Prince-Polo Limited
Kontynuując wątek żywnościowy - wczoraj Guanabana, dzisiaj - Prince Polo. Lubię te wafelki, a się zastanowiłem, jak to może wyglądać, gdy zobaczyłem w sklepie wersję "Czarno białe" ponoć limitowane.
Akurat po otwarciu opakowania przyszło zaskoczenie - spodziewałem się polewy w stylu zebry, a była jednolicie czarna. Pierwszy gryz jednak pokazał gdzie to białe jest - w samym środku, cienka warstewka kremu chyba waniliowego.
Niezłe, ale mam wrażenie że Prince-Polo, Delicji i kilku jeszcze produktów chyba się nie da ulepszyć.
Według opakowania to tego kremu waniliowego jest 27,3%. Ciekawe gdzie...
14 kwietnia 2007 14:37:20
Dokładnie PrincePolo to jest klasyka, a Princessa ssie i tyle IMO.
14 kwietnia 2007 22:46:43
mhm, dokladnie. Prince Polo rzadzi =)
15 kwietnia 2007 00:53:53
Ciekawe, bo mi Prince Polo nie smakuje ;]
15 kwietnia 2007 21:20:47
Prince Polo i Grześki to moi faworyci. :) a z tym czarno białym to ładna ściema, też spodziewałbym się kolorowej polewy. :D
15 kwietnia 2007 21:21:30
Ale niebieska pepsi była niebieska więc coś musi w tym być...
15 kwietnia 2007 21:22:10
Ale złota była pomarańczowa. :P
15 kwietnia 2007 21:23:21
Pepsi Blue byla kiepska. Niestety.
15 kwietnia 2007 21:23:22
Złota przypominała piwo albo mocz, a niebieska płyn Borygo. Ale akurat niebieska nie była zła :-)
15 kwietnia 2007 21:24:07
Zła była ta ostatnia Cino…
15 kwietnia 2007 21:25:55
Cino to w ogóle porażka. Ja bym musiał się kiedyś do USA na Pepsi Ice przejechać. Albo do Japonii po Nexa
15 kwietnia 2007 21:27:10
Pepsi Nexa? A jaka to, bo ja tylko o X słyszałem (karmelowa czy jakaś taka)?
15 kwietnia 2007 21:29:17
„Pepsi NEX: A zero calorie Pepsi developed by Suntory and sold only in Japan”
18 kwietnia 2007 22:03:31
>Według opakowania to tego kremu waniliowego jest 27,3%. Ciekawe gdzie…
Ważyłeś? :>