Soczewki
Pierwszy raz w życiu mam na oczach soczewki kontaktowe. Na razie jeszcze moje oczy się nie do końca przyzwyczaiły, nadal nie jest idealnie, czuję trochę drobne pieczenie w prawym oku i mam wrażenie, jakby coś w nim było (w sumie... bo jest :-)).
Ale różnica jest niesamowita. Wszystko jest takie... większe. Czuję się dziwnie, ale na razie jestem zachwycony.
A i wzrok mi się praktycznie nie pogorszył, co też cieszy.
20 grudnia 2008 16:04:49
po nowym roku też będę nosił, na badaniach w szkole udało mi się strzelić tylko 3 pierwsze rzędy ;-)
20 grudnia 2008 17:50:06
A ja noszę od 3 tygodni, świetne są :D
Oko ci się przyzwyczai, ja w tej chwili już nic nie czuje.
Nie polecam tylko siedzenia przed komputerem, bo oczy bardzo szybko wysychają...
21 grudnia 2008 13:47:19
Amused: Zastanów się, w okularach może być ci do twarzy ;-)
Cubix: Ogólnie przy siedzeniu przed komputerem trzeba nauczyć się mrugać i patrzeć w dal co jakiś czas. Przydatna sprawa. Ja staram się o tym pamiętać i zapominam głównie gdy w coś gram
A same soczewki są genialne, ale wkładanie i ściąganie to na razie horror. Wczoraj ściągnięcie zajęło mi jakieś 45 minut (10 minut lewa, 35 prawa ;-)), dzisiaj się ze 30 minut męczyłem z prawą żeby włożyć, wkurzyłem się, pokombinowałem z techniką, włożyłem lewą, dwie minuty później włożyłem prawą. U lekarza niestety szło lepiej, ale mam nadzieję, że się wyrobię :-)
21 grudnia 2008 15:13:41
Na początku przy zakładaniu soczewek zawsze jest horror :)
A założone nie powinny ani uwierać, ani być zauważalne. Dlatego strasznie mnie teraz denerwuje jak muszę założyć okulary i męczyć się w nich.
Soczewki to wygoda. Zakładasz -> zapominasz.