Jestem zachwycony!
Jestem dumny z tłumaczy systemu Windows Vista. Nareszcie "Read & Execute" znaczy "Odczyt i wykonanie" w polskiej wersji systemu ;-) To milowy krok naprzód.
Szkoda ze pojawiły się potworki w rodzaju "paska bocznego systemu Windows", "Obszar spotkań w systemie Windows" czy "Galerii fotografii systemu Windows".
Coraz bliżej
Szczyt głupoty. A nawet dwa szczyty dziś osiągnąłem. Ściągnąłem Windows Vista Business dla x86, polską wersję finalną. I nie mam na co nagrać. Szczyt drugi był gdy sprawdzając poprawność ściągnięcia własnoręcznie dawno temu napisanym programem do obliczania sum MD5 plików program powiedział, że sumy się nie zgadzają. Bo on generuje sumy z wielkimi literami, a ja mu podałem z małymi...
Niestety Alison (maszyna wirtualna), na której Vistę chciałem do pewnego testu posadzić okazała się za mała dla tegoż systemu.
Dlatego po sesji będzie zabawa z zainstalowaniem i skonfigurowaniem tego systemu.
Bomba
Nobel pokazał przyjacielowi swój wynalazek:
- No jak dla mnie bomba! - rzekł przyjaciel.
Nie no, leżę pod stołem. ROTFL.
A ja naiwny
Myślałem, że użytkownicy Maca to legalni są i w ogóle...
mam macintosha i sciagnelam office ktory ma krack ale nie umiem go zainstalowac. czy ktos wie jak to zrobic???
Kontrola!
Podobno w moim mieście mają miejsce te fałszywe kontrole legalności oprogramowania, co się ludzie pod Microsoft podszywają i kontrolują. I mam mieszane uczucia. Nie wiem czy potraktować takich "kontrolerów" jeśli się pojawią kataną, maczetą, czy może dyskiem twardym z (legalnym!) Windows po głowie ;-)
A może zrzucić jakieś płyty z Linuksami z góry? :-)
Choć tak wszyscy trąbią, że to fałszywa akcja jest, że chyba się "kontrolerom" średnio zamysł uda...
Zapamiętać
Programowanie czegokolwiek bez znajomości danego języka i posługiwanie się dwoma skryptami przykładowymi i własną intuicją bez znajomości biblioteki klas czy czegokolwiek takiego jest głupie, denne i zabiera stanowczo za dużo czasu.
Ale zrobiłem to co chciałem, naokoło strasznie, nieoptymalnie aż się serce kraja, ale działało. Gorzej, że, żeby to komuś pokazać to ja muszę przepisać to do jakiejś rozsądnej i zoptymalizowanej postaci. A mi się średnio chce.
Jednak nie można się poddawać.
Hibernacja
Do najbardziej "zachłannych" funkcji systemu zalicza się stan hibernacji. Gdy nie korzystasz z komputera, funkcja ta wyłącza niektóre podzespoły w celu oszczędzania energii, co przydaje się głównie użytkownikom notebooków.
http://www.poradykomputerowe.pl/optymalizacja[...]wylacz_stan_hibernacji-1.html
Ja głupi i niedouczony do dziś myślałem, że funkcja hibernacji służy do czego innego, ale widać się myliłem...
No nic, kolejny mit będzie do opisania. Tak samo wczoraj Komputer Świat utrzymywał, że układ graficzny Intel GMA950 będzie za słaby na Aero Glass Visty - pokazać im screeny z mojego czy niech dalej trwają w nieświadomości?
Flickr
Zacząłem używać. No bo czemu nie?
Szedłem dzisiaj odebrać nowy dowód osobisty wreszcie, zabrałem ze sobą aparat, niestety padał straszny deszcz, ale i tak z kilku tych dzisiaj zrobionych fotek jestem w miarę zadowolony. Po prostu sfotografowałem to, co wydało mi się ciekawe, niecodzienne, okropnie wyglądające... Jakość sprzętu jednak nie ta, obecnie widzę róznicę między Nikonem Coolpix 8700, a Pentragram Optique 20 strasznie.
Nagrywanie
Czy ktoś jeszcze nagrywa płyty CD narzędziami konsolowymi, czy to tylko ja jestem nienormalny?
Wiosna przyszła?

Ech, czyli śnieg pewnie na sesję przyjdzie i znowu przez zaspy się będziemy przedzierać, skoro teraz prawie jak wiosna.
Spray
Baygon przeciw owadom biegającym w aerozolu (...)
Każdy kto widział mrówki w aerozolu, biegające naturalnie, proszony jest o kontakt.
Wszystko się wiesza
Przed momentem mój telefon powiesił się na odtwarzaniu pewnego pliku MP3 i dalej nic z żadnym innym nie chciał robić. Reset mu pomógł. Ale nadal widzę (słyszę) jakieś dziwne "artefakty" przy odtwarzaniu tego, przycięcia albo co. Czyżby "Mable" nie lubiła muzyki Rubika? ;-) Hmm, lepiej sprawdzę jakie to ma bitrate bo może procesor telefonu nie nadąża albo co.
Krew się polała
W trakcie przenosin danych z jednego serwera na drugi, palec nieopatrznie użyty do sięgania po dysk twardy naciął się przypadkiem na ostre wystające piny jakiejś starej płyty głównej. Tuż po tym zauważyłem, że na kieszeni na dysku są jakieś plamy czerwone i stad zauważyłem, że krew się polała i pokapała trochę.
Kto by przypuszczał, że ta elektronika taka agresywna jest.
Ale dane przeniesione. Pytanie teraz - czy to zadziała - przenoszenie na żywca repozytorium z jednego serwera CVS na drugi, na innej platformie programowej zupełnie...

