Właśnie się dowiedziałem, że komputery są nielegalne
Kto wytwarza, pozyskuje, zbywa lub udostępnia innym osobom urządzenia lub programy komputerowe przystosowane do popełnienia przestępstwa określonego w art. 165 § 1 pkt 4, art. 267 § 2, art. 268a § 1 albo § 2 w związku z § 1, art. 269 § 2 albo art. 269a, a także hasła komputerowe, kody dostępu lub inne dane umożliwiające dostęp do informacji przechowywanych w systemie komputerowym lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. (...)
Widzimy się w areszcie.
Bo tak w sumie to każdy komputer może zostać użyty do popełnienia przestępstwa określonego w artykułach podanych wyżej.
Do twarzy
T: Co to za gratis dodali do gazety?
M: Chyba coś do mycia twarzy, przeciwtrądzikowy.
/me patrzy na opakowanie i odczytuje napis
Ja: Tak, do mycia twarzy. Przeciwłupieżowe...
Uważasz, że Windows Update jest denerwujące?
Może być denerwujące. Zwłaszcza gdy zechce się system zaktualizować. I zechce po tej aktualizacji restartu.
Ale czy nie jest to BARDZO denerwujące gdy nie możesz nawet tego restartu "odłożyć"? :-)
Włamywacz senny
Śniło mi się, że włamywałem się do sieci bezprzewodowej. Chroniona była przez szyfrowanie WPA-PSK. Ja, jako człowiek inteligentny, ze względu na to, iż owa sieć była założona przez moją współlokatorkę (mimo iż nie posiadam, to jednak w snach nawet takie rzeczy są możliwe) wykorzystałem chwilę jej nieobecności, by podłączyć się kablem do routera, miast bawić się w łamanie kodów.
Problemem okazało się oczywiście dojście do panelu administracyjnego routera, który to chroniony był hasłem ogólnoznanym na Politechnice Lubelskiej. "student".
I tak, dzięki temu, miałem w śnie dostęp do Internetu.
Ale jednak stwierdzam, że czasem moje sny mnie przerażają.
Near me
What's Happening Near You
HPCPAL Jumpstart Technical Training - Windows HPC Server 2008
June 18, Washington, D.C.
Czy ja o czymś nie wiem?
I tak, zacznę pisać notki dłuższe niż jedno zdanie, ale tylko gdy nagle pojawi mi się wena, która gdzieś poszła. Zaraz jej poszukam.
Pełna wersja, taak.
Dostałem stosik starych płyt z czasopisma CHIP. Na nich znalazło się kilka ciekawszych rzeczy, między innymi jeden program do tworzenia obrazów dysków. Płytki mają wiek od roku do dwóch lat. Program był oznaczony jako "pełna wersja". Kliknąłem opcję instalacji i zostałem poproszony o podanie kodu rejestracyjnego. Dostępnego po rejestracji na stronie.
Jak się łatwo można domyślić, nie udało mi się. I nawet nie dlatego, że strona nie działa (jak strona innego programu z owego stosiku płytek), ale dlatego, że na niej pisze "Promocja została zakończona".
Zakupiwszy jakiś czas temu CHIP-a w wersji z DVD, skuszony dodanym okrojonym Nero 7 (bo jako posiadacz Nero 5 i 6 nie mogę z nich korzystać - jedno nie działa z nagrywarką, drugie nie działa pod Windows Vista...), wiedziałem, że znajduje się tam także 180-dniowa wersja Parallels Desktop dla Maka. Maka nie posiadam, ale gdyby mi się kiedyś pojawił, to taki produkt mógłby być użyteczny.
Postanowiłem zatem być zapobiegliwy i uzyskać klucz rejestracyjny już teraz, by go kiedyś móc użyć - bo skoro udało się z 60-dniową wersją Office 2003 umieszczoną razem z kluczem na płycie z października 2005 roku (zainstalował się i działa doskonale od soboty) - to dlaczego miało by nie wyjść z Parallels?
Spryt się nie powiódł, klucz wygaśnie za dwa tygodnie, a w przeciągu dwóch tygodni na pewno nie znajdę Maka na którym mógłbym to zainstalować.
Pal sześć fakt, ze owe półroczne Parallels było opisane jako pełna wersja (a w gruncie rzeczy jest grubym trialem), pytanie jest dlaczego owe "pełne wersje" z ostatnich czasów są tak różne od "pełnych wersji" z czasopism sprzed lat, gdy prenumerowałem PCWK i takie np. Delphi 2.0 mogę do dziś zainstalować i używać bez problemu. Aczkolwiek nie będzie to miało sensu, swoją drogą, skoro mam do dyspozycji darmowe Turbo Delphi Explorer, nowsze o 7 generacji.
A tak, Nero działa i klucz ma wpisany w instalatorze. Niestety jest to Express, ale i tak przynajmniej jest okrojone o jakieś kodeki MPEG-2 czy inne rzeczy, a ja sam w procesie instalacji mogłem odznaczyć jakieś pozostałe niepotrzebne mi elementy w rodzaju odpowiednika Windows Media Center, jakkolwiek się to w tym pakiecie do nagrywania (podobno) nazywa.
4
4 lata.
877 wpisów.
4127 komentarzy.
31 subskrybujących czytelników (via jabber).
Łał.
Nie przypuszczałem, że na tak długo mnie to wciągnie.
Tłumaczenie
Piraci z Doliny Silikonowej
Jak mniemam to jakieś zagłębie produkcji implantów, które się niektórym elegantkom zaszywa. Szkoda, że "Sillicon Valley" to coś nieco innego.
I ktoś tu jeszcze wierzy, że te "pirackie" tłumaczenia na stronach z napisami są takie wspaniałe?
Wybór wybrany i sprzęt w moich rękach
Po ciężkich rozmyślaniach nad wyborem jednego z dwóch sprzętów bardzo specyficznych komputerów wybór został dokonany.
I paczka została dostarczona. Piękny, błyszczący, lekko szumiący komputer stanął obok mojego laptopa na moim biurku, czując się zapewne zastraszony lekko wielkością konkurentki.
Uwaga, uwaga, jest to piękna produkcja amerykańskiej firmy posiadającej w nazwie literę "P".
Nie, nie jest to sprzęt firmy Apple, która sprzętów tego typu nie produkuje nawet. Oczywiście mówię o HP :-)
HP Compaq TC1100. Komputer typu Tablet PC, pracujący pod kontrolą Windows XP Tablet PC Edition, właśnie w trakcie aktualizacji do Service Pack 3.
Wraz ze stacją dokującą.
Teraz czeka mnie najmniej lubiane zadanie w postaci skonfigurowania systemu do moich potrzeb. Chociaż nowy system to coś lepszego niż stary i znany ;-)
Nazwa: Jaina. Punkt dla tego, kto wie od jakiej fikcyjnej postaci się ona wzięła.
Wypunktowując
- czekam na paczkę, mam nadzieję, że już niedługo
- lan party było super, jak co roku
- moja umiejętność gry w Starcrafta leży, jak co roku
- lubelskie dni it (dzień 1, dzisiaj mnie nie ma) były niezłe, wygrałem książkę (niestety już taką posiadam) i pendrive, dostaliśmy jakieś płytki, długopisy i coś, fajnie
- Zune w wersji 2.5 ma jakieś dodatkowe bajery do obsługi przyjaciół... szkoda, że nie da się połączyć Zune Social z Last.fm
- dzisiaj rano spałem tak mocno, że nie usłyszałem sms-a z telefonu obok, więc pewnie jeżeli wspomniana paczka przyszła, to mogłem nie usłyszeć dzwonka do drzwi
- pisanie w ten sposób jest całkiem fajne, ale chyba nie na stałe
Nie lubię...
... kiedy forum IPB informuje mnie, że "Wystąpił błąd, nie wiesz jak korzystać z tej funkcji blablabla.". Ja doskonale wiem jak korzystać z funkcji "szukaj", bo to o nią najczęściej się rozchodzi. Ale chyba administratorzy forów niekoniecznie wiedzą, że zablokowanie anonimowym dostępu do wyszukiwarki to idiotyzm. Nie widzę ani jednego powodu dla którego można by takie coś stosować.
W końcu wezmę Google, site:zleforum.fake i i tak znajdę to, czego szukam.
Wybór (nadal)
Dalej jestem w trakcie wybierania.
Najgorsze jest jednak to, że chyba pierwszy raz w życiu mam problem z wybraniem sprzętu komputerowego.
Dwa komputery. Bardzo specyficzne. W tej samej cenie. Tego samego producenta. Podobnego typu.
Jeden jest potężniejszy (procesorowo i karto-graficznie), drugi jest lżejszy i mniejszy. I nie mam pojęcia. Niby mój plan to komputer bardzo przenośny, ale jednak te dodatkowe cykle procesora mogą się przydać... na pewno mogą...
A na dodatek mój desktop używany przez rodziców stroi fochy. Jeszcze się okaże że z nowego komputera nici.
