Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Pokolenie, phi

01 grudnia 2007, 10:29:20. Groch z kapustą, Za firewallem , 0.

Jestem z rocznika 81... Jesteśmy Ostatnim pokoleniem które pamięta czasy bez telefonów komórkowych, powszechnych komputerów, bez 50 kanałów w tv

Taki jest jeden z komentarzy do artykułu "Piękno gumy Turbo" w GW.

A ja też pamiętam czas bez komputerów, bez komórek, bez kanałów 50 w TV. Pamiętam kiedy pojawił się pierwszy kanał z kreskówkami z dubbingiem (szok to był!). Pamiętam przejście z systemu SECAM na PAL. Ale przepraszam, nie jestem ostatnim pokoleniem, ja już jestem widać pokoleniem konsumpcji, centrów handlowych i czego tam jeszcze.

Tak, pamiętam gumy Turbo, matchboksy (mam jeszcze sporo) i transformersy.

Ale nie jestem 25-latkiem, więc się zapewne do tego pokolenia już nie zaliczam. Przykre. Przykre jest to, że ktoś próbuje sztucznie dzielić ludzi według rocznika.

Komentarze

  1. Michał Górny
    01 grudnia 2007 10:32:22

    A ja do niedawna odczuwałem czasy, kiedy telewizor miał jedynie wejście antenowe, i połączenie go z komputerem wymagało użycia magnetowidu. Co nie zmienia faktu, że kanałów miałem od cholery ( ;.

  2. Greenek
    01 grudnia 2007 10:36:40

    Też to pamiętam ;) I anime, które leciało na Polonii 1 (jedyna pora dnia, podczas której pustoszały place zabaw).

    Ale mam tylko 19 lat, czy należę do gorszej generacji?

  3. Michał Górny
    01 grudnia 2007 10:38:18

    Greenek: To anime czasem nie zaczęło się od RTL7? Przynajmniej tam Dragon Balle oglądałem niegdyś q ;.

  4. Greenek
    01 grudnia 2007 10:39:52

    Ale mi chodzi o Tygrysią Maskę, Generała Daimosa, Yatamana i resztę ;)

  5. Marcin / Ktos
    01 grudnia 2007 10:40:24

    A generał Daimos i Załoga G, które leciały na TVP? Polonia 1 dała nam na pewno Tsubasę (ale nie przypomnę sobie jak to się nazywało) i Yatta-mana.

    Dragon Ball to pieśń nowości ;-)

  6. Michał Górny
    01 grudnia 2007 10:43:32

    Hm… Daimos mi się rzeczywiście coś kojarzy, pewnie małe dziecko wtedy byłem. Ech, a ja chcę Drużynę A w telewizji!

  7. Jiobel
    01 grudnia 2007 10:46:54

    Przejmując konwencję tytułu – dragon ball, daimos? Phi… Zaczarowany ołówek, Reksio i Baltazar Gąbka – to jest znak moich młodzieńczych czasów. ;-)

  8. Greenek
    01 grudnia 2007 10:48:27

    Ej, Ty i tak nie jesteś z tego trv pokolenia :P A te bajki to i ja oglądałem ;)

  9. Marcin / Ktos
    01 grudnia 2007 10:49:13

    Bartolini Bartolomeo, herbu Zielona Pietruszka, do usług.
    Czy jakoś tak :->

  10. Michał Górny
    01 grudnia 2007 10:51:19

    Nie połknąłeś „Mamma mia”?

  11. Jiobel
    01 grudnia 2007 10:52:34

    I tak, tak! Michał ma rację – jeszcze dajcie Drużynę A to usiądę przed telewizorem z jakimś żarciem i stracę cały dzień na wspomnienia. ;-)

    Paweł – ja jakoś nie czuję się podzielony. A generacje, czy pokolenia * jakoś nie robią na mnie wrażenia. Przecież wiadomym jest, żeby sprzedać * jak najwięcej.

    Marcin, jeszcze mammia mia! Michał mnie ubiegł…

  12. Clou
    01 grudnia 2007 10:53:22

    Yataman rządzi! :D Tsubasa :D pamiętam, każdy odcinek ogladałem, zawsze się utożsamiałem z tym drugim, złym piłkarzem Kojiro [kodżiro] Hyuga (nazwisko wyszukałem właśnie w google :D)
    To prawda, że gumy turbo były szkodliwe dla zdrowia?
    Ja nie miałem matchboksów, ale za to kupiłem sobie nóż sprężynowy :D
    I pamiętam mleko w szklanych butelkach z aluminiowymi deklami :D
    i oranżadę, i pierwsze chipsy, i modę na spornie „rurki” (takie czarne, z obcisłego, elastycznego jeansu), i pamiętam ruskich na targowiskach i jakim hitem był walkman ehhh :D

  13. Marcin / Ktos
    01 grudnia 2007 10:55:10

    Drużynę A ostatnio oglądałem razem z MacGyverem na tv-links zanim zamknęli ;-)

    I chyba zaraz poszukam mojego walkmana firmy Kamosonic, na cztery baterie paluszki i z przewijaniem tylko w przód…

  14. Krystek
    01 grudnia 2007 11:00:00

    Bartłomiej Bartolini ;)

  15. Clou
    01 grudnia 2007 11:01:20

    szpiedzy z krainy deszczowców :>

  16. Erwin
    01 grudnia 2007 11:08:37

    Daimos conto santinente! Justin! Daimos lodowy podmuch! To były czasy ;) No i jeszcze of course cały kosz matchboxów, zabawek z Kinder Niespodzianek i klocki Lego – Piraci ;)

  17. Clou
    01 grudnia 2007 11:16:27

    wracając do głównego tematu.
    Nikt nie musi wprowadzać podziałów, bo te podziały już istnieją. W zasadzie różnice zawsze występowały pomiędzy pokoleniami, ale pewnie przez zmiany jakie w krótkim czasie nastąpiły w Polsce wystąpiły małe odstępstwa od tej zasady.
    Mam 25 lat, ale jak patrze (i nie tylko ja) na młodzież w wieku mojego młodszego brata (18 i poniżej) to mi szczęka opada. Niby to samo pokolenie, ale różnica jest widoczna gołym okiem. Inne zachowania, inne zasady moralne, inne priorytety. To przepaść i nikt nie musi wprowadzać sztucznego podziału, żeby to zauważyć.

  18. Greenek
    01 grudnia 2007 11:21:26

    Myślę, że tak samo ludzie po 30 patrząc na Ciebie i też im szczęka opada ;)

    (jakoś to dziwnie brzmi xD ale wiadomo o co chodzi :P)

  19. Krupier
    01 grudnia 2007 11:23:05

    A ja zawsze wolałem gumy Donald. :<

  20. Greenek
    01 grudnia 2007 11:24:22

    A ja pamiętam, że od gum z Alfem mnie napieprzały zęby xD Przesłodzone chyba były :D

  21. mmm
    01 grudnia 2007 11:24:39

    „Przykre jest to, że ktoś próbuje sztucznie dzielić ludzi według rocznika.”

    Przykre jeżeli ktoś nie potrafi odczytać znaczenia tekstu. Tam nie chodzi o żaden stały przedział przecież – 25 lat jest według mnie podane jako odnośnik (stan wojenny) i dlatego, że jest okrągłą liczbą i nadaje się na tytuł.

    Tak jak piszę Clou różnicę widać od razu. A myślę, że jak ma się starsze rodzeństwo to i tak pewne wzorce bierze się właśnie z nich – zupełnie inaczej jak samemu jest się najstarszym i ma się te 18 lat.

  22. Clou
    01 grudnia 2007 11:26:17

    mam ponad połowę znajomych w tym wieku (przed 40) i lepiej się z nimi rozumiem niż z obecnymi licealistami (o gimnazjalistach nie wspomnę). I nie opada im szczeka, bo nie raz razem dyskutowaliśmy o tym co się teraz z młodzieżą wyprawia :D

  23. i0
    01 grudnia 2007 14:04:32

    Bartłomiej Bartolini, Herbu Zielona Pietruszka. :)

    Gumy Turbo miały powodować raka. Kilka tysięcy sztuk później nadal nie mam, więc pewnie ściema. ;)

    Ja pamiętam siedem lat MacGyvera, większość Kojaka, Colombo, Drużynę A, Daimosa, Kapitana Jastrzębia, YattaMana i oryginalną kinówkę Transformers. (,,Do not grieve, soon I shall be one with the matrix.’‘) Czy ktoś pamięta GiGiego? ;>

    Pamiętam też Cartoon Network w opcji ,,inglish only’‘. ;>

  24. Greenek
    01 grudnia 2007 14:09:32

    GiGi Salivan i białe majteczki Anny? xD

  25. i0
    01 grudnia 2007 14:10:30

    Ajt, pjona. :}

  26. Uzytkownik
    01 grudnia 2007 14:21:31

    IMHO dosyć powierzchowna analiza. Zawsze się spogląda z wyższością na młodszych – jest to tak pewne jak kradzieże na dwrocach. A jak łatwo generalizować. A młodzież to zła, ludzie na emeryturze to moherowe berety a jak kot przebiegnie drogę to będzie pech. Może jednak zauważymy że każdy jest inny? W końcu zupełnie mam inny sposób postrzegania świata niż moi dziadkowie czy moi rodzice, ale wydaje mi się, że nawzajem znamy i rozumiemy te różnice a ‘konflikt pokoleniowy’ wkładam między bajki. ;)

    Po pierwsze gdzie znaleźli te wypowiedzi? Jeśli pytali na przykład w galeriach handlowych to można sobie ‘policzyć’ jaką szansę mieli na znalezienie odpowiedniej grupy (no nie dokładnie ale wiadomo, że tej najwięcej czasu tam spędzających).

    Po drugie które wypowiedzi wybrali? Najbardziej szokujące? Najbardziej przeciętne?

    Po trzecie (to nie jest wada jako taka – każdy ma prawo mieć do własnych poglądów – ale akurat się tutaj z autorem nie zgodzę) widać że autor Marksa czytał. Tam też Kapitał był winny a całe społeczeństwo (razem z kapitalistami) było poszkodowane. Jest to w mojej opinii spojrzenie jednostronne – nawet jeśli prawdziwe.

    Również należy odróżnić ‘wolny rynek’ od ‘kapitalizmu’. Jeśli kapitalizm definjuejemy jako władzę pieniądza to korupcja urzędników jest zgodna z nim. Jednak jest całkowicie niedopuszczalna jeśli mamy na myśli wolny rynek (pomijając fakt czy jest on możliwy czy nie bez tego problemu).

    Co do Ameryki Południowej to z tego co słyszałem nie tyle wolny rynek był problemem co trudności z jego wprowadzeniem. Dokładniej problem korupcji, brak zaufania (na którym wolny rynek się przecież opiera) itp.

    Na koniec nie dalej jak kilka dni temu słyszałem rozmowę na temat reklam, że pokolenie, które całe życie je widzi uczy się jak na nie nie reagować i im nie wierzyć, a to starsze pokolenie…

    Artykół był dosyć ciekawy – jednak znalazłem w nim te kilka luk. Możliwe, że nie mam racji.

  27. Dot
    01 grudnia 2007 15:38:24

    Cóż, tak się składa, że to, że się z kimś dogaduje albo nie, nie świadczy o różnicach pokoleniowych. Bez najmniejszego problemu mogę wymienić osoby z podstawówki, z którymi się dogaduję, jak również osoby na emeryturze. Samemu mam te 22 lata bez 1,5 miesiąca. Tym samym tchem mogę jednak rzucić listę swoich rówieśników, z którymi nigdy się nie dogadywałem.

    Różnice wynikające z wieku i doświadczeń nie muszą budzić konfliktów. Wystarczy je zrozumieć i zaakceptować. Jednocześnie różnice chociażby w sposobie wychowania, jak najbardziej. Nigdy nie rozumiałem się z ludźmi, którzy są aroganccy, tymczasem z dobrze zachowującą się osobą mogę się dogadać. Niezależnie, czy ma 10 lat, 20, czy 80.

    Jeśli chodzi o czasy bez komputerów, komórek i tak dalej – jestem o blisko rok starszy od Ktosia a nie pamiętam życia bez komputera :). Jednocześnie doskonale pamiętam czasy, gdy komórki były niepopularne. Bo czasy, gdy ja osobiście komórki nie posiadałem to trwały długo. Kres tego okresu nastąpił jakieś trzy lata temu. Telewizor bez 50 kanałów? Cóż, jeszcze, żeby nie skłamać, bodaj 3 lata temu miałem 3 (słownie: trzy) kanały telewizyjne. Jedynkę, dwójkę i polsat. Do tego teoretycznie można doliczyć TVL, ale tak śnieżyło, że nie dało się tego oglądać. Teraz mam o wiele więcej (pełny pakiet telewizji kablowej), a przed telewizorem jak nie siedziałem tak nie siedzę :P.

  28. D4rky
    01 grudnia 2007 20:32:06

    mam 16 lat, a tez pamietam. jak przez mgle, dzieciakiem bylem, ale pamietam. gumy Turbo kupowalem w sklepie ze slodyczami na tej samej ulicy. pierwszy wlasny komp to byl 386, ktory padl 15 minut po tym jak go dostalem (pech, to nie byla moja wina), na Polonii 1 leciala Tygrysia Maska, General Daimos i inne klasyki.
    ah, to bylo dawno ;)

  29. riddle
    03 grudnia 2007 00:56:02

    Woohoo, Daimos! Budowałem go z klocków Lego. :)

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.