Reinstalacja lekarstwem na zło świata
Instalacja Linuksa jest podobno trudna. Ja tam róznicy w stosunku do zainstalowania Windows zbytniej nie widzę, a reinstalacja Windows to przecież lekarstwo idealne na wszystkie bolączki systemu i kazdy to potrafi
Problem: Znikła przezroczystość pod podpisami ikonek na pulpicie. Wątek na pewnym forum w dwóch postach zalecał reinstalację, skoro ustawienie opcji w "Opcjach wizualnych" nie dawało rezultatu. Rozwiązanie: wyłączyć Active Desktop, albo zablokować elementy AD na Pulpicie.
A reinstalujcie sobie te systemu i co miesiąc, dla treningu. Jak dla mnie - szkoda zdrowia.
30 grudnia 2006 20:30:48
Najlepiej zrobić obraz dysku. Szybko i przyjemnie...
30 grudnia 2006 21:10:46
Ej no... ale format dobry na wszystko. W każdym urządzeniu (ot, mój przykład z komórką niedawny). ;)
Szkoda tylko, że ludność reinstalująca nie potrafi korzystać z internetowych wyszukiwarek - byłoby szybciej... ;)
30 grudnia 2006 21:35:23
Pytanie - co robić z puchnącym rejestrem, gdy programy do jego oczyszczania nic nie dają?
Mam przyjemność administrowania komputerami w mojej rodzinie a niestety /etc znam znacznie lepiej (i jest znacznie lepiej udokumentowany...)
30 grudnia 2006 23:48:32
Chyba bym się pochlastał jakbym miał co miesiąc robić reinstalkę Gentoo... :D A tak mam od 5 miesięcy je i działa sobie dobrze :]. Windowsa XP miałem jakoś 14 miesięcy nie korzystałem z oczyszczczy rejestru i takich tam. I też działał dobrze.
30 grudnia 2006 23:50:42
Ja znam komputer z Windows XP Home który potrzebuje... Gentoo oczywiście nie...