. Niektóre są ładniejsze (zwłaszcza nowsze), inne brzydsze, ale ogólnie to ciągle nie jest to, co ja bym chciał. Kurde, trzeba więcej przeglądająć inspirujących designów. Albo nie wiem, ze sztuką obcować, bo żyłki artystycznej mi brakuje. Ale z drugiej strony tworzenie stron mi się podoba. Bardziej niż kodzenie całego back-endu.

A na razie wracam do nauki. Ale nie HTML-a, czy innego CSS. Matematyka dyskretna, algebra liniowa i logika/teoria mnogości.

29 stycznia 2006, 15:52:45.

Komentarze wyłączone

I jak zwykle.

Niewiadomoco, Webdesign

W przerwach miedzy uczeniem się do egzaminów siadłem do mojego pomysłu, na który wpadłem oczywiście podczas czasu gdy trzeba się uczyć. Więc pięknie projektując stronę natknąłem się na pewien problem. Chodzi o to, że float nie rozciąga rodzica. Pomyślałem, że u Riddle'a jest pewnie rozwiązanie, więc Google, znalazłem, Patrys odsyłał do siebie, zastosowałem, działa.

IE 7 jednak, jako przeglądarka wybitnie wspierająca standardy, znów mnie pokarał. Nie działa. Z rozwiązania semantycznego i poprawnego nici, zastosujemy proste rozwiązanie, które pod IE też zadziała.

Ech, szkoda gadać. Ciekawe, czy Chuck Norris ma IE, które poprawnie renderuje strony?

27 stycznia 2006, 12:10:19.

Komentarze wyłączone

O kurde...

Niewiadomoco, Webdesign

Necesita usted un navegador que utilice el protocolo HTTP 1.1, como el Netscape Navigator 2.0 o posterior, o el Microsoft Internet Explorer 3.0 o posterior. Puede usted obtenerlos aquí: Microsoft Internet Explorer Netscape Navigator

The browser you are using does not support the HTTP 1.1 protocol. A browser such as Netscape Navigator 2.0 or superior, Microsoft Internet Explorer 3.0 or superior can be downloaded at the following sites: Microsoft Internet Explorer Netscape Navigator

24 stycznia 2006, 20:55:25.

Komentarze wyłączone

404

Niewiadomoco, Webdesign

Co za zmora prawda? Bład 404. Nie znaleziono.

Wczoraj szukając implementacji dyskretnej transformaty Fouriera, gdy już byłem blisko, okazało się, że widzę tylko 404 i nici... A dzisiaj? Spersonalizowana strona startowa Google przywitała mnie "New! View this page anytime on your mobile phone.". Kliknąłem i co dostałem?

Google Error

Not Found
The requested URL /personalized/promo.html was not found on this server.

:)

A jeszcze wracając do DFT - czy w polskim Internecie są tylko oferty książek i progrmy studiów? Bo do takiego wniosku można by było dojść przeszukując go w poszukiwaniu właśnie informacji o o niej ;)

13 stycznia 2006, 10:46:11.

Komentarze wyłączone

Jestem nIEnormalny

Niewiadomoco, Webdesign

Wziąłem się, nie mając nic innego najwyraźniej do roboty (no bo przecież nie będę się uczył matmy dyskretnej czy logiki), zachęcony przypadkiem przez Dot, pobrałem z Internetu, nieco nielegalnym kanałem Internet Explorer 7 beta 1. Pobrałem, zainstalowałem, uruchomiłem. Powiem tak, że zastanawiam się, jak wrócić do IE 6, ale do testów się wziąłem. Działa nienajgorzej - to, co na razie rzuciło mi się w oczy to brak obsługi opacity, :after, dziwne zachowanie przy niektórych obrazkach (ale IE 6 też tak miał). No i to nieszczęsne border typu dotted które nadal jest dashed.

A z drugiej strony widać karty, dobrze się sprawujące i identycznie obsługiwane jak w Fx, tj. Trzecim Przyciskiem Myszy (TPM). Do tego zmodyfikowany interfejs, menu przeniesione pod pasek adresu (i nie da się go przesunąć nad niego!).

A jak wygląda test Acid2? Na pewno chcecie wiedzieć? Lepiej nie ;)

Apropos tytułu wpisu:

Chodzę sobie całymi dniami
Chodzę mojego miasta ulicami
A wy tak dziwnie się na mnie patrzycie
Nie, nie, nie, wcale się nie mylicie

Nienormalny, nienormalny, nienormalny, nienormalny
jestem nienormalny

PS. Firefox ma już powyżej 50% udziału przeglądarek wśród odwiedzających moją stronę. Gratulacje. Dokładnie 50,1% ;)

09 stycznia 2006, 18:56:54.

Komentarze wyłączone

Prezentacja

Groch z kapustą, Niewiadomoco, Webdesign

Dziś na zajeciach z angielskiego dowiedzieliśmy się, ze będziemy musieli przezentować wybrany temat przed grupą, co będzie ważnym elementem zaliczenia. Ale jaki temat będę prezentował... to powiem za moment - najpierw tak ogólnie o naszym angielskim.

Jak dotąd robiliśmy cztery tłumaczenia tekstów. Nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że były to teksty stricte informatyczne. O działaniu pamięci cache, o dostawcach aplikacji... A normalnie na zajęciach mamy dużo z dziedzin biznesu, przedsiębiorczości i marketingu. Tak więc nasz przedmiot ładnie nazwany "angielski" to informatyka i przedsiębiorczość w jednym z językiem wykładowym angielskim ;)

Tak więc wracajac do prezentacji - jaki temat mogłem sobie wybrać? Podpowiem, ze związany z komputerami. Stronami internetowymi... Tak. Dostępność. Już sobie wyobrażam, jak będę mówił o dablju-ej-ai (WAI), eks-eicz-ti-em-el (XHTML), średnich długościach ramienia użytkowników Sieci, layoucie na divach i takich rzeczach :) Ale będzie dobrze. Potrafię o tym mówić po polsku, to mam nadzieję uda mi się też po angielsku. W ciągu 10 minut się powinno dać przedstawić podstawy, wspomnieć o zaletach tworzenia dla niepełnosprawnych i obalić kilka mitów.

Czy ja jestem dziwny? :)

08 grudnia 2005, 13:50:43.

Komentarze wyłączone

Audyt stron WWW

Niewiadomoco, Webdesign

Polska usługa badająca jakość serwisów internetowych. Pod takim tytułem przeczytałem newsa na pewnym polskim portalu.

A teraz zadam pytanie - dlaczego ja na to nie wpadłem? To przecież byłoby coś idealnego dla mnie. Muszę się natychmiast zająć czymś podobym. Tak, mogę oceniać strony pod względem dostępności (swoją drogą wkrótce wpis o tym jak polskie strony dla niepełnosprawnych spełniają zasady WAI). WebAudit jako sama strona jest ładna, zgodna z XHTML 1.0 Strict.. kodowi i spełnianiu WAI/Section 508 się nie przyglądałem. Ale ciekawą rzeczą jest WebAudit Blog, kolejny dodany do moich subskrypcji. Intereujący temat, przyjemny styl pisania. Zwłaszcza spodobało mi się wspominanie Riddle'a ;) Jak widzę, to Rid już o tej stronie wie, wypowiadał się tam, tak jak i inne znane mi z różnych stron osoby.

No i co można powiedzieć? Tylko się cieszyć. Dostępność, użyteczność, standardy. Słowa nowe u nas w słowniku twórców stron internetowych, ale się pojawiają. I dobrze.

04 grudnia 2005, 19:48:47.

Komentarze wyłączone

Home v9

Kodowanie, Niewiadomoco, Webdesign

Zaczęły się prace. Nad kolejną, dziewiątą (!) już wersją mojej strony domowej. Co będzie tym razem? :) Żadnego cholernego phpWiki, wszystko oparte o mój projektowany i tworzony system. Lepsza integacja wszystkiego ze sobą nawzajem, nowy szablon - znacznie ładniejszy, przyjemniejszy, czytelniejszy, dostępny... i przede wszystkim mój, a nie cudzy :) Wsparcie dla mod_rewrite, więcej rzeczowych informacji.

Nazwa kodowa dla Homepage v9 została przed momentem wybrana. Ciekawe, ile potrwa, zanim zrobię to wszystko, co mam zamiar zrobić :) Zacznę od szablonu, to będzie chyba najłatwiejsza część. A potem - babranie się w kodzie PHP.

Dzięki Bogu, mam sporo rzeczy, które napisałem dawno temu, a teraz - mogę wykorzystać. Recycling w pełnej krasie :)

05 listopada 2005, 13:55:15.

Komentarze wyłączone

Dyskusja o standardach

Niewiadomoco, Webdesign

Przypadkiem trafiłem na forum gazeta.pl i zaczęła się niewielka dyskusja o standardach z webmasterem serwisu www.fit.pl. Ja albo nie mam siły, albo nie umiem za dobrze odpowiadać na jego argumenty. Proszę więc lepszych ewangelizatorów standardów o włączenie się do dyskusji :)

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=691&w=31046500&v=2&s=0

03 listopada 2005, 14:46:36.

Komentarze wyłączone

Szablon

Kom.puter, Niewiadomoco, Webdesign

Zrobiłem to. Siadłem do komputera, włączyłem pewien folder w którym trzymam fotki i zrobiłem ot tak, w blizej nieznanym celu, otwarty szablon na stronę internetową. A nuż ktoś sobie wykorzysta? Na razie oficjalnie nie jest jeszcze dostępny, ale ja bym o jakieś opinie prosił. Bo pomimo, że sam nie mam jakiegoś zmysłu plastycznego to uważam, że wyszło nienajgorzej.

Oto Ktos02. Zastanawiacie się pewnie co z Ktos01, ale wolałbym go nie pokazywać, jest brzydki :) Po jakiś poprawkach może go udostępnię. W każdym razie prosze o opinie na temat tego. Miło by było, gdyby były konstruktywne (krytyczne, te pochwalne nie muszą być :)).

Swoją drogą, zauważam, ze Fx 1.5 beta2, któego używam nadal jest betą. Co jakiś czas mam kłopoty z kopiowaniem tekstu ze strony, a wczoraj chyba jakiś wyciek pamięci był niewielki skoro pod koniec prac nad Ktos01 zobaczyłem, że Firefox zajmuje 80 MB... A sprawdzałem, bo znowu coś się dzieje, że monitor co jakiś czas "mruga". To coś z explorer.exe albo sterownikiem karty graficznej jest i znowu się cholera uaktywniła. A z rok działało dobrze.

A teraz jeszcze dwie rzeczy dziś do zrobienia. Idę do fryzjera i do SklepuNieDlaIdiotówTM. Cieszę się niezmiernie, że ten środa-czwartek mamy wolne. Szkoda tylko, że trzeba się uczyć, bo się zbliżają 3 kolokwia pod rząd. Ale do najbliższego jeszcze całe 4 dni ;)

03 listopada 2005, 11:49:01.

Komentarze wyłączone