Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Podsumowując Windows Phone 7 jak na razie

16 marca 2010, 11:35:36. Mobilne , 0.

Byłem podekscytowany. Bardzo. A teraz mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony naprawdę spora część tych rzeczy mi się podoba. Z drugiej - jest sporo rzeczy, które mi się nie podobają. Już nie chodzi mi o te instalowanie aplikacji spoza Marketplace. Bez tego da się żyć bez problemu. Potem robi się już coraz gorzej.

Wyrzucili ActiveSync, telefon synchronizuje się z Zune Software. Ok, fajnie, lubię Zune, używam na co dzień. Ma być zrealizowane tak, że wracam do domu, podłączam telefon do ładowania, a on się sam łączy z domową siecią Wi-Fi i synchronizuje. Zune, odtwarzacz, ma tak obecnie. Całkiem fajna opcja. Ale co z moim Outlookiem? Hej, nie mam Exchange, nie chcę synchronizować się po chmurach - chcę podłączyć telefon i synchronizować. Ciekawe czy się będzie dało.

Tego braku wielozadaniowości trudno mi będzie wybaczyć. Zobaczymy oczywiście co tam jeszcze programiści Microsoftu wymyślą, ale na razie słyszałem o specjalnym API powiadomień oraz np. transferu muzyki. Więc wielozadaniowości nie ma, a mimo to muzyka z programów zewnętrznych może grać jak robię coś innego. A co z komunikatorami? A co z aktualizacją pozycji? A co...

Jednak kolejny pomysł spowodował, że krzyknąłem gromkie "SAY WHAT?!". Pozbycie się kart pamięci? POZBYCIE SIĘ KART PAMIĘCI? Czy oni powariowali? Zidiocieli? Co to, jesteśmy zbyt głupi, by kupić sobie kartę i ją włożyć? Ja nie chcę być zdany tylko na te nędzne kilka gigabajtów, jakie dostaniemy w środku telefonu! A potem zrobiło się jeszcze ciekawiej - brak dostępu do "wnętrzności" systemu plików. Nici z podłączenia telefonu jako pendrive? Nici z przenoszenia plików? Pewnie zaraz jeszcze przyjdą i powiedzą, że jak chcę przeczytać dokument Worda to go muszę sobie e-mailem wysłać. A nie, teraz modne będzie inaczej - będę go sobie musiał wgrać na SkyDrive. Jakby przejście przez pół świata było lepsze niż moja szybka domowa sieć.

Poczułem się trochę jakby to nie było Las Vegas, a Cupertino. Microsoft uruchomił swoje kserokopiarki, szkoda, że nie skopiował w tych miejscach, w których powinien, a powiela dziwnie idiotyczne pomysły ograniczające. A nie, przepraszam, jest jedna różnica już na starcie w stosunku do firmy z jabłkiem: "MMS are cool!". Szkoda, że akurat mnie to niezbyt obchodzi.

Jedna zaleta, bardzo duża zaleta. Programuje się fajnie (C# + Silverlight). A Visual Studio 2010 Express for Windows Phone będzie za darmo.

Windows Phone poszedł w stronę iPhone, a Android idzie w stronę Windows Mobile. Śmieszny jest ten świat czasami.

Komentarze

  1. zx
    16 marca 2010 13:23:14

    Początki. Z czasem producenci nauczą się jak zachować spójność systemu, dać duże możliwości i jednocześnie zachować stabilność. Bo na razie tego nie potrafią.

  2. pim
    16 marca 2010 13:29:24

    Wiesz, na początku MS też skopiował interfejs graficzny Mac OS od Apple. I zobacz jak na tym wyszli. :)

    Aha, a co do tych dość mocno drastycznych zmian - prawdopodobnie próbują skończyć z wizerunkiem Windows Mobile jako systemu dla geeków. :)

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.