Przyszpieszenie
Przyszpiesz sobie internet
Takim tekstem przywitała mnie Gazeta.pl Technologia (beta).
Tytuł swoją drogą, ale artykułu też mi się jakoś nie chce zbytnio komentować, dobrze, że autor napisał, że z 1 Mb nie zrobią się 2 Mb i nie ma wspomnianego o tym, że na Allegro można kupić przyspieszacze które powodują, że nasze łącze jest szybsze o 800%. Ale jest i parę innych tekstów (i "optymalizacji" do których można się przyczepić).
I tak, wiem, że za często umieszczam cytaty tutaj...
Ach, jak źle, ach jak niedobrze
viste zachwalają tylko ci którzy nie mieli XP. Ten kto na jednym komputerze ma zainstalowane XP i Viste dopiero widzi jaka jest vista naprawdę.
Osoby co wychwalaja Viste to osby ktory maja male doswiadczenie jesli idzie o systemy operacyjne.
I mój faworyt dzisiejszy.
Ja tam nie widzę kompletnie żadnego podobieństwa Windows do Macos X. To tak jak porównać konia do krowy
Tak, czytanie komentarzy na DobrychProgramach robi coś z mózgiem ;-)
Uwaga natury praktycznej
Jeżeli będę miał córkę muszę mieć też dom z ogrodem.
By chować ciała kandydatów do jej ręki.
Miniantena radiowa
Visa i BZ WBK wprowadzają do Polski karty z minianteną radiową
Dłuższą chwilę się zastanawiałem czym może być miniantena radiowa. Tak, chodzi o karty płatnicze wyposażone w tag RFID umożliwiające transakcje tylko przez zbliżenie karty do czytnika (na odległość ok. 5 cm).
Mądre słowa
- Nie wydaje mi się, żeby możliwość oglądania "M jak miłość" w wersji HD mogła zachęcić ludzi do zakupu dekoderów. Potrzebne są zupełnie nowe programy - uważa jednak Anna Streżyńska, szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
DOS
Jeden z drugim pokazują tutaj, że jakieś nakładki na DOS-a mają, a ja, oto, posiadam po prostu własnego, czystego, oryginalnego MS-DOS-a, o!
Ten error to przypadkiem wywołałem.
***
Wine 1.0 już dostępny - można usunąć Windows!
Strona główna gazeta.pl takim tekstem dzisiaj mnie zaatakowała.
I znowu zacząłem czytać komentarze, a po artykule o Firefoksie obiecałem sobie, że nie będę, to to idiotyzm.
Officer Kowalski
Officer Kowalski looked on helplessly as the car sped away. As much as he wanted to pursue, the third dimension was simply out of his jurisdiction.
Nie wytrzymałem i leżę ze śmiechu.
Ach, jak zwykle technologia
Przymierzałem się do zmiany telefonu. Dotychczas w całej historii miałem kilkanaście telefonów komórkowych, każdy następny był bardziej zaawansowany technologicznie od poprzedniego. Z jednym wyjątkiem. Aż doszedłem do HTC Wizard.
Fajny sprzęt, ale ma jedną wadę - jest wielki. I ciężki. Zacząłem się, niedawno, zastanawiać, czy by na coś innego go nie zmienić, bo zaczęły się dziać różne dziwne rzeczy.
Z jednej strony wiem, że nie wrócę do "zwykłych" telefonów. Urządzenia z Windows Mobile dają mi o wiele, wiele więcej możliwości. I wygody. Podłączam i się synchronizuje. Samo, bez gadania. Z drugiej strony chciałbym dalej mieć rozsuwaną klawiaturę QWERTY, co pociąga za sobą fakt, że telefon jest wielki i ciężki. Dochodzimy do niemożliwych do spełnienia wymagań.
Potem przyszedł iPhone. Jest cienki, ładny, mały... i zamknięty jak cholera. Zero dodatkowych aplikacji bez ingerencji w hackowanie, ograniczenia Bluetooth, co za tym idzie brak łączności z moim odbiornikiem GPS... Teraz wyszedł iPhone 3G, który ma GPS wbudowany i nie ma tej okropnej tylnej błyszczącej ścianki, tylko czarną. Zaczęło mnie ciągnąć do niego lub do jego poprzednika, który stanieje teraz. Jednak nadal... klawiatura. Mimo iż nie wiem jak długo będziecie mnie przekonywać o potędze wirtualnych klawiatur, to nie umiem z nich korzystać tak szybko jak z fizycznych.
Pomyślałem: pójdę w inną stronę. Kupię sobie telefon typu "Windows Mobile Smartphone", wyglądający jak zwykły telefon, bez dotykowego wyświetlacza, tylko z Windows Mobile 6. Nawet znalazłem jeden ciekawy model, stosunkowo tani. Dokładnie się przyjrzałem jak działa system tego typu i jak moje ulubione aplikacje z PPC na nim.
Wspomniałem, że każdy mój następny telefon był bardziej zaawansowany od poprzedniego. Teraz powinienem zainwestować zatem w HTC Kaiser, HTC Touch Pro bądź tego typu urządzenia. Tylko, że, osobiście, nie widzę już sensu. O ile wcześniej dążyłem do pewnych nowinek technicznych, by dowiedzieć się jak to jest, to teraz chcę po prostu tego, co mi trzeba. A UMTS mi nie trzeba.
Jeszcze wczoraj byłem bardzo bliski zakupu pewnego telefonu. Dziś jednak... już nie jestem. Dlaczego? Czyżby ktoś mi podarował iPhone? A może nagle się do niego przekonałem całkowicie? Dostałem spadek i mam możliwość wydać parę tysięcy złotych na telefon? Nie, nic z tych rzeczy. HTC ogłosiło, że pierwsze telefony z Windows Mobile 7 pojawią się w pierwszym kwartale 2009 roku. Dlaczego WM7? Będzie konkurował z tym, co ma iPhone pod względem wygody obsługi (może raczej: kopiował niektóre rozwiązania ;-)) dodając do tego to, co mam w WM5/6.
Jednak oczywiście ten news mówi mi dokładnie tyle, co nic. Znając Microsoft system się opóźni. Znając rynek to pierwsze sprzęty z WM7 będą drogie jak nieszczęście.
Telefony zmieniam średnio co 14-18 miesięcy. Tak, jestem prawie idealnym konsumentem. Prawie, bo zawsze dokładnie wybierałem interesujący mnie model, nigdy nie wpłynęła na mnie reklama i w większości przypadków wybierałem telefon, który na pewno nie był uznany jako masowy. Czy to ze względu na producenta, czy funkcje, czy cokolwiek innego.
Zbliża się teoretyczny czas wymiany Wizarda. Nie mogę nie powiedzieć, że mi się znudził. No cóż, taki żywot maniaka. I teraz jestem rozdarty, jak zwykle. Oczywiście do końca pierwszego kwartału 2009 roku pozostało nam 9 miesięcy. Zatem jeżeli w przyszłym miesiącu bym kupił nowe urządzenie, to czas jego wymiany zbiegł by się z większym wejściem na rynek WM7.
Albo wrócę do mojego SonyEricssona T610 i będę przez telefon tylko rozmawiał.
Hał gej ar ju?
Za reodem trafiłem na "Raport mniejszości" i jak tak patrzę, to chyba na geja wychodzę. Nie dość, że Audi są fajnymi samochodami i mam konto w mBanku to jeszcze czytam "Gazetę Wyborczą" i oglądam TVN, popijając Coca-Colę.
Z drugiej strony nie zgadza się ulubiony portal internetowy, nie słucham radia w ogóle, "Polityka" mnie nie zachęca (i od "Wprost" i od niej wolę "Newsweeka", mimo iż mi usiłują udowodnić, że coś tam z nim jest nie tak), rzadko czytam jakiekolwiek miesięczniki, telefon komórkowy mam firmy, której nie ma w żadnych rankingach, sieć komórkowa jest trzecia dopiero, jak i daleko są ulubione marki piwa...
I mam niejasne wrażenie, że całe tego typu badania to nie tyle preferencje określonej grupy seksualnej, a wygląda to na bardzo podobne do preferencji określonej wiekowo grupy ludzi i orientacja nie odgrywa tutaj roli...
Nie dziwię się też i wypowiedziom "lauratów", z których większość ani zwycięstwo ziębi ani grzeje, trudno by Onet.pl jako najpopularniejszy portal w Polsce miał inny wynik, tak samo i najpopularniejszy producent telefonów komórkowych na świecie.
Ale jeden cytat zapadnie mi w pamięć.
Jesteśmy dumni, że Finlandia jest ulubioną marką wśród tak wyrafinowanej i opiniotwórczej grupy docelowej
Nie wiem dlaczego, ale jestem ciekawy jakie były by odpowiedzi przy ulubionej marce komputerów...
Monopol
Microsoft, który już wcześniej zapowiedział, że jeśli dojdzie do zawarcia takiego porozumienia złoży on pozew przeciwko firmom Yahoo! i Google, zarzucając im stosowanie praktyk monopolistycznych.
Microsoft walczy z monopolem. Ot, dżołk taki.
Fanboy
Ktos: Bluetooth już dawno ma także pierwsza wersja [iPhone - przyp. Ktos]...
...tylko do obsługi słuchawki hands-free, bo plików nie wyślesz...Inny użytkownik: Od tego jest wifi.
Podejście w stylu "dlaczego iPhone nie ma 3G? bo za bardzo zżera baterię i bez tego nie moglibyśmy rok potem ogłosić, że iPhone 3G jest szybszy o 37%". Ucięliśmy Bluetooth, bo do przesyłania plików jest Wi-Fi. Ucięliśmy działanie aplikacji w tle, żeby zachować responsywność systemu. Ucięliśmy obsługę MMS, bo nikt tego nie używa.
Być może przesłanka jest słuszna (na pewno ta od multitaskingu jest biorąc pod uwagę jakość działania Windows Mobile przy dużym obciążeniu), niemniej przypominam, że mało który współczesny telefon posiada Wi-Fi, a wymiana plików przez BT jest niemal tak normalna jak granie w węża multiplayer na Nokiach dzięki podczerwieni. E, tfu, wymiana wizytówek miała być.
A żeby ostatecznie ocucić wszystkich podgrzanych iPhone 3G to nadal zwrócę uwagę że $199 w abonamencie w Europie będzie oznaczać 199€, czyli w Polsce jak nic 999 PLN.
Tak, iP3G jest fajny, czarny (albo biały) i ma prawie wszystko o czym mogę marzyć. I faktycznie przymierzam się do wymiany telefonu...
Droga Sieci
Szukam urządzenia. Bardzo specyficznego.
Szukam ładowarki, którą z jednej strony by się wczepiało do gniazdka elektrycznego (mile widziane różne końcówki), a z drugiej by miała trzy-cztery porty USB, do których doprowadzała by odpowiednie napięcie i natężenie prądu. Tak, bym mógł sobie ładować bezproblemowo telefon i odtwarzacz, które to ładują się tylko gdy do komputera są podłączone.
Istnieje takie coś? Ile kosztuje? Jak się nazywa? Na Allegro widziałem coś, ale miało jeden wyjściowy port USB, co jest za małą ilością.
