Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Linksys WRT160N (i 320N)

22 marca 2010, 18:45:09. Kom.puter , 0.

Od stycznia zeszłego roku korzystałem w mojej domowej sieci z routera Wi-Fi Linksys WRT160N. Kupiony został "na wyrost", wyposażony w obsługę standardu 802.11n, standardu, którego nie obsługuje żadne inne urządzenie u mnie w domu. Kilka dni temu, dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, zastąpiłem go nowszym nieco Linksysem WRT320N, który wygrałem w konkursie portalu OSNews.pl.

Jak sprawował się mój poprzedni router? Działał idealnie tak, jak wymagam tego od urządzeń tego typu - niezauważalnie. Po pierwszej konfiguracji zmieniane były tylko co najwyżej jakieś przekierowania portów (gdy nowy komputer się w domu pojawił, a stary zniknął), a poza tym nie dotykałem konfiguracji przez długie miesiące. Przez długie miesiące działał non-stop, bez jakiejkolwiek przerwy, dniami i nocami.

W ciągu całego roku pracy dwa razy zdarzyła się dziwna sytuacja, że komputer nie chciał uzyskać adresu z serwera DHCP. Wyłączenie routera od prądu i włączenie go na nowo załatwiło sprawę.

Mój router stoi na podłodze, w kącie jednego z pokojów. Sygnał radiowy ma do pokonania dwie ściany (jedna bardzo zbrojona) zanim dojdzie do mojego pokoju, gdzie są urządzenia z łącznością bezprzewodową. Zazwyczaj już sygnał jest określany przez Windows jako "niski" (ale to nie zawsze, naprawdę zależy od położenia laptopa), ale transfery są stabilne i bezproblemowe.

Szybkość? Nie mam żadnego innego urządzenia z "n", stąd mogłem co najwyżej oglądać te teoretyczne 54 megabity w "g". Teoretyczne, bo powyżej 30 to chyba nigdy nie widziałem. Transfer przez sieć przewodową, FastEthernet, wysycał łącze całkowicie, żadnych strat i spowolnień (w rodzaju tego, co potrafiła moja poprzednia karta sieciowa wyrabiać) nie uświadczyłem. Ale kiedyś stwierdziłem, że gdybym stawiał serwer domowy lub NAS to FastEthernet mógłby być zbyt wolny jak na to, co bym chciał.

Wygrana w konkursie OSNews, której się absolutnie nie spodziewałem, przyniosła mi Linksysa WRT320N. Dwa razy większy numerek w nazwie symbolizuje poważną przemianę wewnętrzną. Bo z zewnątrz to urządzenia są praktycznie identyczne.

WRT320N vs WRT160N

Z wnętrza pojawia się gigabitowy interfejs sieciowy, i oznaczająca go zielona diodka, zamiast niebieskiej (a właśnie: niebieskie diody Linksysa naprawdę dają po oczach). Oraz możliwość używania pasma 5 GHz, czego znów nie mogę zobaczyć w akcji. Poza tym jest praktycznie identyczny, po wstępnej konfiguracji (dokładnie tak samo jak poprzednika, całkowicie ręcznie, bez żadnych kreatorów) jak dotąd równie świetnie się sprawuje, doskonale zapewniając łączność i w bardzo podobny sposób pokrycie (choć mam wrażenie, że jest ciut lepiej, ale może mi się wydaje).

Czy miałem jakieś problemy? Oprócz wspomnianego "zgubienia" DHCP jakieś dwa razy WRT160N był twardy jak skała. Problem jaki pamiętam pojawił się raz, gdy próbowałem skonfigurować VPN do domowej sieci - wyglądało na to, że albo mój router albo router operatora nie przepuszcza pewnych pakietów. Mimo, iż miał VPN pass-through ustawione. Znalazłem gdzieś w sieci info, że to może być wina firmware routera. Jedna rzecz mnie tylko zawiodła - akurat moja wersja WRT160N to "słynna" wersja v2, do której nie istnieje na daną chwilę (i pewnie już nie zaistnieje) możliwość instalacji alternatywnego firmware w rodzaju OpenWRT czy DD-WRT. Stąd, mimo iż chciałem mieć skomplikowany sprzęt do testów i zabaw, to z tego nici. Ale da się wgrać do WRT320N, więc może się pokuszę...

A teraz jest śmiesznie. Mam w domu 5 urządzeń pracujących w standardzie 802.11b lub g i żadnego w "n". Mam jeden komputer z gigabitowym interfejsem sieciowym i też nie mam z czym (oprócz routera) go skomunikować z taką szybkością. Zabawne.

A jeszcze bardziej zabawny jest fakt, że zgubiłem mój jeszcze starszy router, D-Linka DI-604. Przeszukałem wszystkie graty komputerowe i nie mam zielonego pojęcia gdzie on może być...

Komentarze

  1. pecet
    22 marca 2010 18:48:23

    To ja mam odwrotnie, mam urządzenie w standardzie "N" (laptopa) a nie mam routera w Nce ;)

  2. xyz
    22 marca 2010 20:04:09

    TP-LINK TL-WR1043N / TL-WR1043ND.

    Wnętrzności ciut lepsze niż wrt160n i tańszy.

  3. ja
    22 marca 2010 23:48:49

    Linksys, to jest to. Sam korzystam z WAG200G i działa już od 4 lat bezawaryjnie i bezproblemowo.

  4. Zal
    23 marca 2010 01:55:28

    Linksysa to dobre były WRT54GL i starsze ich odpowiedniki. Chociaż teraz ponoć na tych powyższych też można postawić OpenWRT/DD-WRT :D

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.