Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


2008

Ja

Styczeń

Półmetek. I w sumie niewiele poza tym.

Luty

Imagine Cup - przeszliśmy do drugiego etapu. Pojawiła się W.... i odeszła. Kosiarka (jeden z moich komputerów) zrobiła "pfft". Mój dziadek... zmarł 29 lutego. Tragiczny miesiąc, nadal mnie boli jak czytam wpisy z lutego, zwłaszcza różnica pomiędzy początkiem i końcem jest zatrważająca.

Marzec

Szkolenie w W-wie - świetna sprawa. Dashione.

Kwiecień

Imagine Cup poszedł, nie ukończyliśmy projektu. Drugi półmetek - pierwszy raz w historii ktoś mnie gdzieś zaprosił. Telefon zaczął szwankować. Zastanawiałem się też wówczas nad kupnem jakiegoś routera Wi-Fi oraz komputera nowego. Zastanawiam się dalej.

Maj

Nowy komputer: tablet: Jaina. 4 lata joga.

Czerwiec

Znów przymierzałem się do zmiany telefonu - myślałem o iPhone - nie zmieniłem. A było blisko (aczkolwiek nie na iPhone, ale zmiana była blisko).

Lipiec

Amatorski montaż wideo, reżyseria i gra aktorska w akcji - dzięki Bogu nie ma tego na YT. Telefon zaczął totalnie wariować. Znowu myślałem o routerze Wi-Fi, ale mi go wycofali sprzed nosa z produkcji - i dalej nie kupiłem ;-).

Sierpień

FIlmówki ciąg dalszy. W międzyczasie telefon ledwo dycha z powodu baterii.

Wrzesień

Kurs na prawo jazdy w akcji. Samochód pod blokiem i czeka na mnie tylko. Nowa bateria w telefonie czyni cuda.

Październik

LHC nie zniszczyło świata. Chyba mi ósemka wyrosła. Kolejne rozmyślania o nowym komputerze.

Listopad

Znów komputer. Temat pracy magisterskiej wymyślony. Serwer zaatakowany - mój niestety. Nowego kursu tańca nie ma.

Grudzień

Egzamin na prawo jazdy - oblany. Soczewki na oczach po raz pierwszy - niesamowita sprawa. WIgilia, Gwiazdka, prezenty. I idzie nowy rok, warto by coś było podsumować. Może zrobię wpis z pogrupowaniem na miesiące?

Z całej tej długaśnej listy wynika jeden wniosek: blogowanie to fajna sprawa. Może nie tyle blogowanie, co prowadzenie dziennika, choć u mnie wychodzi raczej pamiętnik. Dzięki temu chociaż wiem, co się działo przez ten rok i taką listę mogłem stworzyć - o ile do września to pamiętam sam, o tyle z wcześniejszymi miesiącami był problem - oczywiście oprócz ważnych wydarzeń. Jednakże dodatkowo zdałem sobie sprawę, że całe moje pisanie tutaj w wielu wypadkach ograniczało się do wstawienia cytatu i mojego komentarza pod nim. O ile pojawiały się jakieś głębsze wpisy - zwłaszcza o osobistych, tylko dla mnie - to bardzo rzadko. Chyba muszę to zmienić, wspomnienia są jednak ważne.

W międzyczasie przejrzałem mojego Twittera mając wrażenie, że zacząłem go prowadzić na początku tego roku. Zwiększałem sobie stronę, na której jestem, zwiększałem... 115 stron? 2287 aktualizacji? Zacząłem 10 kwietnia 2007? Naprawdę to już tak dawno było? O rany. Tamto też jest kopalnią informacji o mnie.

Na karteczce koło mnie leży lista rzeczy do zrobienia. W głowie latają myśli, projekty, informacje. Powinienem napisać coś na blogu, co podsumuje to wszystko co się wydarzyło w znacznie mniej prostej formie jak wyżej. Powinienem zaplanować rzeczy do zrobienia w przyszłym roku, powinienem zapisać wszystkie pomysły jakie mi latają po głowie.

Dobranoc.

26 grudnia 2008, 22:55:15.

Komentarze wyłączone

Któż tam?

Groch z kapustą

NORAD Tracks Santa podaje, że Mikołaj wystartuje dopiero za godzinę. Jeśli tak, to skąd prezenty pod moją choinką już się wzięły?

Odpowiedź jest prosta: prezenty Mikołaj roznosi 6 grudnia, natomiast w Wigilię prezenty roznosi Gwiazdka/Gwiazdor/Aniołek/Dziadek Mróz (niepotrzebne skreślić). Ha, wydało się, to ja miałem rację!

PS Wszystkiego najlepszego, kompilujących się jąder, braku niebieskich ekranów (czerwonych i czarnych też nie) i tak dalej, w sumie to sami wiecie czego chcecie, ha?

24 grudnia 2008, 11:03:45.

Komentarze wyłączone

Anatema

Cytaty

Dodatkowo architektura systemu Windows jest anatemą filozofii netbooka stworzonego do pracy w sieci, umożliwiającego szybkie przeglądanie plików i realizację podstawowych zadań.

Windows zaś jest ukierunkowany na obsługę multimediów, podczas gdy netbooki nie posiadają napędów optycznych, mają relatywnie małe dyski twarde i słabe karty graficzne, co utrudnia odtwarzanie filmów HD czy muzyki.

2009: rokiem Linuksa?

Pomyślałem w pierwszej chwili, ze to może ja jestem jakiś głupi i nie znam znaczenia słowa "anatema". Nie, jednak moje przypuszczenie było prawdziwe - anatema to klątwa, ekskomunika. To zdanie jest bez sensu!

W sumie, gdyby zmienić tą anatemę na coś normalnego i tak to zdanie było by mocno kontrowersyjną tezą (mówiąc dyplomatycznie).

22 grudnia 2008, 21:01:17.

Komentarze wyłączone

Soczewki

Ja

Pierwszy raz w życiu mam na oczach soczewki kontaktowe. Na razie jeszcze moje oczy się nie do końca przyzwyczaiły, nadal nie jest idealnie, czuję trochę drobne pieczenie w prawym oku i mam wrażenie, jakby coś w nim było (w sumie... bo jest :-)).

Ale różnica jest niesamowita. Wszystko jest takie... większe. Czuję się dziwnie, ale na razie jestem zachwycony.

A i wzrok mi się praktycznie nie pogorszył, co też cieszy.

20 grudnia 2008, 15:09:08.

Komentarze wyłączone

Komputerów kolory

Groch z kapustą

O ile ja pamiętam czas gdy wszystkie komputery stacjonarne miały białe (no, tak w sumie to beżowe) obudowy to patrząc dzisiaj na jakiś ranking w Komputer Świecie zauważyłem, że producenci hurtowo przenieśli się na kolor czarny.

A w laptopach króluje srebrny, całkowicie czarnych coraz mniej, a za to pojawiają się dzieła bardzo specyficzne kolorystycznie.

A Dell mi dzisiaj podniósł ciśnienie.

16 grudnia 2008, 17:08:27.

Komentarze wyłączone

Hermetyczny dowcip

Groch z kapustą

- Puk, puk.
- Kto tam?
bardzo długa przerwa
- Java

Nie mogłem się opanować jak pierwszy raz przeczytałem.

Jest też wersja alternatywna: s/Java/\.NET/ ;-)

13 grudnia 2008, 15:42:55.

Komentarze wyłączone

Ups

Kom.puter

Od jakiegoś czasu co któreś wstawanie z hibernacji systemu na moim Tablet PC kończyło się błędem 0xc000009a. Wczoraj jednak po niemożności odhibernowania i restarcie pojawił się CHKDSK, któremu zachciało się sprawdzić dysk na partycji D:, na której to jest sobie Windows XP TCE, rzadko przeze mnie używany.

Pojawiło się kilkanaście plików których nie mógł odczytać, potem jeszcze kilkanaście innych błędów. Naprawił niby, jednakże przy odczycie zdarzyło się dwa razy zaskrzeczeć z głośnika, co było bardzo dziwne. Vista jednak się uruchomiła, zrobiłem to co miałem zrobić, a że było późno to nie chciało mi się sprawdzać czy po tych problemach z dyskiem działa XP.

Uruchomiłem dziś rano.

Przywitał mnie komunikatem o braku lub uszkodzeniu \WINDOWS\SYSTEM32\CONFIG\SYSTEM. Ups. Houston, mamy problem.

Boję się, że z moim dyskiem jest coś nie tak.

12 grudnia 2008, 10:23:51.

Komentarze wyłączone

Marketing

Groch z kapustą

Postawione zadanie: znaleźć informacje na temat pewnego stosunkowo nowego modelu komputera (stacjonarnego) dużej amerykańskiej firmy. 100005 wyników w Google, w zasadzie do 20 strony nie było nic poza "Wprowadzona została nowa linia komputerów" w różnych portalach komputerowych. I jeden post na forum o niedziałających sterownikach karty sieciowej pod Windows PE.

No to może inaczej: skoro nowe rozwiązania mają znacząco obniżyć hałas emitowany przez komputer, to może Internet mi powie jak bardzo obniżyli ten dość istotny parametr. Dowiedziałem się tyle, że "nowe rozwiązania znacząco obniżają hałas". Zero konkretów. W materiałach producenta jest nawet podane ile watów prądu pobiera twardy dysk i że karta graficzna może pracować na wysokości do 3048 metrów, ale ile hałasu emituje nadal nie wiem. Nie wiem też ile obniżyli, z jakiej wielkości do jakiej, wiem tylko, że "znacznie".

Durne marketingowe bajanie.

08 grudnia 2008, 19:32:38.

Komentarze wyłączone

Musiał znów nadejść czas

Kom.puter

Myszka dziś po południu zaczęła poruszać się skokami, przycinać i tak dalej. Choć wpierw po prostu wspomagałem się touchpadem, przesuwałem mysz bliżej odbiornika, to teraz już nie zdzierżyłem.

Wyjąłem stare baterie, a na ich miejsce włożyłem nowe, takie same nawiasem mówiąc. Panasonic Xtreme, kupuję je w zestawach 4+2 (gratis te dwie podobno) co jakiś czas. Działa jak trzeba.

No to mam spokój na jakieś pół roku.

Chociaż korci mnie na kupno nowej myszy, jedynej w swoim rodzaju. Choć to może razem z nowym komputerem, jaki również planuję?

A brak sterowników pokazujących, że wyczerpują się baterie, to pewien drobny problem. Bo niby sterowniki są, ale nie działają jak powinny, informacje o wyczerpywaniu się baterii i zasięgu są aktualizowane nie na bieżąco a raz na jakiś czas i jeszcze w dodatku nie są prawidłowe...

07 grudnia 2008, 19:45:37.

Komentarze wyłączone

Zdalne grzebanie

Cytaty, Kom.puter

Przykładowo SMSy oznaczają dla mnie masę niechcianego spamu, dostęp do sieci oznacza możliwość włamania się na telefon i choćby grzebanie w mojej książce czy ogólnie zdobycie prywatnych danych.

Jest nawet straszne jak mało osób zdaje sobie sprawę że zdobycie zdalnego dostępu do mega, hiper wypasionego telefonu to chwila.

forum Gazety

Nawet jeżeli to prawda (choć na myśl mogą mi przyjść tylko ataki typu DoS na Bluetooth względnie wirusy na Windows Mobile czy Symbiana jako sposób zdobycia danych z telefonu) to ja i tak bardziej się bym bał że zdobycie zdalnego dostępu do komputera jest łatwiejsze, szybsze i bardziej niebezpieczne.

06 grudnia 2008, 10:19:19.

Komentarze wyłączone

« Starsze wpisy   Nowsze wpisy »