Czy iPad to komputer?
Zwariować można czytając dzisiaj newsy. Tablet, tablet, tablet. Od Apple oczywiście. Tłumy kochają, tłumy krytykują. Norma.
Rzućmy na bok w tym momencie dyskusję kto był pierwszy i kto jest lepszy, ale zastanówmy się nad kwestią w ogóle, czy to urządzenie jest komputerem. Od razu podkreślę: cokolwiek ktokolwiek wam powie, iPad to nie jest "Tablet PC". Po pierwsze, to przecież nie jest PC, po drugie - nie spełnia żadnego z wymagać dla TPC, po trzecie - TPC to pomysł Microsoftu, sprzed jakiś 9 lat. Moim zdaniem iPad to nawet nie jest konkurencja dla TPC, bo to trochę nie ta nisza... albo i nie ten rynek nawet.
Do rzeczy: zwariowałem, nie nazywając tego komputerem? Trzeba zadać sobie pytanie - czy iPhone to komputer? Nie, wymyśliliśmy dla takich urządzeń nazwę "smartphone". Czy Kindle to komputer? Nie, wymyśliliśmy "e-book reader". Czy Nokia N800 to komputer? Nie, to "Mobile Internet Device". I tak dalej. Choć w gruncie rzeczy - te urządzenia są komputerami pełną gębą.
W tym momencie przychodzi myśl - no fakt, niby to jeden grzyb. Procesor ma, pamięć ma, interfejsy wejścia-wyjścia ma. Komputer jak nic. Ale coś tu nie pasuje, bo przecież iPad to taki iPhone, tylko większy. A komputer, jak każdy wie, to Poważna Maszyna, która stoi na biurku (ewentualnie trzyma się ją na kolanach), a nie taka... zabawka. Czyli: ni to smartphone, bo telefonem nie jest, ni to komputer, czyli co?
Zasadniczo można pójść dalej: na CES pokazano stado maszyn opartych na Androidzie, w formie tabletów oczywiście. Czy to są komputery, czy nie? Według jednej definicji tak, według innej - już niezbyt. Niby ten Android to klasyczny Linux... ale ten Linux na biurku to inny jest, nie? Mnie osobiście podoba się kategoria MID - bo do niej można wrzucić zarówno iPada jak i wiele innych urządzeń. Choć jestem w stanie sobie wyobrazić, że po prostu powstanie nam nowa kategoria: tablet. Która będzie obejmować takie... tablety ;-)
Oczywiście to jest głupia kwestia semantyczna. Dotknijmy więc drażliwej kwestii - czy iPad jest konkurencją dla Tablet PC, tych z Windows? Niekoniecznie. Cechą charakterystyczną TPC jest rozpoznawanie pisma. iPad go nie ma. Więc dla ludzi, którzy chcą notatnika na którym mogą notować odręcznie się nie nada. Jako urządzenie rozrywkowe (czytnik e-booków, te gry, oglądanie filmów czy zdjęć) - o wiele bardziej. Szybkie sprawdzenie czegoś w internecie? Super, włączasz i masz. Mógłbym pokusić się o stwierdzenie, że iPad mógłby być konkurentem dla netbooków opartych o Google Chrome OS - też jest błyskawiczny, a jest już (nie trzeba czekać), działa też bez sieci i ma magiczne jabłko z tyłu.
01 lutego 2010 12:18:41
To jest, zdaje się, taki komputer, że musisz mieć pozwolenie od Apple, żeby na nim uruchomić program. To ja dziękuję, postoję.