Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Laptop, rozglądanie

24 października 2008, 21:40:50. Ja, Kom.puter , 1.

Rozglądałem się za nowym laptopem. Mój dwuletni nx7400 ma momenty kiedy widzę, że mocy procesorowi brakuje. Plus chciałbym coś fajniejszego pod względem rozdzielczości matrycy. No i te 80 GB dysku twardego to za mało.

Po wpisaniu moich wymagań w wyszukiwarkę Komputroniku ujrzałem jeden model spełniający wymagania. Tak, chyba były nieco zbyt ostre. Złagodziłem nieco kryteria i obecnie jest na rynku 9 modeli które mogę oglądać i uznawać dla mnie za odpowiednie. Szkoda tylko, że żaden z nich nie spełnia mojego wymagania dodatkowego, klawiatury w pewnym specyficznym układzie, jaki posiadam obecnie i do jakiego się przyzwyczaiłem od wielu lat. Oczywiście ten problem to kwestia przyzwyczajenia, ale wiecie - druga natura człowieka i te sprawy. Boję się, że się nie odzwyczaję. W sumie miałem sobie zakupić klawiaturę nową, ale jakoś ten pomysł przepadł.

Wstrząs jednak przeżyłem porównując ceny. Otóż okazało się, że istnieją sprzęty, tego samego producenta, z różnych linii, których różnica cenowa sięga tysiąca złotych w gorę za sprzęt o niższych parametrach. Dlaczego? Ach tak. Biznesowa seria, nie domowa. Patrząc jednak na opinie o sprzętach z serii "domowej" być może seria biznesowa jest ciekawszą wersją.

Niemniej jednak cena sprzętów z biznesowej półki HP (czyli HP Compaq) oraz ich parametry za tą cenę sprawiają, że oglądam się w stronę srebrnych sprzętów z jabłkiem na obudowie. Intuicja podpowiada, że w momencie wejścia na rynek nowych MacBooków stare stanieją (co oczywiście pewnie nie jest prawdą), a stary MacBook Pro był sprzedawany (sprowadzany, nie u polskich dystrybutorów) w cenie, którą byłbym uznać za "do przyjęcia". Boję się jednak, że moje specyficzne wymaganie odnośnie MBP (stary, klawiatura US i matowy ekran) spowodują, że takiego sprzętu nie będzie się dało wkrótce kupić - a plan jest, by nowy laptop zakupić w przyszłym roku.

Już sobie to wyobrażam - kupię sobie MacBooka, zainstaluję Vistę i zakleję jabłko naklejką w kształcie gruszki.

A mój telefon zaczął znów działać jak powinien, zero problemów. Magia jakaś czy co. Przestraszyła się czarodziejka, że na jej miejsce wskoczy jakaś inna...

Komentarze

  1. Amused
    24 października 2008 22:05:31

    co do MacBooków to radzę uważać! są tylko minimalnie odporne na jogurty jagodowe, sprzątanie ścierwa trochę zajmuje ;-)
    MB teraz kosztują około 3k? kiedy jeszcze stanieją to IMHO już nie będzie nad czym się zastanawiać, najlepsze laptopy swojej klasy.

  2. Ktos
    24 października 2008 22:12:30

    Uff, dobrze, że nie lubię jogurtów ;-)
    A na serio to nie chcę MB. Nad nowymi MB się mogę zastanawiać, starych nie chcę na pewno. Jak już to stary MBP, z kolei nowy MBP mi nie podchodzi. Ale i tak stary MBP jest lepszy niż nowy zarówno MB i MBP – dla mnie oczywiście ;-)

  3. R
    25 października 2008 00:35:32

    Stare MBP staniały o 700 dolców, mój drogi. Rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.
    http://daringfireball.net/linked/2008/10/15/macbookpro-amazon

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.