Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Kupić piosenkę? Nie w PL chyba...

28 marca 2008, 18:22:01. Groch z kapustą , 1.

Tym razem się będę czepiał. Otóż postanowiłem sobie przed momentem, posłuchawszy urywka pewnego utworu muzycznego, że bym sobie go zakupił, bo mi się zwyczajnie podoba.

Wyszukiwanie pokazało go w jednym ze znanych sklepów z pojedynczymi utworami, za porażającą cenę 3,99 PLN. Okej, niech będzie. Kliknąłem "kup", na co dostałem alerta (!), że muszę się zalogować. Udałem się do rejestracji, a tam moim oczom ukazał się formularz, zawierający pola do wpisania takie jak imię, nazwisko, miasto, województwo, datę urodzenia i parę innych.

Z bliżej nieznanych mi powodów tutaj znaczeniem małej gwiazdki obok pola było "nie musisz wypełniać" podczas gdy na reszcie stron jest zwykle odwrotnie, niemniej zaznaczyłem ładnie, że nie chcę spamu (excuse moi - "otrzymywania pocztą elektroniczną na podany powyżej adres e-mail biuletynu i informacji zawierających reklamy" nie chcę), wcisnąłem "Dalej"... i (formularz walidowany asynchronicznie) mamy błąd.

No dobra, powiedzmy, że faktycznie login nie może mieć 4 znaków. Poprawiamy, idziemy dalej... i informacja, że nie podałem telefonu. Okej, trudno, dalej... Pole zgodzenia się na spam jest obowiązkowe. Znaczy chciałem powiedzieć "wymagana jest zgoda na otrzymywanie wiadomości typu email".

Chciałem kupić JEDNĄ PIOSENKĘ. Nie chciałem się rejestrować, i bardzo nie chcę otrzymywać jakiegokolwiek dodatkowego spamu. Chciałem tylko zrobić dwa kliknięcia, i gotowe, jak kupowałem artykuł (no, dostęp do artykułu) w portalu gazeta.pl czy w kiosk.idg.pl. Ale widać tak łatwo się nie da.

Trudno, piosenki nie posłucham.

Zune Marketplace, oczywiście niedostępne dla Polaków, za $5.00 oferuje 400 "MS Points", a ta akurat piosenka kosztuje 75 tych punktów. Zatem na piosenkę wypada $0.94, co przy obecnym kursie dolara daje 2,10 zł powiedzmy. iTunes, równie niedostępne, pewnie wychodzi podobnie.

Komentarze

  1. Hoss
    28 marca 2008 18:45:23

    Niestety coraz częściej spotykam się z tym, że jestem karany za to, że mieszkam w Polsce…

  2. Filip
    29 marca 2008 16:25:25

    wystarczy zagraniczna karta kredytowa (i już masz niezastąpiony iTMS). a z taką chyba w sumie problemów nie ma, nie? nie znam się. w każdym razie warto takową sobie wyrobić.

  3. liD
    30 marca 2008 04:07:03

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.