Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Zaskakujące - Vista pokazuje kiedy zmiana czasu

21 marca 2007, 20:44:36. Techblog , 0.

Clock is showing when DST begins!

Zegarek w Windows Vista pokazuje, że już wkrótce przestawimy swoje zegarki o godzinę do przodu. W sumie to pokazywanie tego to fajny ficzer jest. Zaskoczony jestem, in plus, że producent coś takiego wymyślił.

Komentarze

  1. wizard3k
    21 marca 2007 20:45:55

    A no fajny ficzer :)

  2. Kangel
    21 marca 2007 20:46:08

    Fajny ficzer :)

  3. Kangel
    21 marca 2007 20:46:29

    (żeby nie było – jak komentowałem nie widziałem komentarza wizardk4 ;)

  4. Michał „wizard3k” Bałdyga
    21 marca 2007 20:47:48

    Kang3l: wielkie umysły myślą podobnie ;P

  5. Kangel
    21 marca 2007 20:48:32

    Dlatego Ktoś też „fajny ficzer” napisał :P

  6. Jiobel
    21 marca 2007 20:50:05

    Fajny wygląd zegarka. :-)

    Btw, pokażesz jak zrobili wykresy w Viście zajętego miejsca na dysku? Ciekawi mnie, czy w ogóle coś zrobili.

  7. Amused Monkey
    21 marca 2007 20:51:11

    Słaby ficzer, tak piszą największe umysły…
    My się nie chwalimy automatycznym dopełnianiem składni w terminalu, to ty się nie chwal zegarkiem ;P No to na koniec czepnę się (standard, no offense ;D):

    „begins on 25 marca” -> prawie jak moja nauczycielka angola w szkole… „tomorrow we’ll have a kartkówka, so get ready!” :D

  8. Dot
    21 marca 2007 20:52:11

    Hiehie. To gdzieś nawet się ustawia, na ile wcześniej ma komunikować :D. A ja jak zwykle nie pamiętam, czy mój T230 sam się dostosowuje, czy nie i będę zgadywał na bazie zegarków analogowych :D.

    P.S. U mnie wygląda to ładniej http://img518.imageshack.us/my.php?image=templf0.jpg Doesn’t it? ;p

  9. Kangel
    21 marca 2007 20:53:12

    It doesn’t :P

    Swoją drogą... „begins on 25 marca” faktycznie śmieszne ;)

  10. Dot
    21 marca 2007 20:57:50

    http://img45.imageshack.us/my.php?image=tempno1.jpg – tak wygląda „Computer” pod Vistą, dodatkowo we właściwościach każdego dysku jest taki standardowy kołowy, jak był w XP.

  11. Jiobel
    21 marca 2007 20:59:13

    Jak oni mogą tak gwałcić ludzi… :-/

  12. Ktos
    21 marca 2007 21:05:13

    Jiobel: O to Ci chodzi ?
    Amused: Oj tam, uzupełnianie terminala to ma i switch HP Procurve 2524 ;-)

    Kurde, mam coś z DNS-ami – na Jogger.pl mogę wejść, a na ktos.jogger.pl – już nie. Ot ciekawe :-)

  13. Jiobel
    21 marca 2007 21:14:31

    Ktoś: Chodziło mi o to, czy zmienili wreszcie te okrągłe, poszarpane, o dziwnych kolorach, mało fajne wykresy.

  14. Dot
    21 marca 2007 21:19:54

    A więc nie, są takie, jak były :). Ale nikt nie musi na nie patrzeć, bo dużo ładniejsze są po kliknięciu w „Computer”

  15. Ktos
    21 marca 2007 21:20:10

    Jiobel, nie są poszarpane teraz przynajmniej, albo tak mi się rozmywa ze zmęczenia ;-)

    Ale mam dzisiaj przejścia z DNS, słuchajcie, to jest nienormalne! :-)

  16. Dot
    21 marca 2007 21:21:05

    Ok, może są TROSZKĘ ładniejsze, ale jakoś tego poszarpania sobie nie przypominam z poprzednich systemów…

  17. Dot
    21 marca 2007 21:22:09

    Aż sprawdziłem, faktycznie, pod XP wygląda z deczka gorzej :).

  18. Michał Górny
    21 marca 2007 21:53:12

    Ech, ten zegarek nawet nie jest binarny. Nie mówiąc już o tym, żeby kodem Graya pokazywał godzinę. Więc co w nim ładnego?

    Przypominanie o zmianie czasu to może faktycznie ciekawe rozwiązanie… jeśli jest jakiś użytkownik, który nie wie, że system sam czas przestawia i jest tak uzależniony od komputera, że z żadnego innego źródła nie jest w stanie się dowiedzieć o zmianie.

  19. Kangel
    21 marca 2007 21:54:53

    Ty tylko narzekać potrafisz.

  20. Szejker
    21 marca 2007 22:07:16

    W sumie fajny bajer, ale M. Górny ma trochę racji ;)

    System sam sobie przestawi zegarek, nie musi mnie o tym jakoś specjalnie powiadamiać :>

    Bajer, zbędny, fajny bajer ;)

  21. Jiobel
    21 marca 2007 22:10:50

    Peres: Jak byś przedstawił zegarek w kodzie Graya? Bo jakoś sobie tego nie umiem wyobrazić… Serio, kombinowałem, ale nie umiem…

    Btw. Pamiętasz o tym konkursie na logo do XMMS2, co kiedyś, kiedyś dałeś mi info?

  22. Michał Górny
    21 marca 2007 22:13:49

    @J: Zainstaluj sobie Operę, a jak to zrobisz, to zgłoś się do mnie po widżet z zegarkiem w kodzie Graya ( ;.

  23. stormfly
    21 marca 2007 23:17:10

    no spoko bajer ;]

  24. paszczak000
    22 marca 2007 10:46:23

    Głupie :]

  25. BeteNoire
    22 marca 2007 15:08:10

    Proszę, proszę... niesamowita nowa funkcjonalność rewolucyjnej Viśty…

  26. paszczak000
    22 marca 2007 15:09:05

    I dla tej funkcjonalności potrzeba aż 1 GB ramu :P

  27. Ktos
    22 marca 2007 15:39:11

    Dla tej funkcjonalności nie potrzeba 1 GB RAM, równie dobrze chodzi na zajmującym stokilkanaście MB RAM (nie licząc bufora) w tej chwili „Longhorn Server” ;-)

    System sam sobie przestawi zegarek i nikomu nic nie powie ale fajnie IMO, że można sobie kliknąć i dowiedzieć się o tym. Bo ja na przykład nie pamiętam, że zbliża się zmiana czasu, znowu z Teleexpresu bym się dowiedział :-P

  28. Dot
    22 marca 2007 15:41:08

    To i tak masz dobrze, że z teleexpresu :). Ja przez ostatnie dwa lata akurat w ostatni weekend marca byłem odcięty od cywilizacji, na koniach i dopiero od „spóźnionej o godzinę” instruktorki jazdy się dowiadywałem, że jest czas przestawiony :D.

  29. Dot
    22 marca 2007 15:41:54

    Tfu, nie marca, tylko listopada, bo wtedy w drugą stronę jest przestawiany.

  30. ciastek
    22 marca 2007 19:45:07

    normalnie killer-feature :/

  31. lucas
    23 marca 2007 14:15:07

    „ficzer” rzeczyViście wymiata.. :D
    Więcej takich „ficzerów” można obejrzeć tu:
    http://www.youtube.com/watch?v=QT6YO30GhmQ

  32. Dot
    23 marca 2007 14:33:26

    Piękne wideo :D. Ale spójrzmy prawdzie w oczy – w Linuksie szachy 3D były jeszcze dłuuugo przed MacOSX. Zresztą jest to jedna z nielicznych inteligentnych gier i od dawna mi brakowało szachów w Windowsie. Wyszukiwanie po indeksie było już w Windows 98 (nie pamiętam, czy w 95 też), zaś to, że wrzucili szukajkę do MenuStart to tylko olbrzymie ułatwienie, ale nie można tego nazwać od razu zerżnięciem z Mac’a. Zresztą – ta sama idea dotycząca wyszukiwania w Googlach została zastosowana w Mozilli już dobre kilka lat temu (w MozillaSuite, późniejszym SeaMonkey bezpośrednio w pasku adresu, później w Fx jako dodatkowe pole tekstowe). Można by tak wiele wymieniać – to, że wiele z tych dodatków to nie są nowe pomysły nie zmienia faktu, że nie są to też pomysły Macintosha. Po prostu wiele rzeczy pojawia się w różnych systemach, kiedy ich twórcy dochodzą do wniosku, że faktycznie są przydatne. Pomijając sam fakt, że MacOSX jest przerobionym Linuksem (czy tam innym BSD czy coś, nie pamiętam w tym momencie), więc już proszę bez takiego gadania. A strzałki w rozwijanej strukturze drzewkowej liczą sobie… Przynajmniej dobre kilka lat. I również pojawiły się w Linuksach, zanim ktokolwiek w ogóle wpadł na pomysł stworzenia MacOSX.

    P.S. W telegraficznym skrócie – to, że MS tego nie wymyślił, to niczego nie zmienia. I tak dobrze, że wprowadził. A użytkownicy Maca mogą sobie wsadzić gdzieś tą swoją oryginalność, bo używają tylko zamaskowanego Uniksa, który nie ma wiele wspólnego z twórcą ich komputerów.

  33. Ktos
    23 marca 2007 14:36:54

    Ale moment, mam wrażenie, że ktoś tutaj nie rozumie o czym mowa. Czy pokazywanie kiedy jest zmiana czasu było kiedykolwiek przedtem w Windows? Nie. A jest przydatne? Jest.

    No to po co mi tutaj te porównywanie do OS X?
    A swoją drogą OS X który cały jest zbudowany podobno z takich „dlaczego nikt na to nie wpadł” posiada takie coś?

  34. lucas
    23 marca 2007 14:45:58

    Ktos, spieszę z wytłumaczeniem. Zgadza się – pokazywanie, kiedy będzie zmiana czasu jest przydatne (dyskusyjnym może być jedynie: jak bardzo przydatne?). Filmik miał tylko pokazać w prześmiewczy sposób „innowacyjność” interface’u Visty. :)
    Dot, owszem, ale nie róbmy flame’a ;), choć trzeba prztyznać, że Max OSX jest wygodny. Osobiście wolę *nixy ze względu na wolność, otwartość i możliwości dostosowania do własnych potrzeb. Nie oznacza to, że inne systemy są „be”. Każdy pracuje na tym, co mu odpowiada. :)

  35. Dot
    23 marca 2007 15:11:19

    Oczywiście :). Ja tam używam Visty i chwalę sobie jej uzyteczność, oryginalną czy nie, ale autentyczną. Co do *niksów – bardzo sobie cenię te systemy, bynajmniej nie są mi obojętne, ale – przyznaję – korzystam z nich mniej niż w Windowsów. Częściowo to kwestia przyzwyczajenia, częściowo lenistwa i trudności w poświęceniu dłuższego okresu czasu na skonfigurowanie Linuksa tak, by mi na prawdę odpowiadał i niwelował pewne drobne braki względem tego, do czego jestem przyzwyczajony. Co do Maców i wygody ich użytkowania – no cóż, osobiście nie byłbym taki pewien. Co prawda nie miałem z komputerami Macintosha wiele do czynienia, ale są to komputery, jak i systemy i aplikacje, pisane „dla noobów”. To znaczy zrobione tak, by nic nie trzeba było robić i żeby działało. Ale czy działało tak, jak tego oczekujemy? O, tu już zaczynają się schody :).

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.