Anatema
Dodatkowo architektura systemu Windows jest anatemą filozofii netbooka stworzonego do pracy w sieci, umożliwiającego szybkie przeglądanie plików i realizację podstawowych zadań.
Windows zaś jest ukierunkowany na obsługę multimediów, podczas gdy netbooki nie posiadają napędów optycznych, mają relatywnie małe dyski twarde i słabe karty graficzne, co utrudnia odtwarzanie filmów HD czy muzyki.
Pomyślałem w pierwszej chwili, ze to może ja jestem jakiś głupi i nie znam znaczenia słowa "anatema". Nie, jednak moje przypuszczenie było prawdziwe - anatema to klątwa, ekskomunika. To zdanie jest bez sensu!
W sumie, gdyby zmienić tą anatemę na coś normalnego i tak to zdanie było by mocno kontrowersyjną tezą (mówiąc dyplomatycznie).
22 grudnia 2008 21:26:57
Może „antytezą”?
22 grudnia 2008 21:28:22
Jak to bez sensu? Ja bym to interpretował, że filozofia netbooka przynosi klątwę, jaką jest Windows.
22 grudnia 2008 21:42:57
Ciekawe, skąd u autora cytatu taka elewacja.
22 grudnia 2008 22:00:35
2009 nie będzie rokiem linuksa na netbooki. Tego „zbędnego balastu” aż szkoda komentować. Ciekawe, ile osób kupiłoby netbooka, gdyby dało się na nim tylko korzystać z internetu.
I co to niby jest, jak nie media center:
http://pl.youtube.com/watch?v=IHZhOglOymk
Na co komu dziś napęd optyczny?