Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Eragon

30 grudnia 2006, 10:53:32. Film , 0.

Byłem wczoraj w kinie na filmie roku, na podstawie książki cudownego dziecka i tak dalej. Na "Eragonie". Wrażenia mam mieszane, a dzisiaj mogę je wymówić, bo przejrzeniu drugiego tomu przygód chłopaka, co smoka dosiada. Uwaga, spoilery.

Po pierwsze, film dostanie plusa. Za Aryę. Nie znam aktorki, ładna. Choć już tak nawiasem to inaczej sobie ją wyobrażałem (raczej w typie Arweny (tak jej było? może się nie zbłaźnię) z "Władcy"), wyszła ładniej niż w mojej wyobraźni - plus ;-) Ale zgodzę się też z Amused Monkey:

Inna sprawa, że scena (a właściwie parę scen-migawek), w której Aria (tak jej było?) leżała na stole w dość jasny sposób zdradzała zainteresowanie reżysera tematyką porno, a ze scenografa to kawał fetyszysty :D

Dobra, a teraz do rzeczy. Zakończenie jest inne niż książki, Arya wcale do siebie nie odjechała, bo robi to (i towarzyszy jej Eragon) w części drugiej. Brakuje w zakończeniu także blizny Eragona i wizji Togiki Ikonoki. Brakuje kilku wątków - pechowego błogosławieństwa (które jest ważne w części drugiej), Bliźniaków (widać wolnych aktorów nie było, bo się zajęli rządzeniem pewnym krajem), Sapphira rosła w ciągu kilku sekund, nie było genialnej sytuacji jak szukał dla niej imienia (bla, bla, bla... dlaczego ci nie pasują?.. a no jasne! ja wymawiam same męskie, a ty jesteś smoczycą!), Ra'zacowie czy jak im tam wyglądali gorzej niż myślałem, nie było Solembuma, nie było w ogóle krasnoludów i rozbicia tej ich róży podczas walki z Prawą Ręką Głównego Złego. A, no i był dubbing. Dziwnie mi tak jakoś się to oglądało z dubbingiem.

Mam jeszcze jedno odczucie. Oglądając film, przed oczami stanęły mi Gwiezdne Wojny. I ze względu na to, że byłem w kinie z dwoma fanami tegoż filmu (i innych s-f i fantasy też) podzieliliśmy się tą informacją. Główny bohater lecący za księżniczką, co ją w śnie zobaczył (notabene to, że Arya jest księżniczką, to dowiaduje się dopiero w części drugiej i jest zaskoczony...), ma mentora (brodatego!) który ginie, uwalnianie księżniczki w twierdzy wroga, nauka używania Mocy, tfu, magii, przystąpienie do Rebeliantów. Jedynie Prawa Ręka Głównego Złego, który jest Głównym Złym w tym odcinku nie jest ojcem bohatera, nie walczą na miecze świetlne i nie ma robotów (ale jest smok i też czasem ma fajne komentarze)... Imperium Zła i Ciemności też jest obecne.

Dla rozrywki - można pójść. Ale cudo to to nie jest. Elfka też nie walczy praktycznie nigdzie ani nic, więc nie można zobaczyć jak się porusza ;-)

Aktorka od Aryi to Sienna Guillory, występowała wcześniej w "Troi" i "Wehikule czasu". Aż dziwne, że nie poznałem.

Komentarze

  1. Paweł Ciupak
    30 grudnia 2006 12:03:54

    Ech, jak napisałeś w jedym akapicie "porno" i "fetyszysty", a w następnych "blizny" to to ostatnie przeczytałem jako "bielizny" :P.

    Notabene, z tego co słyszałem to ten Eragon to połączenie paru popularnych wątków z fantazy, okraszone paroma nazwami ściągniętymi skądś indziej. Nie mówiąc o tym, że "Eragon" raczej kojarzy mi się z nazwą przyprawy ;).

  2. zx
    30 grudnia 2006 13:53:25

    A ten Eragon najprawdopodobniej będzie synem głównego_złego jak wynika z książki a Murthag będzie jego bratem. Może koleny film, w którym będzie nam dane usłyszeć 'I am your father'. ;)

  3. Ktos
    30 grudnia 2006 19:24:25

    <spoiler!>
    Nie, Eragon jak i Murtagh są braćmi, ale nie są dziećmi Głównego Złego, tylko jednego z jego kolesi... Choć w sumie to i w SW tak było, Imperator wszak syna nie miał :-)
    </spoiler!>

  4. Paweł Ciupak
    30 grudnia 2006 19:48:19

    Czy mi się wydaje, czy tylko mi to "jesteś smoczycą" kojarzy się ze Shrekiem?

  5. Ktos
    30 grudnia 2006 19:50:01

    Nie tylko.

    "O to chodzi! Wybierałem męskie imiona. Ty jesteś smoczycą!"
    Teraz pytanie czy tłumacz książki naoglądał się Shreka, czy to tak samo mu wpadło.

  6. Paweł Ciupak
    30 grudnia 2006 19:55:45

    Właściwie nie zwalałbym wszystkiego na tłumacza, bo i sam autor "Eragona" chyba powinien mieć coś i do powiedzenia.

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.