Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Kompilacynie

26 czerwca 2007, 14:30:49. Po stronach , 0.

Oglądanie logów kompilacji i czekanie aż ta się skończy to mniej więcej coś jak oglądanie jak schnie farba na ścianie względnie jak trawa rośnie. Nie mogli jakiś pasków postępu zrobić (normalnych, a nie takiego czegoś, co lata od lewej do prawej strony)?

Komentarze

  1. Michał Górny
    26 czerwca 2007 14:36:34

    By-zy-dury gadasz. Kompilacje są fajne, za każdym plikiem gcc coś innego napisze ( ;. A taka farba to suchar ogólnie ( ;. A swoją drogą, np. CMake pokazuje jakiśtam procentowy „postęp”.

  2. coldpeer
    26 czerwca 2007 14:59:17

    Skompiluj Gentoo + do tego moze KDE ;-) Tyle to żadna farba nie schnie.

  3. dunDer
    26 czerwca 2007 15:33:32

    Ja bym polecał na czas kompilacji wyjść pobiegać, ew. wskoczyć na rower, zamiast bezmyślnie patrzeć w monitor ;)

  4. Crash
    26 czerwca 2007 15:47:52

    A ja lubię patrzeć na output kompilacji, czuję się, jakbym czytał kod matriksa :P

  5. dunDer
    26 czerwca 2007 15:48:49

    Wystarczy xlock -mode matrix :P

  6. Dot
    26 czerwca 2007 15:49:13

    Do tego to trzeba by ustawić sobie zielony kolor w konsoli, a jak ktoś ma konsolę w trybie graficznym, to najlepiej z jakąś ciekawą czcionką :)

  7. Marcin "Ktos"
    26 czerwca 2007 15:57:14

    dunDer: Akurat uczyłem się metrologii, a potem jadłem obiad spoglądając jedynie co jakiś czas czy już się nie skończyło. Na szczęście potem dwie kompilacje poszły znacznie szybciej, a w trakcie ich trwania zmieniałem pliki konfiguracyjne Apache ;-)

  8. pbm
    26 czerwca 2007 16:16:46

    @coldpeer: ee.. KDE to nic takiego.. skompiluj OO.o.. :D

  9. Dot
    26 czerwca 2007 16:20:04

    Ale jak już się skompiluje Gentoo (instalacja podstawki ze Stage3 to pół dnia dla wprawnego instalującego na trochę słabszej maszynie), to żeby skompilować OO.o i żeby to miało jakiś sens, to trzeba skompilować KDE :)

  10. Dot
    26 czerwca 2007 16:20:32

    Znaczy się może być inne środowisko, ale Xy trzeba ;P

  11. coldpeer
    26 czerwca 2007 17:22:45

    pbm: ta i najlepiej wieczorem zacznij kompilować, potem następnego dnia pójdź do pracy i wracając po 17-tej zobacz „instalacja zostanie zakończona za 30 minut” ;)

    Dot: bardziej sie opłaca zainstalować OpenOffice z binarki.

  12. BeteNoire
    26 czerwca 2007 19:12:44

    A niech sobie śmigają te literki, w tym czasie mam do zrobienia setkę innych rzeczy…

    A co do kodów matriksa, panie i panowie, polecam cmatrix albo wygaszacz Matrix GL ;)

  13. Uzytkownik
    01 lipca 2007 22:10:10

    Nie zawsze da się obliczyć czas kompilacji. A brak informacji jest lepszy niż dezinformacja.

  14. Michał Górny
    01 lipca 2007 22:14:24

    Tak odnośnie czasu kompilacji… dwa komputery, sprzęt praktycznie identyczny, różnica: jeden ma 256M RAM-u, drugi 512M. Cel: hugin, czyli gówienko w C++.
    Komputer z 256M: po dwóch godzinach kompilowania zdenerwowany użytkownik przerwał.
    Komputer z 512M: kompilacja z instalacją potrwała niecałe 5 minut.

  15. BeteNoire
    01 lipca 2007 22:16:49

    „praktycznie” czyli prawie – a to robi dużą różnicę ;)
    Weźmy naprzykład prędkość dysku – starego 10 GB w porównaniu do współczesnych SATA2.
    Poza tym są cwianiury co katalog kompilacji montują w tmpfs ;)

  16. Michał Górny
    01 lipca 2007 22:18:37

    Tej, facet. Powtórzę — 256M RAM-u. Kompilator się nie mieści w pamięci, a Ty jeszcze mi gadasz o ładowaniu źródeł tmpfs q ;.

    A dyski są raczej na tym samym poziomie.

  17. BeteNoire
    01 lipca 2007 22:20:25

    Ja Ci nie gadam, tylko napominam.
    A co do ramu to właśnie wychodzi na moje w kwestii dysku, to znaczy: nie mieści się w pamięci czyli swapuje, czyli dostaje ostro po dupie w kwestii wydajności.

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.