Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Brzmi groźnie

13 lutego 2009, 15:42:18. Cytaty , 0.

"Niewykrywalny wirus czyta hasła w komputerach" informuje Gazeta Wyborcza.

Jak wyjaśniają policjanci, znaleziony przez nich wirus należy do grupy rootkit. Jeśli ktoś miał zainstalowanego firewalla powinien zostać ostrzeżony o podejrzanym pliku. Ale, jeśli mimo ostrzeżenia go wpuścił, to teraz jedynym sposobem pozbycia się go jest sformatowanie dysku.

Listopad 2008, pół miliona użytkowników dostało wiadomość z linkiem do wirusa. Ciekawe ile osób się nabrało i zainstalowało ów program...

Komentarze

  1. Paweł Ciupak
    13 lutego 2009 16:26:28

    Niewykrywalny wirus? To jak go wykryli? ;P

  2. Wolf
    13 lutego 2009 16:47:34

    Ja się przestraszyłem i biorę się za dawno odkładaną reinstalację. Raz bowiem lekkomyślnie wcisnąłem Enter za szybko, potem przeglądałem procesy i co się dało i nic nie znalazłem, ale jak to rootkit to może jednak siedzi. Poza tym czas wyjąć z szuflady inną płytę, która czekała na ten dzień.

  3. pecet
    13 lutego 2009 17:06:44

    O nawet w Teleekspresie mówili o tym wirusie strach się bać :O

  4. Wasacz
    13 lutego 2009 17:14:22

    Wolf: owned.

  5. snufkin
    13 lutego 2009 18:10:55

    Ach, a może to – Buka?!
    I tak w ogóle to ten backup, który zrobiłem wczoraj teraz na nic się zda. Kurczę, teraz to już pewnie wszyscy jesteśmy zainfekowani. Prawie, jak ptasia grypa…

  6. Uzytkownik
    13 lutego 2009 18:17:19

    „Jeśli ktoś miał zainstalowanego firewalla powinien zostać ostrzeżony o podejrzanym pliku.” Firewall nie jest od blokowania połączeń(właściwie – pakietów)? Do tego nie trzeba antywirusa?

  7. Wolf
    13 lutego 2009 18:21:22

    Wasacz: :] trudno, decyzja podjęta… I tak odkładałem tę decyzję jak długo mogłem, bo męczy mnie to całe dłubanie w ustawieniach płyty, szukanie sterowników w Necie, docieranie ustawień programów na nowo. Najważniejsze to: 1) odłączyć Net, 2) po reinstalacji zainstalować Firewalla, 3) podłączyć Net z powrotem, 4) za nic nie uruchamiać żadnych niezidentyfikowanych plików .exe z maili, p2p itp., bo potem człowiek robi się nerwowy (jak widać). Tak musi się chyba czuć ktoś po seksie z przygodnym partnerem bez zabezpieczenia, dopóki nie zrobi sobie testów… :/

  8. D4rky
    13 lutego 2009 18:30:17

    ciekawe czy da sie go odpalic w wine :D

  9. kosa
    13 lutego 2009 19:27:18

    Wirus z grupy rootkit, o którym ostrzega firewall…

    Ale ta technika poszła do przodu;).

  10. AtoMan
    14 lutego 2009 12:17:00

    Skoro niewykrywalny, to skąd o nim wiadomo, że istnieje?

  11. Wasacz
    14 lutego 2009 12:18:24

    Sam się przyznał?

  12. atoman
    14 lutego 2009 12:21:04

    To w takim razie dupa a nie wirus.

  13. kosa
    14 lutego 2009 12:22:21

    Słyszałem, że firewalle potrafią wykrywać takie niewykrywalne wirusy.

  14. Ktos
    14 lutego 2009 12:27:11

    Ja tam słyszałem, że da się wykryć emacsem i sendmailem.

  15. Wolf
    14 lutego 2009 14:33:31

    Dzisiaj kolejne doniesienia o grasującym wirusie wchodzącym do firm poprzez społeczność NK i wykradającym tajne dane. Zaczyna to pasować do układanki. Wbrew recesji branża informatyczna chce zachować odpowiedni poziom zysków (no bo w jakiej firmie nie ma pracowników, którzy coś tam grzebią w NK). Media chyba dostają jakiś upust na usługi informatyczne za tę reklamę. A ja i tak robię upgrade i reinstalację. Przy okazji wymieniam kartę Riva TNT2 Model64 na GeForce2 MX 100/200 (obie mają 32 MB – dla mnie to nie problem, bo nie gram).

  16. Michał _kUtek_ Kuciński
    14 lutego 2009 14:49:32

    „Pół miliona internautów, w ciągu dwóch dni dostało niewykrywalnego wirusa.” Po tym zdaniu przewróciłem się, przeturlałem, wstałem, przeczytałem je ponownie i zaliczyłem kolejnego rotfla.
    Ja pierniczę, co za kretyn takie głupoty wypisuje. :D

  17. Livio
    14 lutego 2009 17:17:27

    Kretyn od razu. Człowiek, który uwielbia rozbawiać. Styknie ;) ?

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.