SportyPal
Istnieje sobie od stosunkowo niedawna coś takiego jak SportyPal. Działa to na zasadzie prostej jak drut - ćwiczymy: biegając, jeżdżąc na rowerze czy chodząc, zapisujemy naszą trasę i jej parametry - oczywiście korzystając z GPS - i wysyłamy do internetu, gdzie inni mogą to oglądać, komentować i tak dalej.
No i oczywiście trasy do tego są prezentowane na Google Maps. Totalna inwigilacja, bo widać wyraźnie gdzie zrobiłem pierwszy, testowy jeszcze "workout" ;-) W każdym razie narzędzie wydaje się ciekawe, fajne i w ogóle, zamierzam głównie używać, żeby patrzeć gdzie i jak tak właściwie jeżdżę na rowerze. O ile oczywiście uda mi się moje urządzenie zmusić do współpracy.
SportyPal jest w zasadzie bardzo podobny do Nokia Sports Tracker, może bez kilku funkcji, ale za to dostępny na szeroką gamę urządzeń: BlackBerry, Windows Mobile, Android, Nokie (przez J2ME, więc może i inne telefony) oraz wkrótce dla iPhone oczywiście. Plus do tego społeczność i takie tam bajery.
Sprawdziłem to sobie na moim HTC Wizard + zewnętrzny GPS (Nokia LD-3W) i zadziałało bez większych problemów. Wersja dla Windows Mobile korzysta z "GPS Intermediate Driver" dla Windows Mobile, więc przez odpowiednią opcję w ustawieniach należy odbiornik GPS skonfigurować. Na moim HTC S710 najpierw nie chciało wykryć odbiornika, okazuje się, że żeby skonfigurować zewnętrzny GPS na Windows Mobile Standard potrzebny jest program ("Settings.exe") z Windows Mobile 6 SDK. Teraz niby odbiornik wykryło, jednak coś nie zadziałało chyba poprawnie - jeszcze będę sprawdzał.
I chyba jednak nie będę kupował licznika rowerowego. Skoro jes
30 lipca 2009 22:20:21
Jak Ty wytrzymujesz tyle z tym Wizardem o_O?
30 lipca 2009 22:24:17
Mój Wizard obecnie robi za nawigację w różnych odmianach - na co dzień używam S710, znacznie mniejszej i lżejszej komórki :-)
30 lipca 2009 22:27:11
Aa, uff. Bo ja miałem go ze 3 miesiące, rok temu zrezygnowałem. Ostatnio sobie znowu kupiłem z dotykowym i z Windowsem. Też z prockiem 200 MHz. Bo, jak się okazuje, jeden błąd to widocznie za mało, bym się czegoś nauczył... :P
30 lipca 2009 22:34:52
Te 200 MHz to jest faktycznie problem - ja do tego mam obecnie WM 6.5 (beta), które jest nieco zbyt ciężkie jak na ten sprzęt. No i ta wielkość...
Ekran dotykowy to fajna sprawa, jednak często to zbędny bajer i to wszystko da się załatwić i bez niego. A Windows Mobile... no cóż, ostatnio bardzo długo się przyglądałem Nokii z S60. I o ile są rzeczy naprawdę fajne, to są też takie kompletnie chore. Jak we wszystkim :-)
30 lipca 2009 22:38:46
S60 jestem fanem i jak tylko zdobędę wystarczającą ilość kasy, postaram się przesiąść na Nokię E71 :) Wcześniej posiadałem E61, i zdążyłem macać E50, E51, E60, E65, E90... Super :) Osobiście polecam serię E, która w porównaniu do N jest jakby wytrzymalsza kosztem nieco mniejszej "multimedialności" :)
a na obu Windowsiakach miałem WM6... Też nienajlżjesze :/
30 lipca 2009 23:55:44
"The things you own end up owning you"
kto wie z jakiego to filmu?
31 lipca 2009 12:51:39
To i ja potestuję, ale jestem ciekawy jak to będzie wyglądało z baterią, bo jednak GPS zjada jej duuużo.