Takie niespotykane połączenie
// Copyright (C) 2009 Microsoft Corporation.
// This program is free software; you can redistribute it and/or modify
// it under the terms of the GNU General Public License version 2 as
// published by the Free Software Foundation.
Oczywiście chodzi o Windows 7 USB/ISO Download Tool, które ktoś przyuważył, że może korzystać z kodu na GPLv2, a Microsoft, wbrew oczekiwaniom niektórych, wziął i otworzył po prostu program na tej samej licencji, zgodnie ze wszelkimi wymogami.
Świat się zmienia, nie?
10 grudnia 2009 10:55:31
Skoro musiał (zgodnie z wszelkimi wymogami), to nie otworzenie przysporzyłoby mu kolejnego faux pas, objechania na blogach i Twitterze. Więc raczej nie będę głaskał psa za to że nie nasikał mi na kanapę.
10 grudnia 2009 14:35:23
@riddle: Nie mam zamiaru głaskać - zrobili to, co musieli. Po prostu trochę bawi mnie fakt "Microsoft" i "Free Software" w jednym miejscu ;-)
10 grudnia 2009 15:14:55
Microsoft nie ma co tu do gadania, taka jest ta licencja, to tak musi to zrobić. Nie ma co dopatrywać się tu żadnych jaskółek czy coś...
10 grudnia 2009 18:50:19
Akurat to jest gest dobrej woli, jeszcze nie widziałem żeby jacyś szczekający fanatycy jak Stallman i inni z FSF, pozwali kogoś za naginianie ich wspaniałej licencji GPL...
10 grudnia 2009 18:51:26
No to masz niefart, bo były taki procesy.
10 grudnia 2009 19:35:04
Taaa, zmienia się, jak widać nawet giganci (tfu tfu) muszą się ugiąć.
10 grudnia 2009 21:34:19
Wytknięto im paluchem złamanie GPL, to otworzyli. Z euforią się wstrzymajmy ;-)
11 grudnia 2009 00:01:16
"Akurat to jest gest dobrej woli, jeszcze nie widziałem żeby jacyś szczekający fanatycy"
Gest dobrej woli, bo ty nie widziałeś?
Mocne słowa jak na ratlerka.
11 grudnia 2009 09:26:44
pecet: były pozwy, były nawet wyroki - np ten z Niemiec: http://gpl-violations.org/news/20060922-dlink-judgement_frankfurt.html