Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Asm

26 lutego 2007, 19:04:30. Kodowanie , 0.

Napisałem dziś pierwszy w życiu program w assemblerze. Dla 8051 akurat, bo takie coś teraz laboratoriujemy, jest niezmiernie zaawansowany i jest rozwinięciem tego, co zrobić na laboratorium powinienem.

Program piskami symuluje takie coś w szpitalu, wiecie, robi tak [pip] [pip] [pip] szybko i ciągłe [piiiiii] jak pacjent umarł :-)

; Symulacja umierania :-) ACT EQU P1.5 ; 1.5 - będziemy pipczeć LJMP START ORG 100H START: CLR ACT ; pipczemy albo świecimy MOV R0,#18 ; ilość powtórzeń pętli LOOP: MOV A,#1 ; ustawianie czasu trwania pauzy LCALL DELAY_100MS ; pauza CPL ACT ; wyłączamy DJNZ R0,LOOP ; pętla CLR ACT ; ciągły pisk (umarł! :-)) LJMP $ ; i zapętlamy się!

Notabene to DJNZ i rejestrów poza akumulatorem to ja nie powinienem umieć ;-)

Komentarze

  1. Dr NKR
    26 lutego 2007 19:08:59

    Woah, assembler. Pamiętam jak próbowałem zrozumieć pierwszą stronę o ASMie z wikibooksów, do dziś nie mogę ogarnąć.

  2. Dot
    26 lutego 2007 19:11:50

    Akurat tak się składa, że pisanie w ASMie jest prostsze niż rozumienie istniejącego programu :).

  3. Krzysiek S.
    26 lutego 2007 19:34:38

    Jako następny program proponuję napisać symulator „wielce złożonej maszyny z filmów sci-fi”, gdzie miga masa diodek, bez ładu i składu ;-)
    Ewentualnie, maszynę, która robi „ping”, jak w „Sensie Życia” ;-)

  4. Michał Górny
    26 lutego 2007 20:11:46

    @Dr NKR: polecam oryginalny manual od Turbo Assemblera ( ;.

    @Krzysiek S.: Zegarek binarny z kodem Graya!

  5. Pooshh
    26 lutego 2007 20:37:06

    To coś, co „pipczy” w szpitalu, to elektrokardiogram chyba ;)

    A w Assemblerze dla któregoś procesora Motorola, który AFAIR był w starszych Makach, wywołanie odpowiedniej instrukcji powodowało jego spalenie.

  6. Dot
    26 lutego 2007 20:43:47

    Nie jestem na 100% pewny, ale wydaje mi się, że elektrokardiogram to takie coś, co tworzy wykres bicia serca, a to pikające urządzenie to coś prostszego. Ale mogę się mylić :P.

  7. Pooshh
    26 lutego 2007 20:47:09

    Dot, a może elektrokardiogram ma po prostu głośniczek? ;)

  8. Dr NKR
    26 lutego 2007 20:47:42

    Pooshh: Coś takiego dało się robić na starszych Amstradach albo Spectrumach z wbudowanym magnetofonem, nie pamiętam. W każdym razie, program w BASICu zapalający komputer wyglądał mniej więcej tak:

    10 start
    20 stop
    30 goto 10

    Powodowało to tak szybkie rozkręcanie głowicy magnetofonu, że ta się zapalała. Było o tym kiedyś głośno na usenecie.

  9. Krzysiek S.
    26 lutego 2007 20:48:09

    Dot: Ja bym tę pikającą maszynę nazwał monitorem pracy serca. Może być?

  10. Pooshh
    26 lutego 2007 20:50:00

    Krzysiek S.:
    „[EKG] jest to metoda pośrednia polegająca na rejestracji elektrycznej czynności mięśnia sercowego z powierzchni klatki piersiowej w postaci różnicy potencjałów (napięć) pomiędzy dwoma elektrodami, co graficznie odczytujemy w formie krzywej elektrokardiograficznej, na specjalnym papierze milimetrowym bądź na ekranie monitora.”
    —Wikipedia

    czyli elektrokardiogram == monitor pracy serca. A przynajmniej ja tak to rozumiem…

  11. Krzysiek S.
    26 lutego 2007 20:51:02

    Pooshh: Akustyczny sygnalizator skurczów mięśnia sercowego? ;-)

  12. Pooshh
    26 lutego 2007 20:51:48

    Krzysiek: duże pudełko z monitorem, drukarką i głośniczkiem, oraz kabelkami, które się przykleja do delikwenta? :P

  13. Michał Górny
    26 lutego 2007 20:52:00

    To jest po prostu maszyna, która robi „pip”, i tyle. Po co te wszystkie komplikacje? A EKG to Evilny Klient GNU q ;.

  14. Dr NKR
    26 lutego 2007 20:52:44

    A nie „Eksperymentalny Klient GaduGadu” czasem?

  15. Pooshh
    26 lutego 2007 20:53:23

    A może po prostu elektrokardiogram? ;)

  16. Michał Górny
    26 lutego 2007 20:53:36

    Zmieniło się to w EKG2. Bodajże za sprawą GiM-a.

  17. Dot
    26 lutego 2007 20:53:43

    Ale sobie kurde chat urządziliście u Ktosia :/

  18. Paweł Rabinek
    26 lutego 2007 23:45:28

    Ja już ASM mam na szczęście za sobą ;) W tym semestrze czeka mnie projekt na procesorku AVR pisany w C… Jakoś się nie cieszę ;/

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.