Jak ja nie lubię XML-a (czasami)!
Kiedyś lubiłem. Ale teraz, jak się musiałem do niego przysiąść, to już nie lubię. Przeklinałem w duchu, ze współuczestnicząc w TajnymProjekcieTM, zgodziłem się na XML+XSLT. Teraz jest nieco lepiej, ale nadal ideał to to nie jest.
Najważniejszy, nadal nierozwiązany problem, to jest jak dowiedzieć się, czy przeglądarka użytkownika rozumie XSLT, żeby móc jej zaserwować. No i się okazuje, że żadna z przeglądarek się tym nie chwali. Zostaje albo lecieć po User-Agent (i niech się użytkownicy Opery, co się domyślnie jako IE przedstawia martwią, że im surowy XML wyskakuje), albo wszystkim jak leci dawać kod transformowany na serwerze. Tymczasowo to drugie rozwiązanie jest lepsze, a na razie - mechanizm napisany jest bardzo rozszerzalny, może się uda coś wykombinować. Choć tak z drugiej strony mam w sercu słowa Patrysa chyba, że wysyłanie komuś XML+XSLT to jest jak wysyłanie kodu źródłowego i niech sobie sam skompiluje. Ale - próbują mnie przekonać, że to rozsądne jest, to ja się sprzeczać nie będę. Napisałem co trzeba.
W ogóle jestem z siebie dumny, pogrzebałem w "jądrze" CodeIgnitera dodając parę rzeczy, które są projektowi potrzebne, napisałem własne helpery do kilku rzeczy. I nawet działa. Co dziwne, co się rzadko zdarza. Niestety, teraz skończyły się łatwe rzeczy, czas na mozolne wykonywanie kontrolerów, modeli, widoków... A potem jeszcze arkuszy XSLT żeby widoki do czytelnej postaci przerabiać...
Czy IE7 nadal reaguje alergicznie na prolog XML wchodząc w Quirks Mode? Tak się właśnie zacząłem się zastanawiać. Ale to takie luźne myśli.
A z rzeczy osobistych - wczorajszy egzamin komisyjny z analizy matematycznej poszedł tak, ze jestem optymistycznie nastawiony na przyszłość. Być może się jednak okaże, że jestem studentem II roku mimo przeciwności ;-) A tak nawiasem - na temat samobójstwa gimnazjalistki i pomysłow ministra nie chce mi się pisać. Choć powinienem być może. Ale kto mnie posłucha?
31 października 2006 20:54:23
Przypuszczalnie serwer stoi na Apaczu — więc mod_xslt i więcej się nie martwić. Przynajmniej tak jest na przenajświętszym opera.com (-;.
03 listopada 2006 15:05:37
co do opery to trochę inaczej do tego podejdź:
* Opera 8 we wczesnych wersjach identyfikuje sie jako IE, ale też NIE obsługuje XSLT w ogóle.. musisz olać tą przeglądarkę;
* Opera 9 identyfikuje sie jako opera, i obsługuje XSLT wiec nie ma problemu;
offtopic:
popraw kod strony (Firefox 2) http://img196.imageshack.us/img196/6245/scrinna8.png
03 listopada 2006 15:13:31
Opera 8 ma tego farta, że przedstawia się jako IE, ale się da Opera wykryć, bo User-agent w pewien charakterystyczny sposób wygląda (zawiera "Opera"). Opera 9 nie stanowi mi tutaj problemu, bo na szczęście umie XSLT client-side.
A tych Operowców poniżej 9, którzy uznają, że mają IE, to niech im się przeglądarka zachowa jak IE. Będą dostawać XML. Z komentarzem najwyżej wyjaśniającym o co chodzi.
O rozjeżdżaniu się pola wiem. Poprawię za jakiś czas może :-)