Żegnaj Nimue, witaj Morgano
Kojarzycie Nimue, mój telefon/PDA i jak dwa lata temu się nim(nią) pochwaliłem?
Dziś przyszła pora pożegnania. Może nie do końca, ale częściowo przynajmniej. Na rzecz kolejnego nowego urządzenia.
Oto HTC S710, czyli "Morgana". Tak, telefon bez dotykowego ekranu.

16 kwietnia 2009 21:12:09
chciałem go sobie kupić niedawno. Jednak trochę wydawał mi sie za gruby – mam rację, czy to tylko złudzenie ze zdjęć? ;) A z ciekawości – za ile go dostałeś? Napiszesz może kiedyś w notce coś więcej o tym telefonie? ;)
16 kwietnia 2009 21:12:20
chciałem go sobie kupić niedawno. Za ile go dostałeś? Napiszesz może kiedyś w notce coś więcej? ;)
16 kwietnia 2009 21:16:12
coldpeer: Po dwóch latach z Wizardem każdy telefon jest cienki ;-) A na serio, to jest mniej więcej taki jak SE T610 czy Nokia N73 (nie pamiętam dokładnie jej wymiarów, ale tak mi się wydaje). Z LG KU800 czy innymi takimi wynalazkami nawet nie ma co porównywać.
Mój operator zaoferował mi go za około 500 zł, za tyle kupiłem. Był to najtańszy telefon z Windows Mobile ;-)
Napiszę coś więcej, ale sam się muszę zapoznać, to moje pierwsze godziny są :-)
16 kwietnia 2009 21:17:02
Ok, dzieki za odp :)
18 kwietnia 2009 19:32:20
Przypomina trochę Nokię 6600, tyle że z klawiaturą. Nawet ładny tak na pierwszy rzut oka.
PS. Skąd bierzesz pomysły na nazwy kodowe dla swojego sprzętu?
24 kwietnia 2009 10:45:38
coldpeer: Mała recenzja po tygodniu jest na drugim blogu :-)
Lukem: Dopiero teraz zauważyłem tego PS-a, z tygodniowym opóźnieniem, przysięgam, że w komentarzu tego nie widziałem wcześniej, dlatego nie odpowiedziałem :-)
Poprzedni telefon, HTC Wizard, został nazwany „Nimue”. Nimue była czarodziejką, która rozkochała w sobie i uwięziła Merlina z legendy arturiańskiej. Morgana też była czarodziejką z tej legendy, to taka ładna kontynuacja :-)
Skąd się wzięła Mia (SE T610), Myra (SE K510i), Mable (SE K700i) nie mogę powiedzieć, bo nie wiem dlaczego akurat takie nazwy – jedyna regułą jest to, że sprzęt niekomputerowy nazywa się na litery „m” i „n” :-)
24 kwietnia 2009 15:08:50
Dzięki za linka. Poczytam