WMP 11 i synchronizacja z urządzeniem przenośnym
Od paru tygodni używam Visty jako systemu podstawowego (i sprawuje się bardzo dobrze), ale dopiero dzisiaj tak się złożyło, ze podłączyłem odtwarzacz MP3 razem z włączonym Windows Media Player (kurde, wtyczka do Last.fm nie chce się zainstalować pod Vistą). I wykryło mi moje urządzenie. Poprosiło o podanie nazwy (i tym sposobem kolejna "dziewczyna" - "Nessie" - obok mnie ;-)), dwa kliknięcia i samo wybrało (losowo, bo tak chciałem) utwory z mojej przepastnej biblioteki muzycznej i skopiowało na odtwarzacz. Powiem - wow, bo nigdy dotychczas takiego bajeru nie widziałem, choć możliwe jest pewnie, ze był on już we wcześniejszych wersjach Windows Media Player.
Fajna sprawa. Dotychczas sam "szuflowałem" muzykę, jaka na odtwarzacz ma polecieć, a tutaj program zrobił to za mnie, sam wgrał, tak jak trzeba. Pełna automatyzacja. Zaraz się jeszcze Windows Photo Gallery pobawię. A, i ocenianie i tagowanie dokumentów fajne jest.
Jeszcze jak zmuszę WMP do odtwarzania muzyki na tylnych głośnikach i do współpracy z Last.fm to będzie dobrze... Ale tak ogólne wrażenia z używania Visty (podkreślam, że to beta!) na co dzień to mam w pełni satysfakcjonujące. Choć pewnie na niektóre "nowości" które mi się podobają, to Linuksowcy pokręcą głową i powiedzą, że u nich to od wieków ;-) Teraz jeszcze tylko Office mi brakuje bo nie mam jak telefonu z Outlookiem synchronizować i co jakiś czas tych dokumentów, co w formacie .doc dostaję, czytać.
22 października 2006 20:55:55
A do czytania nie wystarcza Word Viewer?
22 października 2006 22:05:20
A mam do ciebie pytanie, działa ci auto-update w Windows Defender? U mnie niestety nie. :(
23 października 2006 21:22:37
Niestety oprócz czytania to i napisać czasem trzeba... A że i tak Outlook mi potrzebny to i Worda zainstaluję.
Autoupdate chyba działa, ostatnia aktualizacja parę dni temu była jeśli dobrze widzę.