Jak wiele od sprzetu zależy
Dlaczego system operacyjny się zawiesza? Niektórzy powiedzą - bo użytkownik to debil. Możliwe. Inni orzekną, że został źle napisany i jest do.. niczego i że system X jest lepszy. Jeszcze inni powiedzą, że w systemie Y się nie da i już. A ja wiele razy się już przekonałem, że stabilność systemu ma niesamowity związek ze sprzętem. Co rzadko jest pod uwagę brane.
Nasz serwer, dwuprocesorowy z jednym procesorem, nadal na świat nie wystawiony z róznych względów, chodzi pod kontrolą PLD w wersji ponoć stabilnej 2.0. Po moich ostatnich grzebaniach w nim system zainstalowany zaczął wykrzaczać się po starcie mówiąc pod koniec, że kernel panic, init not found. Czy podobnie. Kilka linijek wcześniej było, że CRC Error w ramdysku. To naprowadziło mnie, że coś z pamięcią nie tak. I fakt - tak samo zachowywały się trzy inne Linuksy startujące z płyty - wszystkie panikowały z moim RAM-em. Po wyjęciu sprawdzaniu po kolei jedna z kości okazała się wadliwa - a przynajmniej powodująca problemy, zastąpiona została przez dwukrotnie większą kość z serwera obok. I wszystko chodzi jak powinno i jest dobrze.
Ciekawostką jest oczywiście to, że drugi serwer otrzymał tą felerną kość (niestety jego ilość pamięci zmniejszyła się do nędznych 192 MB), a pracujący na nim Windows 2003 Server R2 nie poskarżył się bluescreenem i działa jak powinien. I miejmy nadzieję, że podziała, póki okres testowy trwa.
Wracając do tej nieszczęsnej pamięci - miałem w życiu przypadki dwa jeszcze - raz, gdy płyta główna miała uszkodzony slot i tam drugi raz zobaczyłem Linuksa (chyba Ubuntu) powieszonego bez żadnego zająknięcia czy kernel panica. Oraz widziałem Windows ME działający świetnie, a XP wywalający niebieskie ekrany śmierci. To wszystko wina platformy! Sprzętowej rzecz jasna. Tak samo ten podobno beznadziejny Windows ME, który swoją drogą bardzo lubiłem, był, z moich obserwacji, bardzo "wybrednym" systemem - na niektórych sprzętach działał doskonale, a na niektórych - znacznie gorzej niż Windows 98.
Swoją drogą teraz widzę, gdy zadawane są pytania o powody BSOD czy wieszania się czy czegoś, to ludzie radzą patrzeć na zasilacz, na spuchnięte kondensatory na płytach i tak dalej. Sprzęt dziś jakiś taki delikatniejszy, to i częściej chyba się psuje, to i programom na nim pracującym przeszkadza. Dbajcie więc o te swoje sprzęty, nie tylko od strony logicznej może...
13 kwietnia 2007 20:42:07
W rzeczy samej – wielu zapomina o tym, jak ważną częścią stabilnego komputera są jego podzespoły. Jakikolwiek „freeze” powinien zakończyć się sesją z MemTestem, sprawdzeniem napięć, temperatur oraz stanu kondensatorów. Bez względu na to, czy komputer jest nowy, czy też stary. Jednakże całkiem spora część „haltów” kończy się na mało rozsądnych opiniach :P
A wielu się dziwi, gdy optuję za tym, aby kupić droższy sprzęt, ale producenta z dobrym zapleczem technicznym i o dobrej renomie ;]
13 kwietnia 2007 20:44:36
Brawo! Wreszcie „ich” uświadomiłeś! :> ;)
Nie to, że mój komp to serwer, ale jest stabilny mam Win XP zainstalowanego w maju 2006 i od tamtej pory nie zawiesił się ANI RAZU! :)
13 kwietnia 2007 20:49:14
Dlatego ja wolę mojego starego laptopa — tam sprzęt jest niezniszczalny…
13 kwietnia 2007 21:49:47
Ponoć kernel Linux jest bardzo wybredny jeśli chodzi o sprzęt (na uskodzonym nie chce pójść).
13 kwietnia 2007 21:54:39
...z kolei Windows jest wybredny, jeśli chodzi o połączenia sprzętu…
13 kwietnia 2007 21:55:02
O tym nie słyszałem ;]