Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Ataraid

06 lutego 2007, 20:38:13. Linux , 1.

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu na temat serwera - dzisiaj kolejna próba uruchomienia RAID na tym naszym Linuksie zakończyła się znów niepowodzeniem. Ale teraz już mniej więcej wiemy czemu.

Otóż obsługa ataraid do spółki z naszym kontrolerem PDC20265 jest dostępna tylko w jądrach 2.4.x. W 2.6 się tego wyzbyli i się 2.6 jeszcze (sic!) nie dorobiło. Stąd też null, zero i raida nie ma, zostaje na razie tylko soft-raid, który średnio zadowala mnie, albo jądro 2.4. Do czego też nie jestem przekonany. Swoją drogą dziś była pierwsza moja, a druga Adama kompilacja jądra i ciut za dużo wwaliliśmy rzeczy, bo było ze 4-5 razy większe, od tego co ten system ma świeżo po instalacji. Tak, za duże było według lilo, nie ma to jak mikrokernel ;-)

A teraz pod koniec to nawet się z bliżej nieznanych powodów system nie może odwołać do /dev/hde, a do /dev/hdf nie ma problemu. Nie wiem czemu, nie mam zielonego pojęcia, głupie to jest jakieś.

Notabene okazuje się, ze ten nasz kontroler, który był jednym z ważnych czynników odpowiadających za tą płytę główną to on jest takim soft-hard-raidem. Znaczy sterowniki robią wiele rzeczy, a sterowniki są... do RedHata 7.2. Ciut stare. I tak się zdziwiłem że są, ale to inna sprawa. Spodziewałem się tylko czegoś do Windows i tyle, a tu producent nawet się postarał. A że nowszych nie ma, to ja przy dacie tamtych, chyba z 2002 roku, mogę zrozumieć. O tyle jednak braku ataraid w jądrze 2.6 nie rozumiem. Niepotrzebne? Wszyscy teraz na SATA RAID robią, czy jak? A może soft-raid i tyle?

Obawiam się, że znów mdadm -C /dev/hde1 /dev/hfd1 --raid-level=1 mnie czeka.

Komentarze

  1. Booboo
    07 lutego 2007 14:08:19

    komputer – zestaw użądzeń działający wg. praw Murphiego

  2. Szift
    08 lutego 2007 09:10:56

    Przyznam szczerze, że z RAIDem jeszcze w Linuksie nie miałem styczności, ale oto co mogę poradzić: nie bądź tak negatywnie nastawiony na serię 2.4. Jeżeli stawiasz gdzieś macierz dysków, to raczej nie jest to jakiś wypicowany desktop, ale raczej serwer w którym przede wszystkim chodzi o stabilność. Jakby nie patrzeć, do całkiem niedawna oficjalnym ‘production kernel’ była seria 2.4, także do tego typu zastosowań powinna się nadawać bez problemu (no chyba że masz naprawdę ważny powód, aby działać już na 2.6).
    Życzę powodzenia, czeka mnie podobne zadanie za około miesiąc, więc zbieram powoli informacje.

  3. skolima
    11 lutego 2007 16:22:53

    Takim soft-hardware RAID’em to jest niestety 90% tego, co można kupić. Jeśli chcesz prawdziwy hardware RAID – przygotuj się na wydatek powyżej 1k PLN na kontroler… A zysk wydajności mniejszy, niż dołożenie do macierzy software’owej kolejnego dysku.
    Jakiś czas temu przy instalacji systemu na macierzy (SCSI) posiłkowałem się dokumentacją Gentoo . Przez półtorej roku wszystko działa jak trzeba bez kolejnych ingerencji.
    I jeszcze uwaga o ATA w kernelu – ostatnio jego obsługa została przepisana na emulację SATA, aby uprościć życie programistom…

  4. T4ndeta
    01 kwietnia 2007 23:22:36

    udalo sie cos zrobic z tym kontrolerem bo mam ten sam probelem. Jezeli to mozliwe prosilbym o kontakt

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.