Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Notebooki

13 października 2006, 22:19:44. Ja, Kom.puter , 0.

Coraz więcej tego. I sam się zastanawiam. Aczkolwiek pomimo faktu, zę tanieją, to nadal sprzęt spełniający moje wygórowane wymagania (bo komputery stacjonarne mnie rozbestwiły ilościami RAM, dysków i czym tam jeszcze) jest drogi. No i pozostaje fakt, czy taki sprzęt jest mi naprawdę potrzebny i czy nie uzależnię się przez niego jeszce bardziej?

Niemniej jednak oglądałem MacBooki. Cena mnie poraziła. Drogie toto, o kilka ładnych stówek za drogie s stosunku do mojego pułapu cenowego. Choć widzę, że wnętrze ma niezgorsze, zwłaszcza ten Core Duo. Poza tym ten szpan ;-) Ale chyba jednak myślenie o Macu sobie odpuszczę, zwłaszcza że przejście na Linuksa z moim pakietem oprogramowania i sprzętu jest trudne, a co dopiero na Maca...

A na razie to sobie inny nabytek muszę sprawić. Słuchawki do odtwarzacza MP3. Pewnie znowu za 15 zł gdzieś, bo na droższe to mi szkoda pieniędzy wydawać. A na razie - używam telefonu jako odtwarzacza po raz pierwszy. I oprócz tego, że te kilka piosenek w jego 40 MB pamięci to za mało to nie mam innych zastrzeżeń.

Komentarze

  1. Speedy
    13 października 2006 22:34:39

    Od jakiegoś miesiąca też powaznie zastanawiam się nad zakupem laptopa i spostrzeżenia mam niemal identyczne.

    Co do wymagań: platforma Centrino, min 512MB ramu, w miarę dobra matryca WXGA i akcelerator z obsługą XGL'a. Najchętniej bym wydał jak najmniej powyżej 2000, ale takie konfiguracje to zwykle 2500, a tyle w chwili obecnej wydać nie mogę :/

    Można wiedzieć, jakie są Twoje wymagania względem komputera?

  2. Dot
    13 października 2006 23:08:42

    Ja tam na notebook patrzę raczej w perspektywie nie zastępcy dla desktopa, a najwyżej dodatku - coś, co mogę zabrać ze sobą i podłączyć na uczelni, coby ściągnąć coś większego z kolejki. No i dodatkowa możliwość pracy poza domem (programowanie i te sprawy), ale to nie wymaga jakichś gigantycznych możliwości. To, co mnie odstrasza od notebooków to wysoka cena w porównaniu do jakości oraz mała matryca. Nie wyobrażam sobie laptopa z 19" matrycą pracującą w 1600x1200. A mniejsza rozdzielczość to za mało. Nawet jak takie cudo ktoś wyprodukował, to pewnie kosztuje krocie. Więc na razie sobie odpuszczę :)

    No a do tego jestem rozpieszczony, że wszystko działa "na już". Jak siadam do kompa pokroju mojego starego laptopa (jakiś 486@133MHz/32MB RAM AFAIR), to dostaję czegoś - jak to mogło być takie wolne?

  3. Crash
    14 października 2006 00:27:29

    kup sobie słuchawki za jakieś 50 pln, firmy typu thomson, czy tdk, dostaniesz rok gwarancji, no i jakość o niebo lepsza od szajsu made in czajna.

  4. Ktos
    14 października 2006 14:02:19

    @Speedy: Bardzo podobne. Centrino, minimum 512 MB RAM (cholenie rzadko jest coś więcej...), jakieś 60 GB dysku. I akcelerator który udźwignie Aero Glass, więc prawie jak XGL :-) Tylko że mi nie zależy zupełnie na matrycy WXGA, najchętniej wziąłbym coś o normalnych proporcjach.

  5. Kikuchi
    17 października 2006 06:49:53

    Jeżeli chodzi o komercyjne programy to na Maca jest ich przecież AFAIK więcej niż na Linucha (zmęczyła mnie dyskusja czy winno się pisać przez "x" czy "ks" więc piszę przez "ch" ;-)). Zresztą zawsze możesz zainstalować Windowsa. Tylko czy wtedy opłaca się kupować MacBooka?
    W każdym razie ja na Maca znalazłbym coś dla siebie, a na Linuchu mam z tym problemy. :)

  6. Ktos
    17 października 2006 22:19:59

    O to to to... komercyjne ;-) Osobiście jednak wolę darmowe ;-) No właśnie instalowanie Windows na MacBooku zaprzecza sensowi kupowania Maca. Stąd - raczej się nie zdecyduję.

  7. Kikuchi
    18 października 2006 10:09:38

    Ktoś:
    http://osx.iusethis.com/
    http://42.pl/u/mHG
    Wcale tych Open sourcowych nie ma tak mało na maca. :)

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.