Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Japan

27 maja 2007, 13:53:40. Foto, Ja, Za firewallem , 0.

Nie mając nic innego do roboty (no dobra, mając, ale mi się nie chce) zrobiłem zdjęcia dwóch przedmiotów związanych z kulturą Dalekiego Wschodu, jakie w domu posiadam. Sake oraz pałeczkom. Jedne z Japonii, drugie z Chin.

Sake 001

Ogólnie mam pewne odchyły i Japonia mnie pociąga i wydaje się całkiem fajnym miejscem, choć regularne czytanie Tokio By Night oraz róznych artykułów czasem weryfikuje moje odczucia. Niemniej jednak pałeczki z Chin przywiezone, sake z Japonii i katanę (z Holandii bodaj ;-)) posiadam, a i dwa słowa po japońsku powiedzieć umiem (yuuza intafasu i tym podobne ;-)). Do tego regularnie do mnie przychodzi spam po japońsku (znów wrócili do serwisów randkowych). Japanofilia? Gdzie tam. Ale kultura mnie pociąga i mam zamiar się tam kiedyś wybrać.

Chopsticks 002

Hmm, kiedyś znalazłem taką stronę internetową, co znaki kanji wybrane pokazywała, wraz z tłumaczeniem jakimś, i chyba je na koszulkach czy kubkach pozwalała umieścić wedle życzenia. Przydało by mi się coś takiego, ktoś pamięta?

PS. Zanim zrobiłem te zdjęcia przypadkiem zrobiłem zdjęcie sobie. Przyjrzałem się dokładnie i.. "o rany, muszę się ogolić". Widać ja sam nie zauważam, a jak mi inni mówią, to im nie wierzę ;-)

Komentarze

  1. Amused
    27 maja 2007 14:16:35

    Ja po obejrzeniu zdjęć na blog.olicio.us („why I wanna go to Asia” :D) pokochałem Azjatki, a więc bez dwóch zdań jadę z tobą ;)

    Co do strony, może to? http://www.kanjiya.jp/

    (edited): drugie zdjęcie świetne!

  2. Marcin "Ktos"
    27 maja 2007 14:24:03

    No, ja o Azjatkach nie wspominam, ale faktycznie sporo ładnych jest. A te zdjęcia z bloga Oskara mam na dysku ;-)

  3. Jiuh Baoluo
    27 maja 2007 15:39:14

    Nippon sucks, Zhōngguó rulez :P.

    Azjatki, azjatki… podobno na to jest jakaś parafilia, ale jej mądrej nazwy nie pamiętam ;).

  4. snufkin
    27 maja 2007 20:25:42

    Nie tylko Ty Ktosiu chciałbyś wybrać się do Japonii. Chociaż osobiście wolałbym ominąć wielkie metropolie, tam mnie akurat nie ciągnie.
    Natomiast posiadanie katany to drugie marzenie związane z Japonią. ^^

  5. Mateusz Papiernik
    01 czerwca 2007 13:00:16

    Ohayo gozaimasu Ktos-kun! ;)

    Tak, tak, definitywnie sie podpisuje – katana jest tez moim marzeniem :) ale taka… fajna, a nie kolecjonerski badziew za 300PLN z nedznej stali lub wrecz aluminium :P

    Sayonara!
    M.

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.