Komputery, Windows i masa kompletnego bałaganu. Tak, to mój dziennik.

ktos.jogger


Stare, zapomniane i żywe?

01 sierpnia 2006, 14:05:38. Niewiadomoco, Windows , 0.

Ciekawy jestem, czy ktoś może mi wytłumaczyć, dlaczego Windows XP nadal posiada w swoich zasobach narzędzie sysedit.exe ("Edytor konfiguracji systemu"), które ja niejasno pamiętam z czasów Windows 3.11. Obawiam się, że nawet Microsoft nie wie, czemu służą ostatnie resztki jakiś wpisów w plikach win.ini i system.ini (zachowanie kompatybilności z programami 16-bitowymi? to dlaczego config.sys i autoexec.bat umarły wreszcie?)

A na serio - myślałem rzeczywiście o kompatybilności z aplikacjami 16-bitowymi, tak jak jest to napisane w komentarzach w tych plikach INI, dopóki nie spojrzałem jakie wpisy w win.ini siedzą. Ujrzałem sekcje "bbMPEG", "AVI2MPG2", "Rad Video Tools" i kilka innych. Te programy nie są stare. Z pewnością pamiętają one czasy, gdy wszyscy wszystko zapisywali w Rejestrze. Więc dlaczego zapisywać dane w pliku, który myślałem, że wymarł w okolicach Windows 2000?

Zapisywanie danych w Rejestrze ma oczywiście swoje wady i ja zdecydowanie wolałbym tekstowe pliki konfiguracyjne w stylu Uniksów czy też pliki XML w stylu MacOS. I sam we własnych aplikacjach często z tego drugiego rozwiązania korzystam, a Rejestru zwykle nie dotykam. Ale zapisywać dane w win.ini?! Rany...

Oprócz narzędzia takiego jak sysedit to i tak stosunkowo niedawno Windows pozbył się winfile.exe (Menedżer Plików) i progman.exe (Menedżer Programów) z czasów Windows 3.0 (jak nie starszych). Ciekawe, jak bardzo stare fragmenty skrywa kod źródłowy systemu. Czy są tam elementy sięgające czasów Windows 3.0?

Komentarze

  1. omg
    01 sierpnia 2006 15:19:09

    Są ;) Przykład mieliśmy z bugiem w plikach wmf.

  2. PawelS
    01 sierpnia 2006 15:34:23

    Powiedziałbym, że o wiele starsze, ale nie mam na to dowodów, więc pewnie tylko kilka osób pisząc Windows'a o tym wie, bądź też już dawno zapomniało o tym... ;)
    W sumie nie ma co się dziwić, to jest bardzo długi kawał kodu, więc wątpie by jeden człowiek znał go na tyle dobrze, żeby potrafił powiedzieć, co gdzie jest :D

  3. liDEL
    02 sierpnia 2006 16:02:46

    Czasem bardzo ciężko zmusić się do przepisania danej partii kodu od początku, z lenistwa ludzie wolą czasem o wiele dluzsze workaroundy i łatki, Ci z MS to też tego typu "lenie" zapewne ;-)

  4. jam łasica
    08 sierpnia 2006 11:47:30

    Zobacz sobie krążące po sieci źródła Windows 2000, a znajdziesz w nich plik README, w którym opisane jest, jak przeportować program z API Windows 2.0 do 3.0 :)

Zostaw komentarz

W komentarzach dozwolona jest składnia Markdown do formatowania.