Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


What the fuck?!

06 sierpnia 2006, 11:08:58. Linux, Niewiadomoco , 1.

Sobotni wieczór. Siadam do serwera, loguję się lokalnie (po podłączeniu klawiatury i monitora) bo mi czasem jest wygodniej coś w ten sposób robić niż przez SSH. Loguję się jako root i widzę "You have new mail". Mail ukazał nową wiadomość. Mdadm powiedział, że macierz RAID się rozsynchronizowała. Pomyślałem - wina padu napięcia, zaraz poprawimy. mdadm powiedziało, ze hdc1 jest removed, więc wykonuję:

[root@lucy ~]# mdadm -a /dev/md0 /dev/hdc1
mdadm: Cannot open /dev/hdc1: No such device or address

U? Co przepraszam? Patrzę na /etc/raidtab i jak wół tam stoi, że powinno być /dev/hdc1 i /dev/hdd1. No to czas na fdisk -l /dev/hdc. Jak to nie ma prawidłowej tablicy partycji?! O kur**!

W wyniku padu zasilania na /dev/hdc zniknęła mi tablica partycji. Dzięki Bogu to był jeden z dysków w macierzy RAID 1. Wydawało mi się, że wszystko będzie dobrze, bo stworzyłem na nowo partycję i zsynchronizowałem macierz. Poszedłem spać. Dzisiaj rano siadam, uruchamiam SSH, loguję się i patrzę, że znowu tego /dev/hdc1 nie ma, przynajmniej mdadm -D /dev/md0 tak powiedziało. Zatem:

[ktos@lucy ~]# fdisk -l /dev/hdc
[ktos@lucy ~]#

WTF?! Gdzie mój dysk? Zero komunikatów?

Za chwilę serwer zrobi na jakiś czas off-line, a ja się pobawię i zobaczę co z moim dyskiem jest nie tak... Bo jak mi padł dysk fizycznie to to nie będzie to miłe, bo wtedy znowu wydatek będzie, choć przez jakiś czas po prostu bez macierzy będzie Lucy. Chyba backup tego, co na serwerze jest, trzeba zrobić.

Komentarze

  1. Michał Górny
    06 sierpnia 2006 11:39:55

    Zajrzyj w dane SMART-a.

  2. Ktos
    06 sierpnia 2006 12:13:07

    Poleciałem Maxtorowym programem do analizy dysku który powiedział, że dysk jest failing i że trzeba kopię zapasową danych zrobić. Fajnie, że SMART odrzekł "Status OK" ;-)

    Ale u mnie na komputerze dysk został wykryty prawidłowo i partycja była widoczna. Strange. No nic, zaraz skręcam serwer znowu.

  3. Michał Górny
    06 sierpnia 2006 12:15:43

    To jest Maxtor?! Wywal to gówno w pierniki. Ja mam starego Maxtora, którego widzi jeden komputer na pięć, i to dopiero za kŧórymś razem. Nawet trochę go używałem, ale jak w pewnym momencie nagle zaczął się wyłączać w środku pracy, zrezygnowałem. Jak pierdzielnąłem nim o podłogę, to nabrał dość sprawności, żeby udało mi się z niego zbackupować dane.

  4. Ktos
    06 sierpnia 2006 13:50:36

    Dobra. Wszystko działa już. Dlaczego nie działało - nie wiem, ale otworzyłem komputer, podłączyłem dysk do mojego, podłączyłem z powrotem do starego (przy okazji także czyszcząc go i poprawiając parę rzeczy w środku) i po stworzeniu partycji ładnie się wszystko zsynchronizowało i działa.

    Chyba muszę UPS-a kupić.

    A dyski Maxtora to podobno dobre są, a że mam dwa takie, w tej macierzy, to się pozbywać nie będę, bo i tak na razie nie stać mnie na nowe ;-)

  5. Dot
    18 sierpnia 2006 01:08:38

    Jaki z tego wniosek? Jak chcesz se postawić bezpieczny serwer z macierzą RAID tudzież innymi systemami zabezpieczania danych, to nie oszczędzaj na dyskach kupując używane graty :P.

    A ucząc się na cudzych błędach (?) jak będę sobie stawiał swój serwerek, to zainwestuję w nowe dyski :).

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.