Ikonka
Adobe Reader przy każdej swojej aktualizacji postanawia mnie uszczęśliwić tworząc ikonkę na pulpicie oraz w menu Start.
Po jakie licho? Nie mam pojęcia. I tak zawsze uruchamiam go klikając na plik PDF, jeszcze nigdy nie skorzystałem z którejkolwiek z tych ikon. Pewnie też dlatego, że natychmiast je usuwam.
Tworzenie ikon na pulpicie bez jakiejkolwiek mojej zgody to zło. Jeden z wielu błędów jakich twórcy aplikacji nie potrafią się ustrzec.
15 października 2009 22:27:45
Polecam SumatraPDF, lekki i szybki czytnik PDF. I nie robi żadnych ikonek :)
15 października 2009 22:36:44
Ktos - wydaje mi sie że się mylisz, imho jeśli przy instalacji odznaczyłeś ikonki na pulpicie to się i potem nie pojawiają, albo jest jakaś inna przyczyna tego że u mnie nie ma tego problemu.
15 października 2009 23:07:37
To samo mam z Operą teraz. A do tego za każdym razem dodaje wpis w 'Programs and Features'. Ale nie wykluczam, że to przez moje zabawy z systemem i plikami rozmaitymi.
16 października 2009 00:03:32
Niektóre aktualizacje korzystają z odpowiedzi udzielonych przez użytkownika podczas prawdziwej instalacji (jeśli wówczas utworzył ikonę na pulpicie itd.), to podczas aktualizacji zostanie ona odtworzona. Nie wiem czy tak właśnie jest z Acrobat Readerem, bo od wielu lat nie korzystam i nie polecam.
16 października 2009 10:31:58
Gdyby Adobe Reader (przynajmniej 9.2 i nowszy) posiadał w instalatorze możliwość wyrzucenia ikonek, z pewnością bym z niej skorzystał (jak w 99% przypadków). Niestety - takiej nie ma. Co też jest złe ;-)
25 października 2009 00:42:57
Też mnie to zastanawia / irytuje.