Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Archiwista

Groch z kapustą, Ja, Po stronach

Synchronizuję sobie mój aktualny telefon komórkowy z komputerem. I zajrzałem do archiwum wiadomości tekstowych, które trzymam od trzech telefonów (ten sam program działa, bo ten sam producent komórek), oraz okazuje się, że także od trzech lat. Najstarsza wiadomość jest z 26 maja 2004 roku zapisana, "Idziesz na rower?" :-)

Zadziwia mnie niezmiernie ile ja rzeczy znajduję na własnym twardym dysku, tak starych, że już zapomniałem, że wyrzekłem się jakiegokolwiek związku z nimi. Od własnych programów sprzed ośmiu lat, przez rysunki z podobnego okresu, a tu się okazuje, że nawet SMS-y sprzed trzech lat. Rany, jak dobrze, że duże dyski robią się coraz większe. Kiedyś miałem 630 MB dysk, a dziś sam katalog domowy zajmuje 16,9 GB. Zwłaszcza fotografowanie na mnie tak działa, że coraz więcej miejsca zżeram, bo fotografuję maszynowo, tak jak ci przysłowiowi Japończycy. Gdyby nie jakiś porządek w układzie katalogów, tagowanie i wyszukiwanie, to bym się chyba już dawno pogubił.

Ech, obejrzałem zdjęcia z komórki, jakie wreszcie wgrałem na komputer. Ale tragedia. Dwa się do czegoś nadają, reszta albo zaszumiona, albo nieostra, albo winietowanie albo mój palec w obiektywie. Szkoda, że jakiś rozsądnych obiektywów do takiego małego czegoś nie da się wbudować...

31 marca 2007, 22:12:02.

Komentarze wyłączone

Migracja zakończona

Windows

Trzeba się było wreszcie wziąć, sprężyć i porzucić system w wersji mimo wszystko niestabilnej, na rzecz nowego, ukończonego ponoć i gotowego do akcji. Migracja cała trwała około 2,5 godziny, obecnie do zainstalowania zostały już mi tylko chyba jakieś małe aplikacje o którym zapomniałem (GnuWin32, Office OneNote 2007). No i zostaje skonfigurować zmienną środowiskową PATH.

Windows Vista Business N

Do wykonania kopii ustawień pulpitów, folderów, menu, Outlooka i innych programów pakietu Office i paru innych rzeczy posłużyło narzędzie User State Migration Tool w wersji 3, czyli to się chyba nazywa "Windows Easy Transfer". Znaczne ułatwienie, cała konfiguracja przeniesiona jak trzeba.

Wnioski? Mam dwa. Po pierwsze zapomniałem przenieść bazy indeksowania plików (swoją drogą ciekawe czy to możliwe), po drugie zapomniałem przenieść kilku drobnostek. Pliku hosts na przykład. No i mam ustawienia nieco zbyt stare w kilku miejscach, bo nie ten plik zarchiwizowałem. Ale ogólnie wyszło świetnie, szybko i bezproblemowo. Nawet mimo iż to Windows ;-)

Może wreszcie nie będę oglądał komunikatów takich jak "To solve this problem upgrade to latest retail version of Windows Vista".

30 marca 2007, 19:57:36.

Komentarze wyłączone

Ciekawe jak mam to zrobić...

Kom.puter, Windows

Nie mam stacji dyskietek. Potrzebuję zainstalować Windows XP SP2 na dysku SATA. Ten starszy już system potrzebuje podania mu sterowników do SATA podczas instalacji, a przyjmuje je tylko z dyskietki (co też jest genialnym pomysłem, ale jak na system z 2002 roku możemy wybaczyć). Drugą możliwością jest zintegrowanie sterowników z płytą instalacyjną. Ściągam sterowniki. Rozpakowuję (instalacyjny EXE nawiasem) i dostaję... plik EXE wgrywający pliki na dyskietkę. Super, ale ja stacji dyskietek NIE MAM!

Gratuluję pomysłowości autorowi. Czy już naprawdę sterowników nie można spakować zwyczajnie? Albo w dwóch wersjach udostępnić albo co?

Maszyna wirtualna + wirtualna dyskietka + Shared Folders = przegranie wypakowanych sterowników wreszcie by móc je zintegrować.

30 marca 2007, 15:39:35.

Komentarze wyłączone

Heisenberg

Cytaty, Groch z kapustą

Jedzie sobie Heisenberg samochodem, przekroczył dozwoloną szybkość, zatrzymuje go policja:
- wie pan ile pan jechał?
- wiem, ale nie wiem gdzie jestem

:-)

27 marca 2007, 20:25:37.

Komentarze wyłączone

Dziura w systemie?

Linux, Po stronach, Windows

Dziura w Windows Mail? Vista jest beznadziejnym dziurawym systemem!

Dziura w Linuksie? To nie jest dziura w Linuksie tylko w aplikacji XYZ

I to ludzie od Linuksa w tym przypadku mają rację. Nie ma czegoś takiego praktycznie jak dziura w systemie. Dziur w jądrze jest bardzo mało, największa liczba to dziury w usługach lub aplikacjach (a usługi to w gruncie rzeczy także aplikacje).

Dziura w RPC z 2003 nie była dziurą w Windows, a w usłudze RPC, błąd w IE czy Windows Mail nie jest błędem Windows, a błędem IE czy WM, tak samo błąd w GTK+ nie jest błędem w Linuksie, a w GTK+. Niestety niektórzy tego nie widzą.

A jak mi ktoś jeszcze powie, że Vista jest beznadziejna, bo do katalogu Documents And Settings nie ma dostępu to przepuszczam przez defragmentator i wieszam na tablicy partycji...

24 marca 2007, 18:11:41.

Komentarze wyłączone

Me and my Nikon

Foto, Ja

/me

22 marca 2007, 19:18:06.

Komentarze wyłączone

Zaskakujące - Vista pokazuje kiedy zmiana czasu

Techblog

Clock is showing when DST begins!

Zegarek w Windows Vista pokazuje, że już wkrótce przestawimy swoje zegarki o godzinę do przodu. W sumie to pokazywanie tego to fajny ficzer jest. Zaskoczony jestem, in plus, że producent coś takiego wymyślił.

21 marca 2007, 20:44:36.

Komentarze wyłączone

Dziura? Jak nie wiem co

Kom.puter, Linux, Po stronach, Windows

Jedna z funkcji Windowsa mająca ułatwić inwalidom pracę z komputerem może być postrzegana jako zagrożenie bezpieczeństwa, tak przynajmniej twierdzi McAfee. Problem jest znany z Windows 2000 i Windows XP i wciąż nie został naprawiony w Windows Vista.

Windows Vista, tak jak jego poprzednicy, nie sprawdza jaki plik jest uruchamiany po próbie uruchomienia funkcji. Hacker mógłby go podmienić na swój własny. Przykładowo mógłby uruchomić wiersz polecenia, nawet będąc niezalogowanym i przejąć kontrolę nad maszyną.

Inna sprawa, że mając fizyczny dostęp do komputera to kto tam by się bawił w jakieś podmiany Klawiszy trwałych, skoro można zrobić więcej dużo wredniejszych rzeczy. Ale na Wykopie podsunięty został pomysł (komenda alias w bashu może zostać wykorzystana do niecnych celów!), który ja następnie rozwinąłem sobie w myślach.

Czy coś stoi na przeszkodzie, by napisać program, który ukrywał by się jako robiący coś pożytecznego (albo nawet robiący coś pożytecznego), jednak oprócz wykonywania jakiś zadań (fikcyjnych bądź nie) edytowałby przykładowo plik .bashrc dodając właśnie odpowiednio spreparowane polecenie alias. Przykładowo niech będzie to alias cd='rm -rf' żeby daleko nie szukać. Restart powłoki i załadowanie pliku powodowało by, że próba przejścia przez użytkownika do danego katalogu równoznaczna była z jego usunięciem, czyż nie? Po prostu koń trojański w czystej postaci.

A jak obecnie działają robaki w dużej większości? Wykorzystują naiwność użytkowników, którzy otwierają te załączniki z e-maila i uruchamiają je. Użytkownicy Linuksa są zwykle bardziej wyedukowani, ale czy przeciętny człowiek zauważyłby taką sprawę, że program oprócz tego, co robi, to robi jeszcze taki "dodatek"? Problemem przed jakim stanął by program jest to, że mimo wszystko nowi użytkownicy Linuksów są przyzwyczajani do instalacji oprogramowania z repozytoriów oficjalnych, gdzie raczej program nie robiący niczego nie ma racji bytu, ale gdyby jakiś niedobry haker włamał się i podmienił jakąś paczkę na własną? A jak wyglądała ostatnio sytuacja w WordPressie? Ktoś uzyskał dostęp do FTP i podmienił pliki na takie, które dodatkowo robiły coś niemiłego. A użytkownicy ściągali paczki i instalowali zakażone poprawki.

A już tak swoją drogą - czy jest jakaś możliwość obrony przed aplikacjami, które użytkownik sobie ściąga z Internetu i uruchamia, a one robią mu kuku? Jest. Ale jest to broń obosieczna - Trusted Computing i podpisywanie kodu. Absolutnie ograniczenie wolności jest doskonałym środkiem na walkę czy to z wirusami, czy z końmi trojańskimi w takiej postaci. Aczkolwiek mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł szerokiego użycia TC...

Atak o jakim powiedziałem, mimo iż trochę wydaje się głupi i naciągany, jest oczywiście możliwy. Ciekawy jestem czy jakiś ktoś za moment nie przyjdzie i powie, że to dziura w Linuksie (choć to nie bug, a feature basha) jest, znana od dawna, a nie załatana nadal ;-)

19 marca 2007, 14:34:18.

Komentarze wyłączone

User-agenty

Cytaty, Ludzie

Pomysłowość ludzka w dziedzinie przedstawiania się przeglądarek mnie zadziwia.

My jesteśmy krasnoludki uhaha uhaha!,gzip

My jesteśmy krasnoludki hopsa sa!,gzip

18 marca 2007, 14:09:28.

Komentarze wyłączone

Ktoś ma szybszą nagrywarkę?

Windows

Moja Jess wymiata jak się okazuje.

Nagrywarka 152x według DeepBurnera

09 marca 2007, 20:22:26.

Komentarze wyłączone

Haircut

Ja

Haircut hrcut = new Haircut(Ktos.Hair);
hrcut.doMagic();

Kocham krótkie włosy. U siebie przynajmniej.

09 marca 2007, 14:37:30.

Komentarze wyłączone

国際女性デー

Ludzie

国際女性デ. Najlepszego zatem :-)

08 marca 2007, 15:43:43.

Komentarze wyłączone

Dwie baby w komputerze

Cytaty

[17:17:23] <K.B.> to ja sie wyłączam, rebootuje kompa i działam na jagodzie
[17:17:40] <K.B.> bo jak włącze mirande to jagoda przestaje działać
[17:17:59] <K.B.> potem jagoda krzyczy, ze coś mu zasoby zabiera
[17:18:08] <K.B.> doslownie jak 2 baby :P
[17:18:21] <Ktos> :D
[17:18:22] <K.B.> jedna 2gą za włosy szarpie ;)

Gwoli wyjaśnienia - Jagoda to "IDE" do programowania i między innymi symulacji DSM-51. Program przedhistoryczny dla Win16, który u tego znajomego powodował dziwne bardzo zachowania.

04 marca 2007, 17:28:01.

Komentarze wyłączone

Cytat

Cytaty, Niewiadomoco

Jest na forum minut: -0

Hmm. Czy -0 + 0 = 0? :-)

03 marca 2007, 21:34:54.

Komentarze wyłączone

Xcode

Cytaty, Kodowanie, Kom.puter, Techblog

Łącząc potężne narzędzia UNIX-a, przyjazny dla użytkownika system Mac OS X i zestaw wysokowydajnych technologii programowania, Xcode jest dla developerów Mac OS X Tiger najszybszym sposobem tworzenia aplikacji Mac OS X przy użyciu łatwego interfejsu użytkownika oraz wykorzystaniu zalet nowych technologii Apple. Dzięki modelowi kompilatora opracowanego przez Apple we współpracy z IBM, Xcode używa GCC 4.0 do optymalizowania kodu dla architektury procesora Apple - PowerPC G5.

A ja głupi myślałem, że Apple przeszedł na Intela, a tu się okazuje że procesorem Apple jest PowerPC G5. Materiałów reklamowych zapomnieli zmienić? :-)

A z innej beczki - powie mi ktoś jak Xcode ma się do innych IDE w rodzaju Visual Studio, Delphi czy Eclipse? Ciekawy jestem.

03 marca 2007, 10:45:08.

Komentarze wyłączone

Otwieranie plików DOCX

Groch z kapustą, Kom.puter, Techblog

Office'y są zgodne wyłącznie w dół :!:

Na takiż cytat natrafiłem dzisiaj na forum Ubuntu (przejrzeć profilu użytkownika bez zarejestrowania nie można, posta napisać też... ech... ale nieważne). I przypomniało mi się o Office 2007 compatibility pack. To jest taki dodatek, który współpracuje nawet z moją, archaiczną już wersją pakietu Microsoft Office - 2000 - i umożliwia otwieranie i edycję plików zapisanych w nowym formacie wprowadzonym w Office 2007, opartym o XML. Czyli te wszystkie .docx, .xslx i .pptx. Czyli jednym słowem - dwukierunkowa zgodność pierwszy raz w historii chyba.

Jednak przypomniało mi się przede wszystkim jak użyłem tego konwertera, jak dotąd całe trzy razy. Raz, by otworzyć plik na temat PowerShella, który otworzył się i działał jak trzeba. Drugi i trzeci raz, jak próbowałem otworzyć "Windows Vista Product Guide", bo wersja w formacie XPS działa wolno jak cholera. Bodaj 60 MB miał, teraz nie powiem, bo usunąłem. Dlaczego? Bo o ile 25 MB XPS się jako tako otwiera, to olbrzymi .docx powiesił ten konwerter. Próbowałem 2 razy. Zawsze po dłuższej chwili MS Word przestawał reagować, i nie działo się nic.

Ciekawe czy sam Word 2007 radzi sobie z tym plikiem ;-)

02 marca 2007, 20:18:33.

Komentarze wyłączone

« Starsze wpisy   Nowsze wpisy »