Chyba jednak się nie doczekam
Planowałem kupić nowy telefon jakiś rok temu. Ale kupiłem sobie nową baterię i dało się przeżyć. Co tam, że słuchawki nie działają jak trzeba, i tak używam do odtwarzania muzyki odtwarzacza, zupełnie oddzielnego.
Zaplanowałem sobie, że poczekam spokojnie, co najwyżej wreszcie zbierając się w sobie i aktualizując system, do wydania Windows Mobile 7 i zakupię coś nowego. Albo starszego, z możliwością update. A mi MSFT zrobił psikus - zamiast oczekiwanego w tym roku WM7 pojawił się 6.5, taka proteza przejściowa. Pomyślałem - "doczekam".
Od jakiegoś czasu jednak zaczynam cierpieć coraz bardziej. Mój obecny telefon gubi co jakiś czas kontakt z kartą SIM, tracąc podstawową funkcję telefonu, i zostawiając jedynie całą resztę. Pomaga poruszanie, przyciśnięcie odpowiednie, ale na 90% włożenie go do kieszeni skończy się byciem już bez kontaktu ze światem. Mimo iż ktoś do mnie dzwoni bardzo, bardzo rzadko, to się źle czuję z tym.
Nie podoba mi się rozwiązanie stosowane przez jednego z moich znajomych, który nosi telefon jak najbardziej zwyczajny oraz palmtopa, który jest jednocześnie odtwarzaczem MP3. Ja, ze względu na oddzielny odtwarzacz, miałbym trzy urządzenia. Za dużo. Co jest mi najmniej potrzebne? Palmtop. O ile palmtop+telefon w jednym są naprawdę spoko, to tak w gruncie rzeczy jedyne czego używam, to bardzo rzadko przeglądarka internetowa i klient SSH. No i zdarzała się ta nawigacja satelitarna.
Dzisiaj przeglądając Allegro znalazłem chyba coś, co mogło by być przejściowym telefonem. Telefonem, ale z Windows Mobile, ale nie Pocket PC, tylko Smartphone. Dlaczego? Przyzwyczaiłem się do wygody synchronizacji. Jedno podłączenie, wszystko z Outlooka ląduje na telefonie i na odwrót, tak i się może dziać z OneNote. Cudo po prostu, bardzo lubię taką funkcjonalność. Proste jak...hm, Mac. A przynajmniej wspominając próby synchronizacji mojego starego Sony Ericssona.
Dlaczego nie iPhone? Bardzo fajny telefon, naprawdę. Jednak zdałem sobie sprawę, że mi trochę nie pasuje. Dlaczego nie G1? Bo jest brzydki, już nawet mój Wizard wygląda lepiej. Dlaczego nie HTC TyTN II, Touch Diamond, Touch Pro... bo są za drogie, nie chcę znów wydać ponad 1k zł na telefon.
Żal mi będzie klawiatury QWERTY, ale chciałbym czegoś tym razem, co nie wygląda jak cegła.
28 marca 2009 21:51:11
iPhone to baardzo fajny telefon + przeglądarka + odtwarzacz mp3 + (co sobie chcesz zainstalować :P np. klient ssh). Ale rozumiem twój wybór. iPhone może się nie podobać ze względu na swoją inność :P
29 marca 2009 00:39:32
Dlaczego Ci trochę nie pasuje iPhone?
I co Ci pasuje w Windows Mobile? Serio, co?
A Android jeszcze jest na G2, śliczne białe urządzenie.
29 marca 2009 10:21:14
Szukam obecnie czegoś, co jest tylko mądrzejszym telefonem, nie odtwarzaczem muzyki, nie przeglądarką internetu. Po prostu telefonem, który miałby możliwość dodania kilku rzeczy, jakich używam obecnie.
Dodatkowo iPhone kosztuje około tysiąca złotych. To sporo. Nie jestem pewny, czy znów wydanie takiej góry kasy na – bądź co bądź – telefon, jest dobrym pomysłem. Zastanawiam się raczej, czy by nie kupić czegoś słabszego i tańszego teraz, a przy następnej „iteracji”, za rok, może półtora, zastanowić się nad czymś ciekawszym – iPhone, sprzęt Windows Mobile 6.5 albo 7… o ile mnie nie rozczarują producenci tych urządzeń.
Co mi się podoba w WM? Pewna łatwość użycia. Wiem, brzmi dziwnie, ale zwracam uwagę, że używam raczej homogenicznego środowiska: Windows + Office + Outlook… – telefon z WM się po prostu podłącza, wybiera co ma się synchronizować z komputerem i to działa. Po Bluetooth, po kablu, to po prostu działa. Gdy przypomnę sobie jakie cyrki musiałem wyrabiać z SonyEricssonem T610 i K700, żeby kontakty z Outlooka znalazły się w telefonie… rany!
Z tego też powodu nie chcę Symbiana od Nokii zanadto, ponoć to jakoś działa, ale jak tak oglądałem, to nie było to fajne działanie. Albo ja mam pecha.
Oczywiście iPhone też się potrafi podobno ładnie synchronizować dzięki iTunes, choć przyznam, że nie widziałem tego w akcji, więc nie powiem czy faktycznie przenosi wszystkie dane, jak zdjęcia, tagi i urodziny. Raczej tak, programiści Apple zazwyczaj dbają o porządne działanie swoich aplikacji.
No i oczywiście fakt, że na WM pisze się oprogramowanie w ładnym C#, a nie brzydkim Obj-C też jest znaczący, ale to czysto subiektywna opinia, co do której nie ma sensu dyskutować ;-)