Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Notatka

18 kwietnia 2007, 17:35:18. Kom.puter, Po stronach , 0.

Czas propagacji DNS jest stanowczo zbyt długo trwającym procesem. Zwłaszcza dla tych, którzy są przyzwyczajeni do szybkich komputerów i łączy internetowych.

Ale trudno, trzeba czekać.

Komentarze

  1. Michał Górny
    18 kwietnia 2007 17:38:01

    Ej, a czy 80486DX2 (użytkowane zasadniczo bez „Turbo”) kwalifikuje się do szybkich komputerów? Bo o kwalifikację Neostrady do szybkich łącz wolę nie nie pytać q ;.

  2. Ktos
    18 kwietnia 2007 17:39:39

    Oczywiście. Do wolnych komputerów kwalifikuje się 286 ;-)

  3. Michał Górny
    18 kwietnia 2007 17:41:06

    No to wyobraź sobie, że na takim sprzęcie, załadowanie pierwszej z brzegu strony z paroma grafiki pod Arachne zajmuje ponad minutę. I się zastanów, czy ten DNS faktycznie taki zły jest ( ;.

  4. Ktos
    18 kwietnia 2007 17:51:25

    No wiesz, mimo wszystko domena powstała 5 godzin temu, a znając życie to za jakieś 36 godzin będzie aktywna wszędzie.

    To ja wolę nawet minutę poczekać ;-)

  5. Dot
    18 kwietnia 2007 20:05:13

    No cóż, takie życie zdecentralizowanej usługi działającej na całym świecie, w której nigdy z góry nie wiadomo, na którym serwerze szukać :)

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.