Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Bezprzewodowo

12 września 2010, 11:24:24. Groch z kapustą, Kom.puter, Po stronach , 0.

Bezprzewodowość. Aktualna moda. Bezprzewodowe sieci, bezprzewodowe zasilanie, bezprzewodowe USB. Akurat to ostatnie było by dość fajne.

Cóż z tego, że mam dużo bezprzewodowych rzeczy, skoro z mojego komputera i tak wystają cztery "stacje odbiorcze"?

Odbiornik IR do pilota, odbiornik do myszki, odbiornik do pada, stacja nadawcza do bezprzewodowych słuchawek. I jak było zagracone, tak jest nadal.

Komentarze

  1. zx
    12 września 2010 11:37:20

    To tak jak 'czajnik bezprzewodowy'. Kiedyś się z tego śmiałem. Niby bezprzewodowy, a i tak trzeba odłożyć w konkretne miejsce. Na kuchence przynajmniej mam wybór czterech palników. ;)

  2. Livio
    12 września 2010 11:53:05

    Ma to też swoje zalety. Np. kot za biurkiem nie ciągnie myszki za kabel. A i nie musisz podchodzić do telewizora, czy wieży, albo też sztuchać jego/jej kijaszkiem :> .

    Oczywiście, obecnie można by użyć technologii typu Bluetooth, by ukryć odbiorniki, ale czyż podczerwień nie jest prostsza?

    Co do bezprzewodowego zasilania, to ja czekam na moment, w którym będę mógł pozbyć się kabelków zasilających do PC i pozostałych urządzeń z nim sprzężonych :> . Jaka to by była ulga! Rodzicielka odkurzająca pod moją nieobecność nie musiałaby się zastanawiać, bo mi odłączy, gdy wkroczy w kabelki, bo by ich nie było :D .

  3. Ktos
    12 września 2010 12:17:33

    Podczerwień jest prostsza. Szkoda, że musiałem położyć odbiornik do pilota tunera TV w miarę na widoku, bo jak próbowałem schować do wnętrza obudowy to okazało się, że świetnie ekranuje wszystko.

    A piloty to inna bajka. Przychodzę do kogoś, a tu cztery leżą - tuner, telewizor, wieża, dvd. Każdy wielki, każdy inny. Też jest fajnie.

    Oczywiście mój problem wynika z faktu, że słuchawki mogłyby być dla Bluetooth, ale to droższe, mysz mogła by być na BT, ale wtedy to nie było popularne, a pad... akurat dlaczego pad do X360 nie jest na Bluetooth nie wiem. Wszystko jednak w tym swoich 2,4 GHz działa, aż dziw, że nic nie zakłóca się nawzajem.

  4. Livio
    12 września 2010 12:18:55

    Co do pilotów, to remedium istnieje już od dobrych paru lat. Np. Logitech Harmony. Konfiguracja wprawdzie jest troche toporna, ale efekt raczej satysfakcjonujący.

  5. Paolo
    12 września 2010 12:34:18

    Kolejna zaleta to łatwiejszy dostęp do tylnej częsci komputera. Na przykład u mnie zbiera się tam tyle kurzu, że każdorazowe "sprzątanie" wiaże się z odpinaniem wszystkich kabli.

    Kolejna zaleta? Możesz swodobnie operować myszką, bo te stare (z portem PS2) szczególnie uprzykrzały życie.

  6. Dandys
    12 września 2010 12:35:41

    Paolo: W jaki sposób akurat mysz na PS/2 ogranicza swobodę operowania myszką?

  7. zx
    12 września 2010 12:37:05

    Dandys: Tym, że nie możesz odłączyć i przyłączyć kabla bez resetu komputera. ;)

  8. Paolo
    12 września 2010 12:38:01

    Ma kabel, którego od czasu posiadania zestawu Microsoft Wireless nie trawię.

  9. Dandys
    12 września 2010 12:39:57

    zx: No właśnie, jemu chodziło raczej o to, że ma kabel. Dlatego nie wiedziałem, co akurat PS/2 w tym przypadku jest winne. ;-) Ale AFAIR można odłączyć i podłączyć mysz na PS/2 bez resetu, o ile wpięta była przy starcie komputera, ale mogę się mylić. :>

  10. Ktos
    12 września 2010 12:52:12

    Zdarzyło mi się powiesić komputer przez hot-plug klawiatury i myszy na PS/2, więc nie zawsze działało.

    U mnie z tylnej części komputera jest tragedia. Także przez kable do tych odbiorników. Dlatego tam nie zaglądam ;-)

  11. skkf
    12 września 2010 15:09:56

    Kup huba usb i tam podpinaj wszystkie bezprzewodowe duperele, a tak to polecam kupowanie produktów jednej firmy np. logitech umożliwia podłączenie wielu peryferiów do jednego odbiornika. Możesz też kupować urządzenia pod bluetootha, dla chcącego nic trudnego.

  12. Livio
    12 września 2010 15:27:11

    Pod BT też są adaptery... Chyba, że coś się zmieniło i można używać wbudowanych transmiterów w laptopach etc, a ja o tym nie wiem.

  13. Bartosz "BTM" Szczeciński
    12 września 2010 15:55:49

    Cóż z tego, że mam dużo bezprzewodowych rzeczy, skoro z mojego komputera i tak wystają cztery "stacje odbiorcze"?

    Logitech® Unifying receiver i parę elementów odpada.

  14. Pustelnik
    12 września 2010 18:39:15

    "Chyba, że coś się zmieniło i można używać wbudowanych transmiterów w laptopach etc".
    Wygląda na to, że owszem, można. Przynajmniej w przypadku "urządzeń wskazujących", klawiatur, HID w komórce i takich tam.

  15. bnc1
    12 września 2010 20:54:35

    wolę, żeby mi odbiorniki sterczały, niż żebym musiał nurkować za biurko za każdym razem, gdy chcę coś podłączyć

  16. skkf
    12 września 2010 20:59:45

    A jaki macie problem z tym, żeby kupić huba i wsadzić go gdzieś do szuflady czy Bóg wie gdzie? Ja mam odbiornik bezprzewodowy podpięty do monitora, do gniazda które jest z tyłu, dzięki czemu mam łatwy dostęp i nie widać żadnych kabli.

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.