Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Studencko

09 października 2007, 20:03:40. Niewiadomoco , 1.

Niezmiernie zastanawiało mnie, od zawsze, odkąd zacząłem interesować się nieco więcej tym jak komputer działa, w jaki sposób dzieje się to, że latające sobie elektrony potrafią robić takie różne rzeczy jak to się odpowiednio ukierunkuje. Do dziś jest to pewien rodzaj magii dla mnie (wysoce zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii, czyż nie?), nawet jeżeli już wiem o wiele więcej niż wcześniej o takich rzeczach jak tranzystory, złącza, przerzutniki i tym podobne bzdety.

Dzisiaj mieliśmy pierwsze laboratorium z metrologii, przedmiotu który jest na tych studiach w sumie to my niezbyt wiemy po co, jednak nawet na tym przedmiocie jednak jakiś związek z komputerami będzie (badanie czegostam wspomagane komputerowo). Jutro czeka mnie kolejne laboratorium - elektronika i badanie charakterystyk tranzystora, co miejmy nadzieję się powiedzie.

Dzisiaj rano, gdy wychodziłem z domu, temperatura wynosiła 2,3 stopnia Celsjusza. Ewidentny znak, że zbliża się chyba chłodniejsza pora roku. To szkoda, bo jestem tuż po chorobie (z pominięciem etapu trzeciego, za to mam kaszel), a chciałbym jeszcze pochodzić na uczelnię, bez korzystania z masowej komunikacji miejskiej. Nawet jeżeli w jedną stronę zajmuje mi to 40 minut.

Otwarta sieć Wi-Fi w "Instytucie Informatyki" działa już, mogę korzystać z Internetu w palmtopie. Obok mnie znajomy próbował podłączyć się z użyciem swojego iPhone i średnio wychodziło. Moje wrażenia dotyczące tego produktu? Bardzo dużo animacji "przesuwania stron" i okropnie wygląda aluminiowy tył, gdyby był cały czarny wyglądał by o niebo lepiej. Za to jest cienki i znacznie mniejszy niż mój Wizard... ale no cóż, iPhone to nie jest sprzęt godny geeka, tak wiele ma (jeszcze nie złamanych zapewne) ograniczeń. Nie, ten produkt, jest owszem, ładny i całkiem wygodny w użyciu, o tyle jednak... mi osobiście brakuje pewnych funkcjonalności.

O, muszę oddać indeks do dziekanatu i wziąć wypełnić wniosek o stypendium naukowe. Tak, pierwszy raz na tych studiach na tyle dobrze mi poszło, by móc uzyskać dofinansowanie. Oby się udało.

Komentarze

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.