No nie ma
Jakiś rok temu kupiłem sobie router. Gdy go kupowałem powiedziałem "e, po cholerę mi Wi-Fi, to dobre dla posiadaczy laptopów" i kupiłem całkowicie przewodowy sprzęt. Od ponad pół roku mam laptopa, a od 3 miesięcy mam też palmtopa. I zaczyna mi brak Wi-Fi miejscami doskwierać. No, chyba, że się zbiorę i zakupię sobie wreszcie wtyczki do bardzo długiego kabla, to może nie będzie tak źle.
Jednak wszedłem dzisiaj na Allegro - skoro brakuje mi Wi-Fi to może czas na Access Point. Wyobrażenie było takie, że jest to taka mała skrzynka z antenką, bo ją się do mojej przewodowej sieci podłącza, a ona za switch (tyle, że bezprzewodowy) w sumie robi. Gdzie tam. Nie ma czegoś takiego, co by mi odpowiadało. Wszędzie te routery, switche i Access Pointy w jednym. I za drogie jak na moje obecne możliwości. Skoro takie urządzenia 3-in-1 kosztują około 200 PLN to taki sam AP powinien kosztować z 50 PLN, nie?
Znalazłem jedną sztukę czegoś takiego, co mi odpowiada. Ale miało dwie wady - 802.11b oraz brak szyfrowania WPA2. Co automatycznie dyskwalifikuje, za dużo widzę "bezpiecznych" sieci żeby coś takiego samemu robić. No i tym sposobem czegoś dla mnie zwyczajnie nie ma. No nie ma. Normalnie jak się wkurzę to zakupię kartę Wi-Fi na PCI do serwera i go AP uczynię, bo i tak ma w sumie non-stop chodzić.
A na razie to ja sobie dłuższy kabel zrobię chyba...
23 czerwca 2007 22:27:32
Ja mam teraz do dwóch komputerów bezprzewodowo AdHoc, ale to chyba się do większej ilości komputerów nie za bardzo nadaje. Po za tym szlag mnie trafia bo w jednym z komputerów karta jest, mówiąc krótko do d.py, i nawet przy odległości 10 metrów sygnał jest często niski (czasem dobry, sam już nie wiem od czego to zależy) i występuje ciągłe rozłączanie… A niestety routery faktycznie drogie ;/
24 czerwca 2007 00:02:09
Z palmtopa to z komputerem po Bluetooth można się łączyć (pod warunkiem, że ma się Bluetooth w PDA) ;)
24 czerwca 2007 20:52:40
A kup sobie kartę do serwera, kto Ci broni? Tylko szybko wkładaj, coby downtime’u za długiego nie robić ;P