Oszukajmy!
Mój ulubiony serwis nie zawiódł: "Aktualizacja XP do Windows 7 - jak oszukać Microsoft?". Ach tak, zły, niedobry monopolista, oszukajmy go, zaktualizujmy leciwego XP do najnowszego, wspaniałego dziecka firmy bez kompletnej reinstalacji! A niech mają! A co będą twierdzić że się nie da bez ponownej instalacji!
Wystarczy zaktualizować XP do Visty, a potem ją do 7! Ha, proste!
Komentujący mają jednak rację - tym sposobem można również DOS-a 6.22 do 7 zaktualizować przy odrobinie samozaparcia i dużej ilości wolnego czasu.
26 lutego 2009 10:49:17
w tekście piszą przecież: „Potem wystarczyło już tylko wpisać kod aktywacyjny Windows 7.”
czyli tytuł, jak często ostatnio zresztą, mówi o czym innym niż sam artykuł :) no i nawet w artykule nie za bardzo wiadomo o czym piszą :)
26 lutego 2009 11:40:14
Komentarz jednej z osób z tego artykułu: „Tylko po co?”
Też pytam.
26 lutego 2009 12:33:01
Niedługo cały świat się o tym dowie :>
26 lutego 2009 12:38:22
Cóż za tęgi umysł musiał to być, żeby wymyślić tak sprytne rozwiązanie!
26 lutego 2009 12:58:55
Można też zainstalować SP3 na XP, a potem dopiero aktualizować — daje sporo korzyści!
26 lutego 2009 20:23:16
Oj rzeczywiscie sztuczka :). Taka aktualizacja z DOS-a to by bylo niezapomniane przezycie. Twoj komputer swiadkiem rozwoju oprogramowania z Redmont – bezcenne.