Zaniechaj
Azaliż poniechać operację mlaśnięcia tego znaczku teczki na biurku chciałbyś, hmm?
Pierwszy raz widzę takie tłumaczenie. Przebija nawet "Wprowadź własny tekst umowy licencyjnej" w polu, gdzie powinna być licencja.
Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.
Azaliż poniechać operację mlaśnięcia tego znaczku teczki na biurku chciałbyś, hmm?
Pierwszy raz widzę takie tłumaczenie. Przebija nawet "Wprowadź własny tekst umowy licencyjnej" w polu, gdzie powinna być licencja.
W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.
04 stycznia 2009 11:33:46
Ja „zaniechaj” już widziałem gdzieś. ;) Ale za to jaki magiczny obrazek w kreatorze! ;)
04 stycznia 2009 11:34:54
Zaniechaj wydaje mi się być odpowiednim tłumaczeniem anuluj :|
04 stycznia 2009 11:39:50
BTM: Może i tak. Niemniej przyjęło się – nawet w Makach dzisiejszych – „anuluj”. Bo to w starszych polonizacjach (chyba nie do końca oficjalnych) MacOS istniało „poniechaj” z którego się śmiejemy do dziś prawie równie mocno co z „międzymordzia”.
04 stycznia 2009 11:40:05
„Zaniechaj” ja też już gdzieś widziałem. A ten magiczny obrazek to pewnie screen instalacyjnego wizarda :)
04 stycznia 2009 11:40:39
O, międzymordzie to znam z autopsji ;]
04 stycznia 2009 12:20:51
„Wybierz zaniechaj aby zakończyć pracę z instalatorem i zamknąć pozostałe programy„ — hę?
04 stycznia 2009 12:31:38
Lepsze to niż „Ekstrahuj” w VLC ;)
04 stycznia 2009 12:59:35
E… a co dziwnego jest w „zaniechaj” i „ekstrahuj”…?
04 stycznia 2009 13:10:16
Paweł, bo ekstrahuj jest… ekstra ;)
A „zaniechaj” było w instalatorze Earth 2140! Pamięta ktoś? ;)
04 stycznia 2009 13:12:33
OK, właśnie zrozumiałem o co chodzi w ekstrahuju.
04 stycznia 2009 14:12:17
O ile dobrze pamiętam, to „Zaniechaj” było też w instalatorze Raymana 2
11 stycznia 2009 20:00:35
Odinstalowywanie gadżeta w Windows Vista