Nasze-łóżko
Jak tylko przeczytałem informację o serwisie nasz-pobór.pl, który to ma wiązać kumpli z koszar, to pomyślałem, że rzucony gdzieś przez kogoś pomysł na serwis nasze-łóżko, dzięki któremu będziemy mogli znaleźć swoje byłe dziewczyny (chłopaków) - zwłaszcza na przysłowiową "jedną noc" nie jest takim głupim pomysłem.
Jak ktoś takie coś stworzy i sprzeda, to niech mi trochę odpali zysków ;-)
Nie mogę się też już doczekać nasz-autobus.pl żeby odnaleźć nieznanych towarzyszy podróży autobusem.
Choć o serwisie do znajdowania "nieznajomych" spotkanych raz, gdzieś, przypadkiem, słyszałem już. Jak i o takim pozwalającym wysłać anonimowe listy miłosne...
... ot, Web2.0.
06 stycznia 2008 18:27:23
moja-samotnosc.pl jest wolna w sumie
06 stycznia 2008 18:29:12
Rotfl.
06 stycznia 2008 18:34:11
I może jeszcze stwórzmy nasze-wino.pl do znajdywania ludzi, z którymi się kiedyś piło brainstorma i nasz-sedes.pl do szukania osób z którymi się kiedyś siedziało w sąsiedniej kabinie w miejskim szalecie? :P
Tych naszych-stron chyba trochę za dużo się robi… n-k.pl powinni opatentować ten sposób nazywania domen.
06 stycznia 2008 18:37:24
ale takie serwisy i tak są skazane na nie powodzenie raczej, bo nasza-klasa jest jedna i nikt jej nie pobije.
06 stycznia 2008 18:58:30
nasze-lozko byloby niezle gdyby polaczyli je z gronem, potem by mozna robic grona tematyczne dotyczace niektorych pan (bo sa i takie, ktore mialy w ustach wiecej ch.. niz wiekszosc czytajacych frytek)
06 stycznia 2008 18:59:01
taa moze od razu twoja-stara.pl ;/
(no offence)
06 stycznia 2008 19:13:00
...zainspirowana końcówką Twego wpisu, pozwolę sobie, ktosiu wrzucić Ci tu, kawałek artykułu – może się komuś na jakieś przemyślenie nada, a może i nie… ale co sobie przez chwilę zaistnieję na Twoich śmieciach, to moje ;)
„Potencjał sieciowej społeczności jest (przynajmniej teoretycznie) niezmierzony: liczna internautów urosła z 42 milionów w 1995 r. do 1,1 miliarda w roku 2007. Ale ta ilość wciąż nie chce przejść w jakość (...). Najbardziej radykalni krytycy Web 2.0 twierdzą wręcz, że jest on krokiem wstecz, gdyż dopuszczenie milionów amatorów do tworzenia sieciowej rzeczywistości pogłębia jedynie szum informacyjny, który jest główną zmorą internetu. Zamiast o treściach Tworzonych przez Użytkowników (User Generated Content) powinniśmy według nich mówić raczej o Śmieciach Tworzonych przez Użytkowników (User Generated Crap). Krótko mówiąc – dziesięciu internautów o IQ 100 nie ma IQ 1000. Nawet jeśli im się wydaje.” (Krzysztof Urbanowicz; ‘Łebski Web’;Newsweek Polska; 51-52/2007; str.112-114)
...i ja się z tym cytatem, a szczególnie już z jego ostatnimi dwoma zdaniami, zgadzam zupełnie wyjątkowo mimo wrodzonej inklinacji do nie zgadzania się z czymkolwiek…
06 stycznia 2008 19:13:26
Mnie rozbawiał nasza-cela.pl
UPDATE: nasza-cela
Niczym pierwowzór już ma kłopoty z serwerami :D
06 stycznia 2008 19:37:11
Pecet, jest już www.twoja-stara.org ;)
06 stycznia 2008 21:57:09
nasza-rasa.pl też zarejestrowana
07 stycznia 2008 03:19:19
Ciekawe spojrzenie na temat naszych stron. Faktycznie ostatnio tego coraz więcej…
Mnie brakuje czegoś na kształt niemoja-klasa.pl lub nie-uzywam-i-nie-bede-naszej-klasy.pl
07 stycznia 2008 17:24:28
Nasza-Cela – Poznaj kumpli z kryminału, jak dla mnie pomysł trafiony w samo sedno :P
08 stycznia 2008 10:48:25
A nasz-jogger.pl?
08 stycznia 2008 15:50:04
Grzglo – utworzenie niemoja-klasa.pl zabiłoby łącza, pomyśl, do ilu klas, do których się NIE chodziło, trzeba by się było zapisać :D