Dyskietka
Znalazłem dyskietkę w szafie. Włożyłem do komputera. Przegrywałem dane. I słyszałem ten charakterystyczny dźwięk. Przywodzący wspomnienia.
A potem przyszła rzeczywistość... ile lat już nie słyszałem tych odgłosów?
Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.
Znalazłem dyskietkę w szafie. Włożyłem do komputera. Przegrywałem dane. I słyszałem ten charakterystyczny dźwięk. Przywodzący wspomnienia.
A potem przyszła rzeczywistość... ile lat już nie słyszałem tych odgłosów?
W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.
12 listopada 2007 20:22:31
5.25” calowa stacja dyskietek dopiero miała odgłosy – przypominające tłumioną rozkosz, a nie to co te małe bezpłciowe… ;)
12 listopada 2007 20:27:37
Och, ile tych gówienek poleciało „o ścianę”. Nigdy więcej takiego nośnika… Ale przecież mamy peny, płyty, nawet minidyski przenośne… Ufff…
12 listopada 2007 20:28:29
... i komputery w laboratorium metrologii, które nic poza dyskietkami (i tak dobrze, że 3,5”) nie obsługują.
12 listopada 2007 20:29:18
Wyrazy współczucia.
12 listopada 2007 20:35:00
laboratoria uczelniane to ostoje klasyki sprzętu komputerowego , ba – często nie tylko komputerowego (-:
12 listopada 2007 20:36:31
aja już wcale stacji dyskietek nie mam w kompie :(
12 listopada 2007 20:37:57
ja też w żadnym, i musiałem z miesiąc temu pożyczać żeby upgrade biosu zrobić ;)
12 listopada 2007 20:39:03
komputer bez dyskietki jest jak samochód z automatem – niby fajny, niby nowoczesny, ale jednak czegoś tu brakuje (-;
12 listopada 2007 20:40:38
mam taki pr0 i new komputer, że tu nie ma nawet miejsca na nią^
12 listopada 2007 20:42:12
To już programów do edycji iso nie ma?
12 listopada 2007 21:01:31
Ostatnio wyrzuciłem ze 20 starych dyskietek. Teraz już chyba nie mam ani jednej :)
12 listopada 2007 21:02:49
Ja to teraz poluje na dźwięk „rozmawiającego” modemu dial-up… ;>
12 listopada 2007 21:53:42
A ja dyskietek używałem całkiem niedawno… tzn. do wymiany płyty głównej (ta nowa może sobie BIOS-a z partycji VFAT brać). Ale i tak ze stacji nie zrezygnuję — tym bardziej, że póki co na podłączenie napędu optycznego nie mam szansy.
12 listopada 2007 23:02:25
@ViralioN
dźwięk rozpoczynanego połączenia? http://freesound.iua.upf.edu/samplesViewSingle.php?id=16475
dla leniwych
http://uploader.pl/?d=9A9C60911
jak to słyszę mam ochotę wyciągnąć Amigę i uronić łezkę gdy pojawi się Guru Meditation, ech dziś już nie ma takich SoD-ów
http://freesound.iua.upf.edu/samplesViewSingle.php?id=39700
dl
http://uploader.pl/?d=1D24F3021
ogólnie polecam stronę freesound.iua.upf.edu
12 listopada 2007 23:21:10
ostatnio wlasnie udalo mi sie odpalic WinUAE i pograc w Lotusa 2… mniam… :)
12 listopada 2007 23:26:57
Mam jeszcze kilka dyskietek 8”, zostawiłem sobie „na pamiątkę”. Nawet nie pamiętam ich pojemności, zdaje się 180KB. Napędu już nie posiadam.
Te 5,25” były niesamowicie odporne na złe traktowanie. Miały wyściółkę zgarniającą paprochy. Znam taką niesamowicie eksploatowaną w pewnym biurze. Była na niej jakaś gra. Dyskietka wyglądała jak z wykopaliska. Poplamiona, z lekka pogięta, ale nadal działała!
Z takiej 3,5” dyskietki odwaliłem blaszkę-osłonkę bo przeszkadzała i zrobiłem sobie breloczek do kluczy w moim miejscu pracy. Często je zostawiam na czyimś biurku i teraz są rozpoznawalne. Pamiętam jeszcze Dos 2.0 na jednym z chińskich komputerów do obsługi drążarki erozyjnej. W tym systemie nie było wtedy w ogóle jeszcze mowy o dyskach twardych. Teraz jest łatwo i przyjemnie. Powinno się kolekcjonować dawne komputery i systemy. Jak stare radia czy stare samochody.
13 listopada 2007 23:30:57
U mnie jeszcze stoi całe pudełko dyskietek, chętnie bym poprzeglądał, ale mam popsuty napęd.
A gwoździem zbioru jest dyskietka z demem gry „World Tennis Championship” z oryginalną naklejką i napisem „VGA only”. :)
14 listopada 2007 00:23:10
ehh dyskietki… stare dawne czasy atari 800XL i dyskietki 5.25 emm albo 8 ? nie pamietam… a w obecnym kompie stacji dyskietek nie mam od ponad 10 lat… sam ich też nie używam.
20 listopada 2007 23:05:04
pijany: w te 8 cali na Atari nie wierzę, ale do swojego 130XE pożyczałem od sąsiada napęd LDW2000 albo California Access 5,25”.
20 listopada 2007 23:31:43
właśnie nie jestem pewien, nigdy nie przywiązywałem do tego wagi ;)