Zanim kupię ten router ile się ponarzekam
Wiecie od kiedy planuję kupić router bezprzewodowy? Od początku tego roku. I cały czas jest sobie plan, że pójdę, wezmę to co mi trzeba, podłączę kablami i bez kabli i będzie działać. Ale gdzie tam mogło by być tak prosto w moim przypadku.
Nie dość, że zacząłem wydziwiać niedawno, czego to bym nie chciał (alternatywne oprogramowania, IPv6, VPN-y i takie tam), to jeszcze dzisiaj się jeszcze postanowiłem po stronach przejść, patrząc czy czegoś ciekawszego od mojego zaplanowanego Linksysa WRT160N nie ma. Znalazłem Netgear WNR834B, który przynajmniej wygląda normalnie, ale nie mam zaufania do do tej firmy, nie wiem jak wygląda ich oprogramowanie standardowe (i czy umożliwia operacje, których od routera wymagam) i nie wiem jak się ów model w 802.11n sprawuje (i czy jest kompatybilny z innej marki urządzeniami w tym jeszcze-nie-standardzie.
A jak już narzekać na design sprzętów Linksysa to wzięli słynnego WRT54G i włożyli go do nowego, designerskiego pudełka w stylu takim jak wspomniany WRT160N tworząc wersję "v2". Wygląda okropnie jak dla mnie.
Ale cóż, to tylko router, nieważne który zakupię i tak będzie musiał stać na podłodze i tak, więc co za różnica jak wygląda?
08 listopada 2008 16:37:21
www.bez-kabli.pl
ale pewnie już znasz.
08 listopada 2008 20:39:53
Ja mam wrt54gc ale słyszałem że taki sprzęt kupuje się po to żeby wrzucić jakiś inny firmware który dodaje jakieś multum funkcji i podobno można sobie tam serwerek mały odpalić, tak więc polecam zagłębić się w ten temat bo o tym niewiele wiem, wiem tylko że coś takiego istnieje.