Uwaga aukcyjno-konsolowa
Przeglądam Allegro szukając Xboksa 360. Niezbyt drogiego, używanego oczywiście. Wniosek? Mam wrażenie, że jak konsola nie ma bana to ma RROD-a, a jak ani to ani to to i tak zazwyczaj jest przerobiona. Niekiedy nawet widać wyraźnie w tle zdjęcia na aukcji jakieś piękne "kopie zapasowe" z namazanym markerem tytułem gry.
23 listopada 2009 13:15:08
W przypadku PSP jest lepiej - po prostu piszą, że mają kilka obrazów .iso + kartę pamięci...
23 listopada 2009 13:16:11
Dunno, mam nie zbanowane, nie zrrodowane, nie przerobione X360.
PSP i DS mam uwolnione. PS2 tylko po to żeby odpalać NTSC i NTSC-J.
23 listopada 2009 13:18:26
BTM: Ja mam wrażenie po prostu, że wszyscy co mają taki "idealny" sprzęt po prostu go trzymają i nie zamierzają sprzedawać ;-)
23 listopada 2009 13:21:57
Przerobiony PSX u brata, dwa dziewicze PS2 (jedno u brata), kilka PSP z M33 (i oryginalnych gier do nich, przeważnie po 2 sztuki), ale DA is no more, więc zastanawiam się nad powrotem do czystego FW.
Jeśli nie chcesz modować i piracić, to może lepiej kup nowy system? Ja tam nie wierzę w używaną konsolę.
23 listopada 2009 13:25:06
Kup komputer do gier lepiej, taniej i prościej. Może i sam sprzęt będzie droższy w zależności jak bardzo chcesz grać w Crysisa na Very High, ale przynajmniej gry na PC są tanie w przeciwieństwie do ich konsolowych odpowiedników, i nikt mi nie wmówi że jest inaczej.
23 listopada 2009 13:25:45
@pecet: nie wszystkie gry są na PC i nie wszystkie da się emulować na PC więc takie gadanie jest trochę nie na miejscu ;-)
23 listopada 2009 13:27:41
Fakt, ale zauważ że na konsole tez nie ma wszystkich gier, więc generalnie na jedno wychodzi.
23 listopada 2009 13:28:00
Zakładam, że PCta już ma ;-)
23 listopada 2009 13:31:18
PC mam. Nawet zagrać się w coś pewnie da. Xbox ma kilka gier, które mnie zainteresowały, a których nie ma na PC.
Jednak z uwagi na to, że nie jestem całkowicie przekonany (jeszcze) - chciałem kupić jakąś tańszą używkę, a nie inwestować od razu większej sumy w nową konsolę.
23 listopada 2009 13:31:47
ROTFL @pecet. Gry są dobre, bo są tanie i dobre? :D
Zgodnie z tą zasadą nie potrzebuje też PCta, bo może grać w bierki. Blacharze nigdy nie nauczą się, że nie chodzi o platformę, tylko o Gry. :)
23 listopada 2009 13:35:08
i0 -- Nie nie dlatego są dobre. Ale sam nigdy praktycznie nie odczuwam potrzeby kupowania gry zaraz po premierze, a w wersjach pecetowych po roku tanieją znacznie i kosztują nie raz max 30 zł, w wersjach konsolowych ceny często utrzymują się powyżej 100 zł przez parę lat.
23 listopada 2009 13:36:02
True. Kupiłem sobie Dragon Age: Początek za 199 + wysyłka i leży, bo okazało się, że mój laptop jednak pociągnie wersję na PC ze sklepu IsoHunt ;-)
23 listopada 2009 13:41:52
pecet, tak, u nas, w dzikim kraju. W takiej np. UK kupujesz po roku za 8-15 funtów nówki. Używki nie raz 3x widziałem 10 funtów. Nie chcesz kupować za granicą? Na allegro nie ma tragedii cenowej (przynajmniej na PS2).
Zarabiam tyle, że jestem w stanie kupić sobie używkę za 50 zeta plus przesyłka. Pracuję tyle, że nie mam za bardzo czasu grać tak dużo, jak bym chciał.
23 listopada 2009 14:20:17
Polska jest straszna, jeśli chodzi o kupno używanego Xboksa 360... Tysiące przerobionych konsol, a co Microsoft zaoferuje serię banów, to konsole pojawiają się na aukcjach... Kupiłem oryginalną w sklepie, nie przerabiałem, nie gram we wszystkie nowości (bo i kasy na każdą nie ma), ale za to ciesze się bezproblemową zabawą, do której X360 nadaje się idealnie :)
23 listopada 2009 14:24:12
@Fett: niektórym (czyt: mi) wystarczy i zbanowany X360 bo z Xbox Live nie korzystam - jeżeli chodzi o multi to sobie z żoną łoimy tyłki w SF4 czy Soul Calibur. Dlatego kupiłem z rok temu wersję arcade za 777 w Media i jestem zadowolony.
23 listopada 2009 14:24:49
Z tego co zauważyłem, gdy na konsole się wymienia, więc po jakimś czasie koszty są pewnie dużo mniejsze niż na PC.
24 listopada 2009 16:47:47
Gry na konsolę mają jedną wadę, są krótkie (chodzi o obecną generacją i nie liczę multi, bo mnie to nie interesuje w konsolowych grach), a zbieranie jakiegoś "gówna" i inne durne achievementy mogą sobie wsadzić.
24 listopada 2009 23:54:38
@moher: Bullshit. GTAIV z dodatkami zajęło mi ~50h, Fallout 3 (podstawka) ~30h. A krótsze gry (np. Gears of War 2) są na tyle zajebiste, by chciało mi się przejść je kilka razy.
Na pc-ta jeszcze nigdy żadna gra nie wciągnęła mnie na tyle czasu, mimo że jestem graczem z 14 letnim stażem :) (nie licząc sieciówek).
Więc nie zastanawiaj się man, kupuj nową konsolę :) Używane mogą być na tych starszych, wadliwych płytach głównych.
25 listopada 2009 00:53:44
@Greenek: GTAIV - nie żartuj, w to się nie da grać, F3 - fakt ~30h ale to perełka. GoW2 i tego typu gry to jedna wielka liniowa porażka.
Zmarnowałeś 14 lat.
25 listopada 2009 07:36:08
@moher: niektórzy jednak wolą dobrze oskryptowane gry liniowe, niż kolejne nic nie wnoszące piaskownice, gdzie 75% otoczenia nic nie wnosi do rozgrywki.
25 listopada 2009 15:17:36
Jasne, zdarzają się perełki wśród liniowych gier, ale podaj mi chociaż jedną z obecnej generacji konsol, która coś wnosi (od razu odrzucamy Gears of War, Halo i Killzone - to śmieci)
25 listopada 2009 16:52:02
Wą trollu. Nie wiem jakim prawem mówisz mi, jaka gra ma mi się podobać a jaka nie.
25 listopada 2009 18:21:05
Dlaczego w ogóle podejmujecie dyskusję z kimś, kto nawet nick ma trolerski? Broniłem swoich gustów przed blacharzami od 1998 roku (PS One), teraz już mnie nie ruszają takie zaczepki. Jak ktoś się wypowiada o grach w które nie grał, to w ogóle nie ma sensu dyskutować.
25 listopada 2009 20:51:37
Jeśli oceniacie osobę po nicku to o was a nie o mnie źle świadczy. Tak się składa, że mam PS3 i XBOX (miałem wsześniej jeszcze PS2), a kolega pokój obok ma XBOX 360 więc fail jeśli chodzi o teksty typu "nie grał niech nie gada".
@greenek: czy ja powiedziałem w co masz grać, a w co nie? Mam prawo do wyrażenia opinni o danej grze/platformie tak samo jak ty, a to że mam odmienne od twojego zdanie to już twój problem.
25 listopada 2009 21:29:33
No to zabrakło tylko Twoich typów gier ,,coś wnoszących''. Ja tam lubię sobie pomłócić w Soul Calibur, Tekkena czy nic nie wnoszące, zajebiście krótkie Gran Turismo. O japońskich RPG nie wspominam, bo pewnie wszystkie są takie same.
25 listopada 2009 21:29:33
No to zabrakło tylko Twoich typów gier ,,coś wnoszących''. Ja tam lubię sobie pomłócić w Soul Calibur, Tekkena czy nic nie wnoszące, zajebiście krótkie Gran Turismo. O japońskich RPG nie wspominam, bo pewnie wszystkie są takie same.