Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Nokia E52 i zabezpieczenia

Mobilne

Nokia E52 to telefon klasy "biznes". I to taki wysoki biznes, stąd Nokia postarała się o zabezpieczenia dostępu różnej maści, wbudowane szyfrowanie i tym podobne opcje, by zabezpieczyć wielkie firmy przed przypadkiem, gdy dane mogą wyciec.

Podoba mi się opcja zdalnej blokady telefonu. Wysyłając wcześniej ustawioną wiadomość SMS na skradziony telefon zostaje on automatycznie zablokowany i dalsza praca nie będzie możliwa, o ile nie zostanie podany specjalny kod (zdaje się to blokuje też w jakiś sposób odczyt z karty pamięci). Taki sam kod należy podać tuż po podaniu kodu PIN i ponownym uruchomieniu urządzenia. Da się też (wciąż jednym kodem!) zablokować telefon po upływie określonego czasu.

A to akurat ciekawe jest - po upływie określonego czasu nie widać ekranu głównego, a jedynie datę, aktywny tryb i informację o blokadzie. Dopiero po podaniu kodu ujrzymy nasze skróty, kalendarz, zadania i tak dalej. Gdyby kogoś interesowało - tak, nawet z zablokowanego telefonu da się zadzwonić pod 112. Instrukcja obsługi podaje, że aby usunąć zabezpieczenie kodem należy ponownie zainstalować oprogramowanie, co wiąże się z utratą danych. Dodatkowo po 5 złych próbach wpisania kodu odblokowującego wpisanie kodu (nawet dobrego) staje się niemożliwe przez 5 minut. Ta opcja nie jest konfigurowalna.

Ale utrata danych? Na pewno? Wczoraj jeden z moich znajomych ze studiów zdawał obszerną relację na temat odzyskiwania skasowanych SMS-ów z telefonu z Symbianem. I się da - choć wymaga to kombinacji, których nie powinno się robić przy normalnych praktykach informatyki śledczej (m.in. "zhackowania systemu", by móc uruchomić niepodpisaną aplikację do zrzutu pamięci). Choć zapewne służby wywiadowcze i inni ludzie mający dostęp do odpowiedniego sprzętu mogą zrobić zrzut pamięci z użyciem jakiś zewnętrznych urządzeń. Bo okazuje się, że SMS-y nie są kasowane, a gdzieś tam w pamięci dalej zostają.

Jak się przed tym bronić? Szyfrowaniem. Nokia Eseries pozwala na szyfrowanie zarówno pamięci wewnętrznej, jak i karty pamięci. Szyfrowanie przeprowadzane jest szyfrem AES w trybie XTS z wykorzystaniem 128-bitowego klucza i 128-bitowego wektora inicjującego. Szyfrowanie jest oczywiście całkowicie przezroczyste dla aplikacji i sprzętowo wspomagane, więc nie spowalnia urządzenia, a klucze przechowywane są w zabezpieczonym obszarze w sprzęcie (jak rozumiem coś w rodzaju TPM?). Do tego Eseries wspomaga się sprzętowym generatorem liczb losowych (#).

Uwaga: przed aktualizacją oprogramowania telefonu należy odszyfrować pamięć urządzenia i kartę pamięci, bo stracimy dostęp do danych. Co w sumie logiczne.

Czego zatem nie ma, jeśli chodzi o zabezpieczenia? Mi osobiście brakuje zdalnego wymazywania danych, przynajmniej w standardzie. Zdaje się jest to możliwe przez Kaspersky Mobile Security Suite (jakaś darmowa wersja jest w Ovi Store, nie wiem jak ucięta), ewentualnie można to zrobić o ile telefon się automatycznie synchronizuje z serwerem Exchange. Serwera Exchange jeszcze nie posiadam (choć jeszcze trochę i chyba sobie postawię...).

30 kwietnia 2010, 12:05:17.

Komentarze wyłączone

Promieniotwórczość

Groch z kapustą

Dzisiejszy test gimnazjalny:

Materiał organiczny zawierający promieniotwórczy pierwiastek 14C trafił, na skutek nieszczęśliwego wypadku, na wysypisko śmieci. W wyniku rozkładu tego materiału, przeprowadzonego przez bakterie i grzyby, powstał radioaktywny gaz.

Nie no, trafienie "materiału organicznego zawierającego 14C" na wysypisko to faktycznie jest "nieszczęśliwy wypadek". Wręcz nie ma prawa się zdarzyć... A może coś się zmieniło odkąd byłem w szkole i ten konkretny radioaktywny izotop węgla nie jest już czymś normalnym w przyrodzie?

28 kwietnia 2010, 16:44:41.

Komentarze wyłączone

Witaj, Neysa

Groch z kapustą, Ja

Tak, znów zmieniłem telefon. Tak, znów moim nowym nabytkiem nie jest iPhone. Znów nie jest to nawet telefon z dotykowym ekranem. Ale tym razem jest jedna nowość - to Nokia.

Przyznam, że nie przepadałem za Nokią. Począwszy od czasów, gdy ich telefony "dla mas" były totalnym badziewiem okrojonym z jakichkolwiek bardziej zaawansowanych funkcji, aż do niedawna. Niedawno stwierdziłem, że zarówno Symbian, jak i nowe urządzenia fińskiego producenta, nie są złe.

Zakupiłem Nokię E52. Telefon niby dla biznesu, i to takiego klasy enterprise. Stąd Exchange, szyfrowanie (do przetestowania), bardzo duże skupienie się na poczcie elektronicznej. I ekologii, swoją drogą.

Neysa

"Neysa" to mój pierwszy telefon z Symbianem i jednocześnie pierwsza Nokia od wielu lat. Posiada wszystko, co może mieć telefon, oprócz dotykowego ekranu i fizycznej klawiatury, więc jest i moduł WLAN i wbudowany odbiornik GPS. Czyli w zasadzie - wszystko, co mi potrzeba.

Neysa vs Morgana

Dwa razy cieńszy, nieco wyższy i znacznie lżejszy od mojego HTC S710 ("Morgana"). Po dłuższej chwili bawienia się wszystko jest prawie jak być powinno. Nokia PC Suite dostarczony na karcie pamięci (kryzys czy "ekologia"?) się zaktualizował, zsynchronizował z Outlookiem i działa od ręki i automagicznie. Sam jestem zaskoczony. Trochę wkurzające było standardowe ustawienie profili dostępowych do sieci (WAP jako domyślny, nie INTERNET), dziwnie standardowo zrealizowane było działanie sieci WLAN. Ale jest ok.

Na razie widzę, że nie każda aplikacja chce się obracać przy akcelerometrze, pisanie SMS-ów będzie katorgą, bo ze słownikiem polskie znaki są wstawiane do słów, a bez słownika - po "a" następuje "ą", po "e" następuje "ę" itp., co mnie już doprowadza do szału. No i spacja jest pod zerem, a nie pod krzyżykiem, ale pewnie się przyzwyczaję.

No i jest jeden, olbrzymi minus. Standardowy, firmowy kabelek USB-MicroUSB jest długości ledwo kilku centymetrów. Nie mogę obecnie podłączyć telefonu do komputera, by nie zwisał. A że się boję zwisania, z grubej książki (którą opiszę wkrótce ;-)) oraz pudełka zostało zrobione podwyższenie, na którym mógł leżeć. Długość kabla jest idealnie taka, że nie mogę go ani położyć pod obudową, ani na obudowie komputera. Nokio! Nie wszyscy mamy laptopy w których USB leży na stole!

Nokia CA-101D

Parę pierwszych programów już wrzuconych, Nokia Ovi jest bardzo ładnym odpowiednikiem Marketplace, Ovi Maps się załadowały, tapeta skopiowana z poprzedniego telefonu, dzwonek z poprzedniego telefonu skopiowany. Czas sprawdzić w praniu.

08 kwietnia 2010, 17:28:44.

Komentarze wyłączone

« Starsze wpisy   Nowsze wpisy »