Otwieranie plików DOCX
Office'y są zgodne wyłącznie w dół :!:
Na takiż cytat natrafiłem dzisiaj na forum Ubuntu (przejrzeć profilu użytkownika bez zarejestrowania nie można, posta napisać też... ech... ale nieważne). I przypomniało mi się o Office 2007 compatibility pack. To jest taki dodatek, który współpracuje nawet z moją, archaiczną już wersją pakietu Microsoft Office - 2000 - i umożliwia otwieranie i edycję plików zapisanych w nowym formacie wprowadzonym w Office 2007, opartym o XML. Czyli te wszystkie .docx, .xslx i .pptx. Czyli jednym słowem - dwukierunkowa zgodność pierwszy raz w historii chyba.
Jednak przypomniało mi się przede wszystkim jak użyłem tego konwertera, jak dotąd całe trzy razy. Raz, by otworzyć plik na temat PowerShella, który otworzył się i działał jak trzeba. Drugi i trzeci raz, jak próbowałem otworzyć "Windows Vista Product Guide", bo wersja w formacie XPS działa wolno jak cholera. Bodaj 60 MB miał, teraz nie powiem, bo usunąłem. Dlaczego? Bo o ile 25 MB XPS się jako tako otwiera, to olbrzymi .docx powiesił ten konwerter. Próbowałem 2 razy. Zawsze po dłuższej chwili MS Word przestawał reagować, i nie działo się nic.
Ciekawe czy sam Word 2007 radzi sobie z tym plikiem ;-)
02 marca 2007 20:36:47
Ktosiu: 2000 to nie archaiczna wersja. Ja mam Office 97, oryginalne.
02 marca 2007 20:53:21
Ja też mam 2000 jak Ktos i jestem bardzo przywiązany do tej wersji, nie zamienię je na żadną inną ;]
02 marca 2007 20:55:18
A ja z Outlooka 2000 musiałem zrezygnować na rzecz 2003, bo z Vistą nie współpracował za nic.
I to jest jedyny program z tego pakietu, który uległ jakiejś rozsądnej transformacji na lepsze wraz z wersją 2003 :-)
06 marca 2007 10:01:20
a ja polecam Open Office, po wydawac kasę....
10 marca 2007 02:14:44
ja też używam office 97 bez instalacji (2000 mam akurat licencję na inny komputer, w którym muszę najpierw odzyskać zawartość HDD), kiedyś używałem też office 95 (otwórzcie sobie 70-cio megabajtowy plik rejestru w wordzie 2003/2000/97 i spróbujcie zrobić zamianę jakiegoś tekstu. word 95 zrobił to błyskawicznie, a nowsze ciągle dzieliły dokuemnt itp). Ponadto nie bardzo jestem w stanie wymienić jakiejkolwiek funkcji wprowadzonej w nowszych wersjach, której by mi brakowało (może poza MS Office Document Writerem).
A office jest jako taki dość kompatybilny sam ze sobą (jak na zamknięty produkt i to Microsoftu) – Word 2000 bez problemu odczytuje pliki z Worda 1.0 for Windows. Od czasów Worda 97 do worda 2003 format się nie zmienił (aczkolwiek dodano nowe funkcje, więc zabezpieczonego porządnie pliku z worda 2003 nie otworzymy w 97). W dwóch poprzednich wersjach format był ten sam (tzn. Word 95 i 6.0). Dwie pierwsze też były ze sobą kompatybilne (1.0 i 2.0). Ponadto jest konwerter dla worda 6.0/95 obsługujący zapis/odczyt dokumentów Worda 97. Więc dokument stworzony w Wordzie 2003 na Windows 2k3 może być odczytany przez użytkownika Windows 3.1 w Wordzie 6.0.
ps. spróbuj strony http://media-convert.com/ – umożliwiającej m. in. konwersję formatu Open Office’a do Worda. W jakimś sprawozdaniu tylko jedną deltę mi zaminiło na kwadracik, a wzory, rysunki i obrazki pozostawiło bez zmian (!) (w zasadzie to nie wiem czy bez zmian, bo nie mam OO, ale w każdym razie po konwersji wygląda dobrze).
10 marca 2007 13:06:32
Potwierdzam, że otwierałem wspoamiany plik („Windows Vista Product Guide”) pod Office 2007 i nie zauważyłem najmniejszych problemów. Znaczenie może mieć tu według mnie ilość ramu.