Komputer multimedialny
Na Gazeta.pl zauważyłem:
Film wykonany komputerem multimedialnym Nokia N93i
Takim też określeniem, "komputer multimedialny" posługiwała się pani prowadząca prezentację o niektórych produktach fińskiego potentata telefonicznego gdy opowiadała o tych najnowszych telefonach z serii "N".
A ja jestem chyba starej daty, bo dla mnie komputer multimedialny to komputer PC z kartą dźwiękową, napędem CD-ROM i głośnikami i za nic mi do tego telefon komórkowy, nawet taki, gdzie funkcja telefonu jest prawie zbędna, nie pasuje.
24 lipca 2007 12:39:56
Ja bym tego tez komputerem nie nazwał. No, ale UMPC niby mały a komputer…
24 lipca 2007 12:40:59
Ty gazeta.pl poważnie bierzesz? Ostatnio u nich 4 GHz to było 4×1024 Mhz…
24 lipca 2007 12:42:50
Może chcieli napisać 4 GiHz ;-)
Ale „komputer multimedialny” w odniesieniu do Nokii N-series to oficjalne słownictwo producenta jest. I nijak mi się nie kojarzy ;-)
24 lipca 2007 13:00:43
Odgrzebię stary dowcip, ale po prostu nie mogę się powstrzymać. „Komputer multimedialny N-series” jest jak świnka morska. Ani świnka, ani morska.
24 lipca 2007 15:05:06
W sumie to producent ma racje, Nokie N-series oparte są o dość rozbudowane mikrokontrolery. A czym jest mikrokontroler? Pamięcią, procesorem i układami wejścia i wyjścia. Do dzisiaj na zachodzie jest używana nazwa microcomputer, co jest adekwatne do tego czym ta część jest.
Polecam wpisanie nawet w Wikipedię hasła Mikrokontroler .
24 lipca 2007 15:30:11
> dla mnie komputer multimedialny to komputer PC (...)
Czyli starsze macintoshe już nie są komputerami, bo nie są budowane w standardzie ibm pc? Oj, biedni ci makówkarze, nawet komputerów nie mają, tylko jakieś coś...
24 lipca 2007 15:30:52
„Czyli starsze macintoshe już nie są komputerami, bo nie są budowane w standardzie ibm pc? Oj, biedni ci makówkarze, nawet komputerów nie mają, tylko jakieś coś...”
tak nie są komputerami, w pełni się zgadzam z tym zdaniem – i nie żartuję, mówię od razu…
(ale żeby nie zaczynać flejmów, powiem tylko że taki ze mnie apple hejter po prostu ;))
24 lipca 2007 15:37:44
@Crash: Starsze Maki nie pasują dla mnie do pojęcia „komputer multimedialny” (podkreślam przymiotnik „multimedialny”), bo to pojęcie odnosiło się swego czasu do komputerów PC – nie pamiętam by ktokolwiek stosował je do Maków.
Nie oznacza to, że Maki nie są komputerami!
24 lipca 2007 18:55:15
A czy pojęcie PC odnosi się tylko do produktów na bazie procesorów x86? :>
24 lipca 2007 20:12:30
Krystek, a nie? Komputer PC od zawsze to był komputer IBM PC lub jego klon. A Maki były czymś innym przecież.
24 lipca 2007 20:15:05
To, że IBM nazywał komputery z procesorami Intel x86 PC to ja wiem, ale sam skrót i hasło PC – personal computer odnosi się teraz chyba do wszystkich komputerów biurkowych (desktop) a także i laptopów.
24 lipca 2007 20:16:10
Krystek — no ale, np. Macintosh się chwali że jego komputery nie są PC (I’m mac, i’m pc) więc…
24 lipca 2007 20:16:38
Dobrze stwierdzone – teraz. Teraz to i jak widać ulepszony telefon z Symbianem jest nazywany „komputerem multimedialnym” ;-)
(btw odnośnie laptopów – nieraz spotykam się z pytaniem „lepszy komputer czy laptop” – więc jak widać laptop nie jest ani PC, ani komputerem nawet ;-))
24 lipca 2007 20:17:35
Osobisty? Osobisty, więc nie ma się czego czepiać ;)
19 sierpnia 2007 13:19:51
Jaykob, lodówka z dostępem do internetu, mikrofalówka z dostępem do internetu, xbox (ten pierwszy), samochód z systemem nawigacji satelitarnej bądź choćby zainstalowanym wspomnianym telefonem Nokii to również są komputery multimedialne? w końcu mają mikroprocesor (niektóre nawet taki sam jak w pececie), pamięć, urządzenia wejścia-wyjścia itp…
swoją drogą ciekawie by to brzmiało: przynieś mi piwo z komputera multimedialnego (:
Krystek, 98% (jeśli nie więcej) obecnie produkowanych komputerów, czy to stacjonarnych, czy laptopów jest oparta na x86 i kompatybilna z IBM PC (oczywiście mowa o rynku mikrokomputerowym)
dla mnie komputer PC to taki i tylko taki komputer, który jest kompatybilny z IBM PC (ma identyczną architekturę) i umożliwia wykonywanie jego programów (z pewnym wyjątkiem w postaci komputerów z LinuxBIOS, które bez ADLO nie udostępniają handlerów jakichkolwiek przerwań, a nadal uważam je za pecety).
Definicję komputera multimedialnego uznaję taką samą jak i Marcin, z tym, że rozciągam ją też na maki (zarówno z 680×0 jak i PowerPC).
A na tej prezentacji przez pierwsze kilkadziesiąt minut myślałem, że ona mówiąc „Komputer multimedialny” ma na myśli peceta.