A new tech
Od 17:45 moja sieć domowa dysponuje bezprzewodowym routerem. Linksys WRT160N zapewnia połączenie ze światem po miedzianych kablach dla połowy osprzętu oraz po falach eteru dla drugiej połowy.
Jeszcze drobne poprawki w konfiguracji i będzie wszystko idealnie.
Zaniechaj
Azaliż poniechać operację mlaśnięcia tego znaczku teczki na biurku chciałbyś, hmm?
Pierwszy raz widzę takie tłumaczenie. Przebija nawet "Wprowadź własny tekst umowy licencyjnej" w polu, gdzie powinna być licencja.
O magisterce czas myśleć
Jako iż zdaliśmy sobie sprawę, że jest za późno, czas się wziąć do roboty i tak dalej, udaliśmy się do jednej pani doktor mając nadzieję, że jednak za późno nie jest i uda się by to ona była naszym promotorem. Niestety - było za późno, ma już komplet.
Przedwczoraj krojąc chleb wymyśliłem temat pracy magisterskiej. Szukałem czegoś, co najlepiej by było nieznane, mało znane, w technologii której jeszcze nie ma, albo coś w tym stylu. I przypadkiem przyszło olśnienie. Pomysł jest skrzyżowaniem dwóch pomysłów, które po mojej głowie chodzą od jakiegoś czasu, ale wydawał się całkiem fajny.
Dziś jednak, przy rozwiązywaniu pewnego "problemu dnia codziennego" wpadłem na kolejny pomysł. Mój mózg w rozwiązanie problemu zaangażował m.in. grafy skierowane, a że istnieje możliwość, że inna pani doktor, w której dziedzinie właśnie algorytmika się znajduje, ma jeszcze miejsca dla magistrantów - to ten pomysł zaczął zyskiwać w moim umyśle przewagę. Choć może też mieć na to wpływ fakt, że nowe pomysły są zawsze fajniejsze niż stare.
Oczywiście mógłbym czekać do grudnia i zobaczyć cóż to za gotowe pomysły na prace magisterskie się pojawią, ale... jestem specyficzny.
Teraz tylko mam nadzieję, że druga wybrana osoba jednak moim promotorem może zostać - bo jeśli nie ona, to zostaje tylko jeden jeszcze wykładowca, w którego dziedzinie są takie pomysły, ale jego bym zbyt specjalnie nie chciał.
A mogłem się wziąć wcześniej i do wykładowców polecieć się zapisać - nie, to pomyślałem, że mam jeszcze czas... ech.
Homo
Wybieramy projekt do zrobienia na drugim przedmiocie, projektowaniu systemów internetowych. Na szczęście tylko UML-e, use casy i tym podobne rzeczy, bez faktycznej implementacji.
Na liście projektów widzę "serwis matrymonialny". Mówię do Dota:
Ktos: Hej, zróbmy serwis matrymonialny dla geeków.
Dot: Wyjdzie nam serwis dla homo bo tylko jedna płeć się będzie rejestrować.
No cóż, ma trochę racji...
Nasza klasa, odwiedzający, protesty...
Protesty na naszej-klasie jakieś, jakieś akcje, jakaś komercja...
A ja od wieków (znaczy od kiedy znalazłem tą opcję) mam i tak zaznaczone żeby moje odwiedziny na innych profilach ukrywać, co jednocześnie usuwa mi opcję podglądania któż to odwiedził mój profil.
Iii tam, idę sobie robić coś konstruktywnego. Przejrzę zdjęcia znajomych na n-k albo spróbuję dowiedzieć się dlaczego doszła do mnie wiadomość o "otrzęsinach wydziału nauk humanistycznych" w której to najistotniejszą treścią było "Na naszym wydziale 80% stanowią dziewczyny.".
Giant lolipops
![]()
Weirdly mutated children carrying giant lollipops ahead!
Ja wiem że via Wykop i w ogóle, ale leżę i nie mogę się powstrzymać ze śmiechu...
Jak rozpoznać, kiedy należy usunąć konto na portalu Web2.0?
Ano na przykład w takiej sytuacji:
Nic nadzwyczajnego? Ale jednak oprócz tych powiadomień przychodzą też e-maile:
20 identycznych wiadomości? Bez przesady. Chyba czas wreszcie, by usunąć konto na tym, nieużywanym (już) przeze mnie portalu.
Jest to prawie tak beznadziejne jak Plus, który mi przysłał reklamę, by ściągnąć jakiś utwór, a 3 godziny później przepraszał, że numer do ściągnięcia utworu był nieprawidłowy...
Officer Kowalski
Officer Kowalski looked on helplessly as the car sped away. As much as he wanted to pursue, the third dimension was simply out of his jurisdiction.
Nie wytrzymałem i leżę ze śmiechu.
Uważasz, że Windows Update jest denerwujące?
Może być denerwujące. Zwłaszcza gdy zechce się system zaktualizować. I zechce po tej aktualizacji restartu.
Ale czy nie jest to BARDZO denerwujące gdy nie możesz nawet tego restartu "odłożyć"? :-)
Włamywacz senny
Śniło mi się, że włamywałem się do sieci bezprzewodowej. Chroniona była przez szyfrowanie WPA-PSK. Ja, jako człowiek inteligentny, ze względu na to, iż owa sieć była założona przez moją współlokatorkę (mimo iż nie posiadam, to jednak w snach nawet takie rzeczy są możliwe) wykorzystałem chwilę jej nieobecności, by podłączyć się kablem do routera, miast bawić się w łamanie kodów.
Problemem okazało się oczywiście dojście do panelu administracyjnego routera, który to chroniony był hasłem ogólnoznanym na Politechnice Lubelskiej. "student".
I tak, dzięki temu, miałem w śnie dostęp do Internetu.
Ale jednak stwierdzam, że czasem moje sny mnie przerażają.
Near me
What's Happening Near You
HPCPAL Jumpstart Technical Training - Windows HPC Server 2008
June 18, Washington, D.C.
Czy ja o czymś nie wiem?
I tak, zacznę pisać notki dłuższe niż jedno zdanie, ale tylko gdy nagle pojawi mi się wena, która gdzieś poszła. Zaraz jej poszukam.
Tłumaczenie
Piraci z Doliny Silikonowej
Jak mniemam to jakieś zagłębie produkcji implantów, które się niektórym elegantkom zaszywa. Szkoda, że "Sillicon Valley" to coś nieco innego.
I ktoś tu jeszcze wierzy, że te "pirackie" tłumaczenia na stronach z napisami są takie wspaniałe?
Świat bardziej beta
Zastanawialiście się dlaczego w Polsce jest wiele rzeczy, które wymagają poprawy?
Oto odpowiedź. Polska jest wciąż w wersji beta.
Odpowiedzi na to pytanie udziela nam "Narodowy Portal Turystyczny".
Wrażenia
Zainstalowałem zarówno Windows Vista Service Pack 1 (dawno temu) jak i Windows XP Service Pack 3 (wczoraj). Wrażenia mam równorzędne. Nie widzę różnicy oprócz nowego numerka w informacjach o systemie :-)
Skąd tym ludziom te skoki wydajności wzięły to ja mogę jeszcze zrozumieć - albo efekt placebo albo naprawdę czasem pomoże w jakimś specyficznym przypadku. Ale jeżeli ktoś nadal wierzy, że SP3 do XP-eka przyniesie mu wygląd Visty albo cokolwiek w tym rodzaju - bzdura.
Nawet IE7 nie ma.
Wybór
Ale jaja.
Przejrzenie pewnego popularnego serwisu aukcyjnego wykazało, że jeden z moich planowanych (w sferze odległych i niekoniecznie gotowych do realizacji) zakupów zbliżył się cenowo do innego mojego planowanego zakupu z tej samej sfery i kategorii, a zatem są to sprzęty wykluczające się wzajemnie, co powoduje że mam teraz ciężki dylemat.
Z jednej strony sprzęt nowszy i bardziej "powerful", ale cięższy i większy. Z drugiej mniejszy i lżejszy (o jakieś 0,2 kg), ale słabszy technicznie, ale na pewno bardziej "niezwykły".
Gorzej, że muszę jeszcze znaleźć jaki sensowny powód dla którego powinienem posiadać takie urządzenie.
I nie, nie zamierzam kupić Maka. Sorry.
Cytaty
I am looking forward to see the world without Micro$oft.
It was called the 19th Century, and you missed it.
Jak to się mówi w tych nowoczesnych kręgach: pwned.
Czy można być z kimś, kto czyta kiepskie książki?
Kilka lat temu obudził mnie telefon od koleżanki. Właśnie zerwała z chłopakiem, którego nadal kochała, i czuła silną potrzebę, żeby usprawiedliwić przede mną swoją decyzję. "Możesz to sobie wyobrazić? - wykrzyknęła w słuchawkę - on nie miał bladego pojęcia o Puszkinie!"
I już wiem dlaczego żadna mnie nie zechce. Puszkin mi się tylko z konserwami kojarzy.
To ja wrócę lepiej do czytania "Inżynierii oprogramowania" Andrzeja Jaszkiewicza może.
Ta, pierwszy kwietnia
CIekawe czy oni żartują też, bo jakoś mnie to wcale nie śmieszy.
Ciekawe jakim cudem nieoryginalny może być Visio, skoro do niego nawet nie wpisałem kodu jeszcze?
I dlaczego u licha przy pobieraniu szablonu do PowerPointa czepiają się tej niby-fałszywości Visio...
To ja już wolę informacje, że MS przejął Open Source Initiative. Chociaż przejęcie FSF było by fajniejsze.
It's your digital life
Video: Your Digital Lifestyle
Bardzo "reklamiaste", ale szczerze mówiąc - całkiem fajne. Mniejsza o produkty MS, ale można pokazać jak świat wygląda obecnie, całkowicie cyfrowy w każdym momencie.
Szkoda, że kiedy umieszczam to wideo na stronie (z góry przepraszam za ten przedpotopowy kod HTML) to działa, a jak chcę wejść na MSN SoapBox to się dowiaduję, że nie jest on dostępny w moim regionie ;-)
Wykop.pl
Wiecie co? Siedzę sobie na Wykopie od kiedy powstał praktycznie. Zdarza mi się wykopywać, zakopywać i komentować, a nawet coś dodawać.
Ale obecnie mi się odechciewa. Jedynie przeglądam z przyzwyczajenia, filtrując większość filmików i obrazków.
Nie wiem czy można powiedzieć, że Wykop upada, ze się stacza, że źle, że nooby, że dzieci neo. Być może. Fakt faktem pojawia się ogrom filmików i obrazków, zwykle śmiesznych, choć czasem tylko dla autora.
Ale najgorsze są komentarze. Bo albo jest flamewar, albo totalne głupoty.
SERVFAIL
Nie ma to jak zacząć kolejny rok z problemami. Serwery DNS, na które wydelegowane są moje domeny (w większości) mają jakieś problemy i ktos.info znajduje się obecnie w takim samym stanie jak na przykład nasza-klasa.pl. Przynajmniej mam niezłe towarzystwo.
nslookup mówi SERVFAIL. Jeszcze godzinę temu ns0.xname.org nie odpowiadało na pingi, teraz już działa. Ale i tak pewnie zanim wszystko zacznie działać poprawnie to minie trochę czasu.
Ech, a jutro pierwszy dzień po tylu wolnych dniach. Jaka szkoda.
Tegorocznie
Nowe uczucie może pojawić się wczesną wiosną (marzec-maj). Pozwól mu się rozwijać w swoim rytmie. (...). Związki zawarte w styczniu i wrześniu będą bardzo trwałe (...)
Ale skoro uczucie się pojawi wczesną wiosną, to jak można zawrzeć związek w styczniu? ;-)
Spam
How ya doing, honey! I'm Asuka from Japan. I'm so fucken sexual and most of I enjoy to do is a blow job. Sign-in and examine all my snow job.
http://www.shetonight.cn
Gdyby nie przyszło 3 razy z innymi tematami (raz: "My name is Yuko", drugi raz: "My name is Suzan") i gdyby Asuka z Japonii nie miała strony w Chinach to może bym się nabrał ;-)
Ale nadal nie wiem skąd do mnie przychodzi tyle tego japońskiego spamu. I skąd znaleźli mój serwer SMTP, ledwo się na świecie pojawił, i już próbowali wysyłać z niego coś (och, niestety, relaying denied!) z hinet.net (jak patrzę, to chyba jakaś ADSL i zmienne IP). Więc jak nic jakiś botnet.
Mój pierwszy Mac...
... był tak drogi, że musiałem sprzedać słownik.
Ktoś już w komentarzach na appleblog.pl zwrócił na to uwagę, nie jestem pierwszy.
A swoją drogą to to ajaksowe menu jest denerwujące trochę...
Coming in?
Blip się zepsował trochę i ja nie wiem dokładnie od czego się ta cała zabawa wzięła w sumie ;-)
Ale nie myślcie sobie, że nawet ja misia nie mam. Bo mam. Dwa, wredne, kapitalistyczne i groźne.


Siedzą sobie grzecznie na jednej półce obok sterty pustych puszek z napoju z nimi związanego ;-)
Ale składanie skarpet w pary różnie wychodzi...
Nielogicznie
"Tablice informatyczne. DOS" to zbiór informacji o systemie DOS. W zwięzłej formie opisano w nich wszystko, co może okazać się niezbędne podczas wykorzystywania konsoli tekstowej systemu Windows do realizacji zadań administracyjnych, konfiguracji sieci, operacji na plikach i tworzeniu zadań przetwarzania wsadowego.
No to tak właściwie o jakim systemie jest ta książka?
Kompilacynie
Oglądanie logów kompilacji i czekanie aż ta się skończy to mniej więcej coś jak oglądanie jak schnie farba na ścianie względnie jak trawa rośnie. Nie mogli jakiś pasków postępu zrobić (normalnych, a nie takiego czegoś, co lata od lewej do prawej strony)?
NASA
Kiedyś czytałem, że super ważne organizacje amerykańskie korzystają z Linuksa. Między innymi tam jakieś FBI, CIA, NSA i inne trzyliterowe. Oraz NASA. Jednak dziś tajemna prawda została odkryta i widać wyraźnie, że do kontroli lotu wahadłowca używa się Windows XP ze schematem kolorów Luna (niebieskim) ;-)
Jak się za dużo Basha czyta...
Piszę sprawozdanie z projektu z sieci - stawialiśmy serwer SMB pod Linuksem. Patrzę na przykładowy plik konfiguracyjny i jest tam sekcja [fredsprn]. Komentarz mówił wyraźnie, że to "Fred's Printer", ale ja w pierwszej chwili pomyślałem o "Fred's Porn".
Mam wrażenie, że to wina Basha jest.