Witaj, Neysa
Tak, znów zmieniłem telefon. Tak, znów moim nowym nabytkiem nie jest iPhone. Znów nie jest to nawet telefon z dotykowym ekranem. Ale tym razem jest jedna nowość - to Nokia.
Przyznam, że nie przepadałem za Nokią. Począwszy od czasów, gdy ich telefony "dla mas" były totalnym badziewiem okrojonym z jakichkolwiek bardziej zaawansowanych funkcji, aż do niedawna. Niedawno stwierdziłem, że zarówno Symbian, jak i nowe urządzenia fińskiego producenta, nie są złe.
Zakupiłem Nokię E52. Telefon niby dla biznesu, i to takiego klasy enterprise. Stąd Exchange, szyfrowanie (do przetestowania), bardzo duże skupienie się na poczcie elektronicznej. I ekologii, swoją drogą.
"Neysa" to mój pierwszy telefon z Symbianem i jednocześnie pierwsza Nokia od wielu lat. Posiada wszystko, co może mieć telefon, oprócz dotykowego ekranu i fizycznej klawiatury, więc jest i moduł WLAN i wbudowany odbiornik GPS. Czyli w zasadzie - wszystko, co mi potrzeba.
Dwa razy cieńszy, nieco wyższy i znacznie lżejszy od mojego HTC S710 ("Morgana"). Po dłuższej chwili bawienia się wszystko jest prawie jak być powinno. Nokia PC Suite dostarczony na karcie pamięci (kryzys czy "ekologia"?) się zaktualizował, zsynchronizował z Outlookiem i działa od ręki i automagicznie. Sam jestem zaskoczony. Trochę wkurzające było standardowe ustawienie profili dostępowych do sieci (WAP jako domyślny, nie INTERNET), dziwnie standardowo zrealizowane było działanie sieci WLAN. Ale jest ok.
Na razie widzę, że nie każda aplikacja chce się obracać przy akcelerometrze, pisanie SMS-ów będzie katorgą, bo ze słownikiem polskie znaki są wstawiane do słów, a bez słownika - po "a" następuje "ą", po "e" następuje "ę" itp., co mnie już doprowadza do szału. No i spacja jest pod zerem, a nie pod krzyżykiem, ale pewnie się przyzwyczaję.
No i jest jeden, olbrzymi minus. Standardowy, firmowy kabelek USB-MicroUSB jest długości ledwo kilku centymetrów. Nie mogę obecnie podłączyć telefonu do komputera, by nie zwisał. A że się boję zwisania, z grubej książki (którą opiszę wkrótce ;-)) oraz pudełka zostało zrobione podwyższenie, na którym mógł leżeć. Długość kabla jest idealnie taka, że nie mogę go ani położyć pod obudową, ani na obudowie komputera. Nokio! Nie wszyscy mamy laptopy w których USB leży na stole!
Parę pierwszych programów już wrzuconych, Nokia Ovi jest bardzo ładnym odpowiednikiem Marketplace, Ovi Maps się załadowały, tapeta skopiowana z poprzedniego telefonu, dzwonek z poprzedniego telefonu skopiowany. Czas sprawdzić w praniu.
01 maja 2010 17:45:08
Ech, wybacz że się nie zalogowałem, ale jakieś problemy najwyraźniej z tym mam.
Ja tylko chciałem się na temat krótkiego kabla wypowiedzieć - moja e63 przyjechała bez żadnego, więc szybko się rozejrzałem, i wyszło że najtaniej jest w hong kongu - za niecałe 3 dolce można mieć oryginalny kabelek, ale coś się wydaje że właśnie go wyprzedali, jednak polecam Ci obserwowanie tego sklepu ;>
link do artykułu:
http://www.dealextreme.com/details.dx/sku.23193